Gminy nie radzą sobie z recyklingiem

- Blisko 32 proc. gmin skontrolowanych przez inspekcję środowiskową nie zapewnia recyklingu papieru, tworzyw sztucznych czy szkła w stopniu przewidzianym przepisami - poinformował w środę zastępca Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Radosław Fienko.
Gminy nie radzą sobie z recyklingiem

Generalna Inspekcja Ochrony Środowiska (GIOŚ) od połowy lipca prowadzi kontrole w samorządach dotyczące wprowadzania nowego systemu odbioru i zagospodarowywania odpadów, wynikającego z tzw. ustawy śmieciowej. Do połowy listopada Inspekcja miała sprawdzić 10 proc. gmin.

Fienko powiedział podczas konferencji "Czy Polska poradzi sobie z problemem śmieci?" organizowanej przez Krajową Izbę Gospodarczą, że inspektorzy sprawdzili 281 samorządów i 9 związków gminnych. W Polsce jest ok. 2,5 tys. gmin.

Zastępca GIOŚ dodał, że w blisko 12 proc. gmin (36) kontrolerzy stwierdzili nieterminowe przekazywanie sprawozdań rocznych z realizacji zadań z zakresu gospodarki odpadowej. 32 proc. (91) nie osiąga poziomów odzysku papieru, plastiku czy szkła. Nie najlepiej jest także w przypadku odpadów budowlanych i rozbiórkowych. Według informacji Inspekcji 29 proc. sprawdzonych gmin (83) nie segreguje takich śmieci.

Samorządy w 2013 roku będą musiały osiągnąć 10-proc. poziom odzysku szkła, papieru, plastiku czy metali, 30-proc. poziom utylizacji gruzu, czy 50-proc. poziom utylizacji odpadów biodegradowalnych. Do 2020 roku Polska musi wypełnić unijne wymogi recyklingu i przygotowania do ponownego użycia plastiku, szkła, metali, na poziomie co najmniej 50 proc. Unieszkodliwianie odpadów budowlanych ma wynieść 70 proc., a odpadów biodegradowalnych - 50 proc.

Fienko poinformował również, że 27 proc. skontrolowanych gmin nie stworzyło punktów selektywnej zbiórki odpadów. Jak dodał, niepokojącym sygnałem jest to, że w niektórych gminach takie punkty znalazły się w znacznym oddaleniu od miejsc odbioru odpadów.

Zastępca GIOŚ, przypomniał także, że 17 samorządów, które do tej pory nie przeprowadziło przetargów na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych, zostało ukarane najwyższymi karami administracyjnymi w wysokości 50 tys. zł.

Wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski ocenił, że Polska jest na początku transformacji gospodarki odpadowej. "Wiele państw europejskich kilkanaście lat budowało odpowiednie instalacje do przetwarzania odpadów i dostosowywało się do wymogów unijnych. Jestem jednak przeświadczony, że tak długo nie możemy czekać i będziemy musieli efekty osiągnąć szybciej" - dodał.

Wiceminister powiedział, że jego zdaniem tzw. ustawę śmieciową gminy wdrożyły bez większych problemów. Wskazał jednak, że nowelizacja ustawy będzie konieczna m.in. ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który dał 18 miesięcy na poprawienie przepisów dot. ustalania stawek za odbiór śmieci. Gawłowski dodał, że w resorcie przygotowywane są przepisy dot. m.in. uproszczenia procedury składania deklaracji śmieciowych jak i bardziej precyzyjnego wskazania właścicieli nieruchomości. Ten problem dotyczy szczególnie wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych.

Wiceminister podkreślił, że zmiany w prawie będą szybko wprowadzone.

Od 1 lipca, zgodnie z tzw. ustawą śmieciową, obowiązek gospodarki odpadami komunalnymi przejęły gminy. Samorządy miały 1,5 roku na przygotowanie się do nowego systemu - na przeprowadzenie przetargów na odbiór śmieci, wprowadzenie nowych opłat śmieciowych, zebranie deklaracji od właścicieli nieruchomości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To efekt zaistnienia zawodowych polityków z wykształceniem nijakim politolodzy umiejący zamieszać w głowach a bez wiedzy ekonomicznej czy technicznej . To inżynieria uczy dyscypliny dostosowania się do praw fizyki ... .
Wybieramy błyskotliwych gadaczy a sprawy techniki i organizaji pfiiiiiiii
...ii rozwiń

załam, 2013-12-05 09:09:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE