• PARTNERZY PORTALU

Gospodarka śmieciowa: mieszkańcy oszukują, fachowców brak

Samorządy mają problem z realizacją ustawy śmieciowej. W Poznaniu nieodebrane śmieci od dwóch tygodni zalegają na ulicach.
Gospodarka śmieciowa: mieszkańcy oszukują, fachowców brak
Kadr z filmu Związek Międzygminny "GOAP", Poznań - Nowe Porządki. Fot. YouTube

Z gospodarką odpadami potężne problemy ma Poznań, gdzie śmieci nie są odbierane od dwóch tygodni. Efektem przepełnione pojemniki i walające się po ulicach odpady. W Poznaniu winne są zaniedbania i niewydolny system.

Od nowego roku wywozem śmieci zajmują się dwa konsorcja Remondis Sanitech i FB Serwis. Worki na śmieci są tam oznaczone kodem kreskowym, jednak część mieszkańców alarmuje, że dostaje nieodpowiednie naklejki. Firmy wywożące odpady mają problem z ich sczytywaniem.

Wiceprezydent Poznania Jakub Jędrzejewski przeprasza mieszkańców i obiecuje, że sytuacja ze śmieciami zostanie unormowana do końca stycznia.

– Śmieci będą odbierane w nieoznaczonych workach, to duże ułatwienie dla mieszkańców – wyjaśnia Jakub Jędrzejewski.

Internauci na forach podkreślają, że przed powołaniem Związku Międzygminnego "Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej" (GOAP) system funkcjonował, śmieci były odbierane, a opłaty były niższe niż dzisiaj.

GOAP ma coraz większy problem z utrzymaniem płynności finansowej. Na początku bieżącego roku okazało się, że ma 20 mln zł dziury w budżecie, do tego należy dodać 15 mln zł, które w 2013 roku wziął na rozruch. W ciągu 18 miesięcy funkcjonowania związku mamy więc sumę 35 mln zł.

To jednak nie koniec złych informacji dla mieszkańców stolicy Wielkopolski. W Poznaniu budowana jest spalarnia, co może przysporzyć miastu dodatkowych problemów.

– Jeśli GOAP się rozpadnie i gminy będą działały osobno, może się okazać, że nie będzie wsadu do spalarni, co sprowadzi na mieszkańców Poznania konieczność płacenia kar umownych – ostrzega Bernhard Skiba z East Europe Consulting Company.

Podobne problemy mamy w innych częściach kraju. Zielonogórski Związek Gmin w ciągu roku stał się związkiem jednej gminy. W lipcu 2014 roku wystąpiły z niego gminy Czerwieńsk i Świdnica, poszło o śmieci.

Wielu członków odeszło ze związku Czysty Region skupionego wokół Kędzierzyna-Koźla. Przewodniczący związku Grzegorz Chudomięt alarmuje, że trzeba będzie ograniczać koszty, obniżając dotychczasowy standard usług. Ceny oferowane w przetargach okazują się bowiem za wysokie w stosunku do możliwości związku.

Rosną także straty wrocławskiej miejskiej spółki Ekosystem, odpowiedzialnej za wywóz śmieci. Dług wrocławian, którzy nie płacą za wywóz śmieci, wyniósł w ubiegłym roku aż 8 mln zł. W mieście doszło do absurdalnej sytuacji – zatrudniono dodatkowych 36 strażników miejskich, którzy sprawdzają, czy mieszkańcy prawidłowo segregują śmieci.

Porażkę w zakresie gospodarki już dawno poniósł także Górnośląski Związek Metropolitalny. Jednym z pierwszych zadań związku miała być budowa za ponad miliard złotych - spalarni odpadów dla aglomeracji. Do tej pory jej nie ma.

W opinii Bernharda Skiby związki międzygminne mogą być dobrym pomysłem na gospodarkę odpadami, pod warunkiem jednak że są dobrze prowadzone.

– Dzisiaj nie widzę związku, który dawałby przykład dobrego zarządzania – wyjaśnia.

Śmieci zalegną na ulicach innych miast

Nasi rozmówcy przyznają, że niewiele z polskich gmin jest profesjonalnie przygotowanych do zbiórki odpadów.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

System elektronicznego monitorowania nie jest lekarstwem na całe zło, ale jest krokiem do przodu aby podjąć próbę bieżącej kontroli systemu GOK. Inspektorzy, strażnicy nie są w stanie w cyklu tygodniowym realizacji usług sprawdzić 100 000 pojemników a w dużych aglomeracjach i więcej. Tak wiec RFID j...est rozwiązaniem które daje szansę. Problem jest w tym że nalezy je montowac na pojemnikach które trafiły mieszkańców i nie zawsze sa dostępne dla ekip odbierających inwentaryzujących. Czas budowania systemu RFID to minimum 3 lata i to pod warunkiem ze firma wywozowa ma dobrego partnera informatycznego i wygra kolejny przetarg rozwiń

3po3, 2015-01-16 08:11:49 odpowiedz

Pan Skiba słusznie zauważa, że zarządzać gospodarka odpadową powinni fachowcy, managerowie doświadczeni w biznesie a nie urzędnicy z wieloletnim stażem w urzędach.
Na pewno jak twierdzi potrzebny jest system monitorowania - elektroniczny monitoring pojemników z chipami, rejestracja zdarzeń (o
...dbioru odpadów, wyładunku odpadów, wagi odpadów itp) przez GPRS i monitoring pojazdów GPS oraz realizacji harmonogramów odbioru. Bez tego systemu czy to pracownicy na smieciarkach, czy to firmy smieciowe będą m iały olbrzymie pole do nadużyć. Ale niestety na tym systemie monitoringu elektronicznego gminy zwykły oszczędzać. Związek GOAP to kupił ale wdrożenie przeciąga się ze skutkiem finansowym dla związku rozwiń

zwolennik nowoczesności, 2015-01-12 22:49:09 odpowiedz

Na problemy budowy spalarni odpadów komunalnych oraz brak faktycznej koncepcji na rozwiązanie "problemu śmieciowego" zwracaliśmy uwagę już w roku 2010. Przedstawialiśmy rozwiązania, które znalazły uznanie w konkursie Ministra Środowiska w konkursie GreenEvo. Technologia jest propagowana w ...świecie, natomiast nie w Polsce. Dlaczego tak jest - to pytanie dla fachowców, których nie brak w Polsce. Proponuję jednak postawić na polskich inżynierów, a nie na przestarzałe technologie "z zachodu" które dodatkowo kosztują niebywałe pieniądze. Polska technologia rozwiązuje ten problem za 50% nakładów. rozwiń

5E, 2015-01-12 21:11:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU