Gospodarka odpadami: Trzy lata od reformy śmieciowej, a tu śmieci usypują na wielką górę

Mieszkańcy Klucz mają dość rosnącej góry śmieci, jaka znajduje się na terenie byłych zakładów papierniczych. Coraz bardziej uciążliwy staje się smród oraz insekty i szczury, których w tamtym rejonie z każdym dniem przybywa.
Gospodarka odpadami: Trzy lata od reformy śmieciowej, a tu śmieci usypują na wielką górę
Kontrola wykazała, że składowanie odpadów prowadzone jest w sposób mogący zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka (fot. Pixabay)

• W Kluczach mieszkańcy protestują przeciwko rosnącemu wysypisku śmieci, które staje się uciążliwe dla otoczenia.

• Właściciele przedsiębiorstw zasłaniają się stosownymi pozwoleniami na prowadzenie działalności w zakresie utylizacji śmieci.

• Do Prokuratury Regionalnej w Krakowie o trafiły w tej sprawie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

 

Lokalna społeczność w starciu z właścicielami trzech firm składujących tam odpady jest jak na razie bezradna – informuje Przegląd Olkuski.

Właściciele przedsiębiorstw zasłaniają się stosownymi pozwoleniami na prowadzenie działalności w zakresie utylizacji śmieci, wydanymi przez starostę olkuskiego. Mieszkańcy nie dają jednak za wygraną, pomocy szukając nie tylko w mediach, ale także u samorządowców i parlamentarzystów.

W sprawę coraz większego wysypiska zaangażowała się m.in. posłanka Agnieszka Ścigaj.
Zaalarmowała ona Generalnego i Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Wyniki przeprowadzonych na miejscu kontroli są zatrważające: smród powodujący duszności, hałdy śmieci z odpadów komunalnych na gołej ziemi, plaga much i szczury.

Kontrola wykazała także, że składowanie odpadów prowadzone jest w sposób mogący zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka: nie ma wyznaczonych stref magazynowania, boksy nie posiadają żadnych oznaczeń, a pełna hala magazynowa uniemożliwia swobodną logistykę wewnątrz budynku.

Także starosta rozpoczął procedurę, która być może zakończy się cofnięciem zezwoleń firmom, jakie sam wcześniej im wydał.

Sprawa nie jest prosta, bo obowiązujące pozwolenie daje możliwości na prowadzenie działalności w zakresie gospodarki odpadami bez raportu oddziaływania na środowisko.

- Do 12 czerwca właściciele mają czas na uporządkowanie terenu. Po tym terminie w Kluchach-Osadzie będzie miała miejsce kolejna kontrola - zapewnia starosta Paweł Piasny cytowany przez Przegląd Olkuski.

Starosta podkreśla, że jeśli jej wyniki znowu będą negatywne, to pozwolenia na prowadzenie działalności zostaną cofnięte.

- Inna sprawa, że w takiej sytuacji raczej nikt nie zmusi przedsiębiorców do posprzątania ogromnego bałaganu. - A jeśli nie zrobią tego oni, to nie trudno się domyślić, że pośrednio zrobimy to wszyscy - zwykli podatnicy, bowiem to na koszt mieszkańców likwidowane będzie dzikie wysypisko - dodaje starosta.

Posłanka i starosta złożyli także (oddzielnie) zawiadomienia do Prokuratury Regionalnej w Krakowie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy tego typu afery zdarzają się poza Polską i Włochami w Unii Europejskiej? Raczej nie... A dlaczego? Bo w normalnych niemafijnych krajach są tylko gminne a więc o własności publicznej przedsiębiorstwa gospodarki odpadami... A Posłanka Agnieszka Ścigaj z "Kukiz 15" głosowała za tym aby n...ie odbierać gospodarki odpadami komunalnymi operatorom kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach polskich rodzin... rozwiń

In house to podstawa, 2017-06-09 21:14:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE