Górny pułap opłat za śmieci określi algorytm - zdecydował Sejm

Górny pułap opłat za śmieci ma określać algorytm, zgodnie z którym, maksymalna stawka w tym roku za posegregowane śmieci wyniosłaby ok. 25 zł od osoby i ponad 70 zł za gospodarstwo domowe - wynika z uchwalonej w piątek przez Sejm nowelizacji ustawy śmieciowej.
Górny pułap opłat za śmieci określi algorytm - zdecydował Sejm

Za uchwaleniem nowelizacji ustawy śmieciowej głosowało 261 posłów, 150 było przeciw, a 40 wstrzymało się od głosu.

Wśród przegłosowanych poprawek znalazł się wniosek posłów PO, zgłoszony podczas drugiego czytania, dotyczący ustalania w ustawie maksymalnego pułapu opłat za śmieci, jakie gminy mogą pobierać od mieszkańców. Ich określenia domagał się w swoim wyroku Trybunał Konstytucyjny.

Zgodnie z przyjętą propozycją maksymalne stawki za śmieci będzie określał algorytm. Ekspertyzę w tej sprawie przygotowali eksperci ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Czytaj też: Organizacje samorządowe: nic o komunalnych śmieciach bez nas

Przy naliczaniu opłaty od osoby, maksymalna stawka została ustalona w wysokości 2 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem, publikowanego przez GUS w ostatnim Roczniku Statystycznym.

Według Rocznika 2013 w 2012 roku przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę ogółem wynosił 1278,43 zł. Oznacza to, że stosując algorytm w obecnej chwili, zapłacilibyśmy maksymalnie 25,57 zł od osoby za śmieci posegregowane.

 Czytaj też: Samorządowcy przeciw górnej granicy opłat za śmieci.

W przypadku innych metod naliczania opłat: od metra sześciennego wody, powierzchni użytkowej i gospodarstwa domowego, wskaźniki procentowe byłyby na poziomie 0,7 proc., 0,08 proc. i 5,6 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę. Z tego wynika, że maksymalne opłaty wyniosłyby odpowiednio: 8,95 zł za m sześc., 1,02 zł za m kw. i 71,6 zł za gospodarstwo domowe.

W przypadku śmieci nieposegregowanych opłata byłaby wyższa, ale nie mogłaby przekroczyć dwukrotności stawek ustalonych za odbiór odpadów posegregowanych.

Resort środowiska wyjaśniał wcześniej, że zastosowanie algorytmu w noweli ma spowodować to, iż maksymalna wysokość opłat zmieniałaby się sama, po opublikowaniu kolejnych roczników statystycznych, bez konieczności zmian ustawowych.

Podczas czwartkowego posiedzenia połączonych komisji środowiska i samorządu terytorialnego część posłów zwracała uwagę, że zaproponowany algorytm, a co za tym idzie określone przez niego stawki mogą być za wysokie i być szczególnie uciążliwe dla osób najbiedniejszych. SLD zaproponowało też niższe opłaty jakie wynikałby z algorytmu.

Przykładowo maksymalna opłata od osoby za posegregowane śmieci miesięcznie wynosiłaby 10,2 zł, a w przypadku gospodarstwa domowego 17,07 zł.

Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk przypomniał, że w uchwalonej nowelizacji znajduje się przepis, który pozwala gminom w drodze uchwały zwolnić z całości bądź z części opłat wścieli nieruchomości, na których mieszkają mieszkańcy, których dochód nie przekracza kwoty uprawniającej do świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej wynikających z ustawy o pomocy społecznej.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nasze państwo dzięki kretynom z PO staje się pomału bankrutem. Niedługo zaczną określać górne granice życia i obowiązkowe zajęcia pływania dla 70 latków i wyżej, a gdzie brak basenów naukę chodzenia na czerwonym świetle. Geniusz Tuska zgasł, a nowa prężny muskuły, ale to i tak katastrofa rzadu PO-PS...L. Teraz próbują sprzedawać na siłe dobra krajowe. rozwiń

A, 2014-10-11 23:35:24 odpowiedz

Do Oburzony obywatel: Samorządowców? Chyba firm "śmieciowych", które teraz już mają gwarancje na ile podnieść ceny.

malina, 2014-10-10 15:16:26 odpowiedz

Teraz pora na ustalenie górnej granicy ceny cukru, mąki, ryżu, itd. Wraca nowe, czyli nauki Hilarego Minca wiecznie żywe.

w.potega@neostrada.pl, 2014-10-10 14:58:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU