Gospodarka odpadami: różnice w opłatach za odpady są zbyt niskie

• Zaburzona jest równowaga pomiędzy celami ekologicznymi i ekonomicznymi systemu zbierania odpadów.
• To gospodarstwa domowe są źródłem ok. 80 proc. wszystkich odpadów.
• Zbyt mała różnica między opłatą za odbiór odpadów segregowanych i zmieszanych nie zachęca do zachowań proekologicznych.
Gospodarka odpadami: różnice w opłatach za odpady są zbyt niskie
Polaków ciągle trzeba zachęcać do segregowania odpadów - fot.mat. prasowe

Średni koszt funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi (liczony średnią roczną wartością zamówień udzielonych w wyniku postępowań przetargowych prowadzonych w różnych trybach) wynosi ok. 3,5 mld zł rocznie – wynika z raportu Instytutu Sobieskiego pt. "System gospodarowania odpadami opakowaniowymi w Polsce wobec wyzwań projektu gospodarki o obiegu zamkniętym".

Tymczasem docelowa, potencjalna wartość rynku surowcowych frakcji odpadów komunalnych to ok. 1,2 mld zł.

Oznacza to, że możliwe jest obniżenie kosztów funkcjonowania systemu (czyli opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, ponoszonymi przez właścicieli nieruchomości) nawet o ok. 30 proc., w przypadku lepszego wykorzystania potencjału rynkowego odpadów opakowaniowych.

Konieczne zmiany

Zdaniem autorów raportu konieczna jest także zmiana proporcji w opłatach za odbiór odpadów segregowanych i zmieszanych.

Średnia stawka opłaty za gospodarowanie odpadami per capita w największych miastach Polski wynosiła ok. 13,5 zł, zaś za gospodarowanie odpadami zmieszanymi – ok. 19,5 zł.

Największa różnica była we Wrocławiu, gdzie mieszkańcy płacili 19 zł za odpady segregowane i 28,5 za zmieszane, już jednak w Warszawie ta różnica wynosiła tylko dwa złote (10 i 12 zł).

Oznacza to relatywnie niskie zróżnicowanie stawek opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi (w relacji odpady segregowane – odpady zmieszane), co w konsekwencji
nie motywuje właścicieli nieruchomości do zmiany zachowań związanych ze sposobem gromadzenia wytworzonych odpadów komunalnych – czytamy w raporcie.

Jak podkreślają autorzy, należy pamiętać, że gospodarstwa domowe są źródłem ok. 80 proc. wszystkich odpadów, w tym ok. 85 proc. zebranych selektywnie odpadów komunalnych.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Stawki są z sufitu wzięte w nakazowej gospodarce odpadami, zarządzonej w interesie organizatorów RIPOK-ów, a powinny opierać się o regulacje mini rynków. Ujawni się na nich opłacalność segregacji, a także wpływ obywateli na oczyszczanie środowiska, dziś zerowy.

w.potega@neostrada.pl, 2016-01-18 10:57:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU