Gospodarka odpadami: Marcin Lijewski namawia do segregowania śmieci

W Gdańsku do promowania idei segregacji odpadów włączyli się piłkarze ręczni tamtejszego Wybrzeża z Marcinem Lijewskim na czele.
Gospodarka odpadami: Marcin Lijewski namawia do segregowania śmieci
Medalista mistrzostw świata Marcin Lijewski wystąpił w spocie promującym segregację odpadów - fot.gdansk.pl

Krótki film promujący segregowanie odpadów już wkrótce pojawi się w Internecie. Materiał powstaje dzięki współpracy gdańskiego Zakładu Utylizacyjnego z piłkarzami ręcznymi Klubu Wybrzeże Gdańsk. W roli głównej – kapitan reprezentant Polski w piłce ręcznej Marcin Lijewski.

Koncepcja spotu zakłada, że segregowanie odpadów jest jak gra zespołowa. Im więcej gdańszczan we własnych gospodarstwach domowych będzie starannie dzieliło odpady na tzw. mokre oraz suche oraz na papier, szkło i plastik, tym efekt będzie lepszy. Podobnie jak w piłce ręcznej – wygrana zawsze jest wynikiem współpracy całej drużyny.

Głównym bohaterem edukacyjnego filmu jest Marcin Lijewski, zawodnik, który w minionym sezonie bronił barw SPR „Wybrzeże” Gdańsk.

Segregacja jako działanie zespołowe

- Dobrze rozumiem ideę takich działań i wyjaśnię to na przykładzie. Kiedy zostałem zawodnikiem zespołu z Flensburga to w pierwszych dniach nie bardzo się orientowałem wedle jakich zasad segregować odpady. Właściwie wyrzucałem wszystko razem i okazało się, że moje odpady nie są odbierane. Jednak zapukała do mnie sąsiadka i trzymając w rękach różne akcesoria do segregacji grzecznie zaproponowała, że chętnie wytłumaczy mi jak poprawnie to robić. To są znakomite wzorce do przeniesienia do Polski i do mojego Gdańska. Biorąc udział w tej kampanii mam nadzieję, że choć trochę w tym pomogę – mówił podczas nagrań Marcin Lijewski.

Zdjęcia do filmu trwały dwa dni i odbyły się m.in. na Ergo Arenie oraz w hali AWFiS, w której trenują piłkarze ręczni. Oprócz Marcina Lijewskiego w spocie zagrali też inni zawodnicy „Wybrzeża”: Hubert Kornecki, Patryk Plaszczak i Michał Orzechowski.

Teraz przed „Splash Media”, ekipą realizującą spot, jeszcze dwa tygodnie pracy nad montażem i postprodukcją filmu. Później efekty zobaczą gdańszczanie.

- Cieszymy się, że jako zespół mogliśmy wziąć udział w tym projekcie. Szczególnie, że to inicjatywa promiejska, zaproponowana przez naszego partnera i sponsora – podkreśla Jacek Karwacki, kierownik drużyny Wybrzeża Gdańsk.

Poza ogólnym przesłaniem dotyczącym dbania o środowisko, spot będzie też na przykładach przypominał jak w prawidłowy sposób wyrzucać poszczególne rodzaje odpadów, czyli np. zgniatać butelki plastikowe przed włożeniem do pojemnika.

- Świadomość w zakresie segregacji odpadów jest coraz większa, ale jest jeszcze nad czym pracować. Stąd też pomysł nakręcenia spotu, który po pierwsze edukuje, po drugie – promuje proekologiczne postawy i co równie istotne – przekazuje informacje w lekkiej i przyjemnej dla oka formie – podsumowuje Wojciech Głuszczak, prezes ZU w Gdańsku.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Za posegregowane odpady rzeczywiście nie należy żądać opłat. Wiele na to wskazuje. Należy też rozliczyć Ministra Środowiska i wiodących posłów z efektywności nakładów na tak zwaną ,,rewolucję śmieciową". Jakie są efekty wielomiliardowych nakładów, podatników polskich i europejskich? Informacje ...o efektach przedstawił NIK. Można zrobić uściślenia. Nakłady na RIPOK-i i spalarnie też nie są trudne do obliczenia. Jeśli takich rozliczeń nie będziemy robić, to ciągle będziemy biedakami Europy, bez sensu zadłużając się. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2015-07-23 14:25:07 odpowiedz

To Marcin Lijewski ma mocnego adwersarza w postaci polskiego ministra środowiska, który stwierdza, że skoro mamy maszyny do oddzielania gówna od pampersa - to po co selektywna zbiórka... portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/nie-widze-powodu-zeby-nakladac-obowiazek-segregowania-smieci,56300.html... rozwiń

Sorry - taki mamy klimat, 2015-07-22 20:35:44 odpowiedz

Płacę za nieposegregowane i mam to w głębokim poważaniu. Za posegregowane śmieci nie powinno się żądać opłat! Ludzie ulegają łatwo manipulacjom a fakty są takie że wystarczy kilka przepisów aby zmniejszyć ilość śmieci co najmniej o 30%. przykładowo luźno nawijany papier toaletowy w celu oszukania kl...ientów generuje setki tysięcy metrów kwadratowych opakowań foliowych. Są papiery ciasno nawijane w których 4 rolki zastępują 12 tzw normalnych inaczej. Kolejna sprawa opakowanai chemii gospodarczej i sporzywcze. butelka o objętości np 4 litrów mieści 3litry płynu. Kubeczek na jogurt o pojemności 300ml mieści 170ml. Ptasie mleczko wedla z pustymi miejscami i inne słodycze.
Śmieci to wina producentów a nie ludzi. Setki tysięcy gazetek reklamowych wrzucanych do skrzynek wieszanych na klamkach itd.
Tylko wariat będzie segregował śmieci. Kto normalny chce się w tym babrać. Czas to pieniądz więc szkoda go marnować na śmieci.
rozwiń

Aleksander Musiał, 2015-07-22 12:06:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU