Gospodarka odpadami: kto zbiera bioodpady (biodegradowalne odpady)?

  • Piotr Toborek
  • 16-09-2015
  • drukuj
W skali kraju selektywna zbiórka bioodpadów (inaczej odpadów biodegradowalnych) prowadzona jest w 53 proc. gmin. W województwie podlaskim prowadzi ją jedynie jedna trzecia gmin, w warmińsko-mazurskim ten wskaźnik jest ponad dwukrotnie wyższy, wysoki jest też w woj. śląskim.
Gospodarka odpadami: kto zbiera bioodpady (biodegradowalne odpady)?
Niemal połowa gmin w Polsce nie prowadzi selektywnej zbiórki bioodpadów

W Polsce stawiamy na recykling, wszędzie widzimy pojemniki na tworzywa sztuczne, makulaturę czy szkło. Zastanawiające jest jednak to, co się dzieje z bioodpadami czy odpadami biodegradowalnymi. Specjalne pojemniki do ich gromadzenia są rzadkością.

Selektywna zbiórka bioodpadów nie jest wymagana przez Ministerstwo Finansów. W myśl założeń resortu pierwszy z trzech modeli (wariantów) prowadzania zbiórki przez gminy zakłada osobne zbieranie: 1) papieru, 2) metalu, 3) tworzywa sztucznego [w tym opakowań wielomateriałowych], 4) szkła.

Co więc dzieje się z bioodpadami w poszczególnych województwach?
Przeglądu stanu faktycznego we gminach w kraju dokonał Tomasz Styś, ekspert w obszarze samorząd terytorialny, współpracownik Instytutu Sobieskiego.

Jak się okazuje, w skali kraju selektywna zbiórka bioodpadów prowadzona jest jedynie w 53 proc. gmin.

Jaki procent gmin w poszczególnych województwach prowadzi selektywną zbiórkę bioodpadów:

*dolnośląskie – 56 proc.

*kujawsko-pomorskie – 66 proc.

*lubelskie – 40 proc.

*lubuskie – 58 proc.

*łódzkie – 44 proc.

*małopolskie – 53. proc.

*mazowieckie – 53 proc.

*opolskie – 48 proc.

*podkarpackie – 64 proc.

*podlaskie – 31 proc.

*pomorskie – 43 proc.

*śląskie – 67 proc.

*świętokrzyskie – 66 proc.

*warmińsko-mazurskie – 72 proc.

*wielkopolskie – 32 proc.

*zachodniopomorskie – 60 proc.

Jak mówi Tomasz Styś, wyniki analizy są warte głębokiego namysłu:

– Szczególnie w kontekście czekających nas w przyszłym roku zmian na rynku – dodaje.

Trzeba bowiem przypomnieć, że od 2016 roku do regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów metodą mechaniczno–biologiczną dołączą spalarnie śmieci.

– Należy pamiętać również, że na tym samym strumieniu odpadów „operują” już także cementownie, współspalając je w sposób przemysłowy. Do tego w kilku miastach Polski firmy z branży energetycznej szykują się do budowy lub budują elektrociepłownie, dla których jednym z paliw mają być odpady komunalne. A wszystko to w sytuacji, w której ilość odpadów w systemie, wbrew założeniom reformy "śmieciowej", nie wzrosła, a utrzymuje się na mniej więcej tym samym poziomie – mówi ekspert.

Nasuwa się także pytanie, skąd tak duże różnice pomiędzy województwami?

To na pewno kwestia istnienia, lub nie, instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych. W wielu województwach po prostu częściej składuje się odpady, niż je przetwarza. W związku z tym gminy nie mają motywacji do wydzielania bioodpadów ze strumienia zmieszanych odpadów komunalnych.

Zdaniem Tomasza Stysia drugim powodem jest przyjęta przez gminy metoda selektywnych zbiórek. W wielu z nich bioodpady trafiają nie do instalacji, ale przydomowych kompostowników.

– Po trzecie, wiele gmin zbiera jedynie odpady zielone (pochodzące z działek rekreacyjnych i ogrodów), nie zaś bioodpady – czyli razem odpady zielone, „kuchenne” i ulegające biodegradacji odpady opakowaniowe – tłumaczy ekspert.

 


KOMENTARZE (15)ZOBACZ WSZYSTKIE

Coś drgnęło - mazowiecki inspektorat ochrony środowiska bierze się do pracy - warszawa.tvp.pl/21962525/03102015

37609, 2015-10-04 08:26:28 odpowiedz

Do poznań: a to bociany nie przynoszą dzieci?

GUS, 2015-09-23 18:31:34 odpowiedz

Wierzyc w statystyki nadsyłane z gmin to jak wierzyc w bociany przynoszące dzieci. W Poznaniu poza zbiórka odpadów zielonych w sezonie nie odbiera sie biodegradowalnych, które w morfologii odpadów stanowa znaczna część. Tna pewno nie jest to 30% jak w Wielkopolsce. to po prostu Statystyka kreatywn...a rozwiń

poznań, 2015-09-23 17:24:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE