PARTNER PORTALU
  • BGK

Gospodarka śmieciowa: mieszkańcy oszukują, fachowców brak

  • Bartosz Dyląg    12 stycznia 2015 - 11:00
Gospodarka śmieciowa: mieszkańcy oszukują, fachowców brak
Kadr z filmu Związek Międzygminny "GOAP", Poznań - Nowe Porządki. Fot. YouTube

Samorządy mają problem z realizacją ustawy śmieciowej. W Poznaniu nieodebrane śmieci od dwóch tygodni zalegają na ulicach.




Z gospodarką odpadami potężne problemy ma Poznań, gdzie śmieci nie są odbierane od dwóch tygodni. Efektem przepełnione pojemniki i walające się po ulicach odpady. W Poznaniu winne są zaniedbania i niewydolny system.

Od nowego roku wywozem śmieci zajmują się dwa konsorcja Remondis Sanitech i FB Serwis. Worki na śmieci są tam oznaczone kodem kreskowym, jednak część mieszkańców alarmuje, że dostaje nieodpowiednie naklejki. Firmy wywożące odpady mają problem z ich sczytywaniem.

Wiceprezydent Poznania Jakub Jędrzejewski przeprasza mieszkańców i obiecuje, że sytuacja ze śmieciami zostanie unormowana do końca stycznia.

– Śmieci będą odbierane w nieoznaczonych workach, to duże ułatwienie dla mieszkańców – wyjaśnia Jakub Jędrzejewski.

Internauci na forach podkreślają, że przed powołaniem Związku Międzygminnego "Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej" (GOAP) system funkcjonował, śmieci były odbierane, a opłaty były niższe niż dzisiaj.

GOAP ma coraz większy problem z utrzymaniem płynności finansowej. Na początku bieżącego roku okazało się, że ma 20 mln zł dziury w budżecie, do tego należy dodać 15 mln zł, które w 2013 roku wziął na rozruch. W ciągu 18 miesięcy funkcjonowania związku mamy więc sumę 35 mln zł.

To jednak nie koniec złych informacji dla mieszkańców stolicy Wielkopolski. W Poznaniu budowana jest spalarnia, co może przysporzyć miastu dodatkowych problemów.

– Jeśli GOAP się rozpadnie i gminy będą działały osobno, może się okazać, że nie będzie wsadu do spalarni, co sprowadzi na mieszkańców Poznania konieczność płacenia kar umownych – ostrzega Bernhard Skiba z East Europe Consulting Company.

Podobne problemy mamy w innych częściach kraju. Zielonogórski Związek Gmin w ciągu roku stał się związkiem jednej gminy. W lipcu 2014 roku wystąpiły z niego gminy Czerwieńsk i Świdnica, poszło o śmieci.

Wielu członków odeszło ze związku Czysty Region skupionego wokół Kędzierzyna-Koźla. Przewodniczący związku Grzegorz Chudomięt alarmuje, że trzeba będzie ograniczać koszty, obniżając dotychczasowy standard usług. Ceny oferowane w przetargach okazują się bowiem za wysokie w stosunku do możliwości związku.

Rosną także straty wrocławskiej miejskiej spółki Ekosystem, odpowiedzialnej za wywóz śmieci. Dług wrocławian, którzy nie płacą za wywóz śmieci, wyniósł w ubiegłym roku aż 8 mln zł. W mieście doszło do absurdalnej sytuacji – zatrudniono dodatkowych 36 strażników miejskich, którzy sprawdzają, czy mieszkańcy prawidłowo segregują śmieci.

Porażkę w zakresie gospodarki już dawno poniósł także Górnośląski Związek Metropolitalny. Jednym z pierwszych zadań związku miała być budowa za ponad miliard złotych - spalarni odpadów dla aglomeracji. Do tej pory jej nie ma.

W opinii Bernharda Skiby związki międzygminne mogą być dobrym pomysłem na gospodarkę odpadami, pod warunkiem jednak że są dobrze prowadzone.

– Dzisiaj nie widzę związku, który dawałby przykład dobrego zarządzania – wyjaśnia.

Śmieci zalegną na ulicach innych miast

Nasi rozmówcy przyznają, że niewiele z polskich gmin jest profesjonalnie przygotowanych do zbiórki odpadów.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (6)

  • 3po3, 2015-01-16 08:11:49

    System elektronicznego monitorowania nie jest lekarstwem na całe zło, ale jest krokiem do przodu aby podjąć próbę bieżącej kontroli systemu GOK. Inspektorzy, strażnicy nie są w stanie w cyklu tygodniowym realizacji usług sprawdzić 100 000 pojemników a w dużych aglomeracjach i więcej. Tak wiec RFID j...est rozwiązaniem które daje szansę. Problem jest w tym że nalezy je montowac na pojemnikach które trafiły mieszkańców i nie zawsze sa dostępne dla ekip odbierających inwentaryzujących. Czas budowania systemu RFID to minimum 3 lata i to pod warunkiem ze firma wywozowa ma dobrego partnera informatycznego i wygra kolejny przetarg  rozwiń
  • zwolennik nowoczesności, 2015-01-12 22:49:09

    Pan Skiba słusznie zauważa, że zarządzać gospodarka odpadową powinni fachowcy, managerowie doświadczeni w biznesie a nie urzędnicy z wieloletnim stażem w urzędach. Na pewno jak twierdzi potrzebny jest system monitorowania - elektroniczny monitoring pojemników z chipami, rejestracja zdarzeń (odbioru... odpadów, wyładunku odpadów, wagi odpadów itp) przez GPRS i monitoring pojazdów GPS oraz realizacji harmonogramów odbioru. Bez tego systemu czy to pracownicy na smieciarkach, czy to firmy smieciowe będą m iały olbrzymie pole do nadużyć. Ale niestety na tym systemie monitoringu elektronicznego gminy zwykły oszczędzać. Związek GOAP to kupił ale wdrożenie przeciąga się ze skutkiem finansowym dla związku  rozwiń
  • 5E, 2015-01-12 21:11:17

    Na problemy budowy spalarni odpadów komunalnych oraz brak faktycznej koncepcji na rozwiązanie "problemu śmieciowego" zwracaliśmy uwagę już w roku 2010. Przedstawialiśmy rozwiązania, które znalazły uznanie w konkursie Ministra Środowiska w konkursie GreenEvo. Technologia jest propagowana w ...świecie, natomiast nie w Polsce. Dlaczego tak jest - to pytanie dla fachowców, których nie brak w Polsce. Proponuję jednak postawić na polskich inżynierów, a nie na przestarzałe technologie "z zachodu" które dodatkowo kosztują niebywałe pieniądze. Polska technologia rozwiązuje ten problem za 50% nakładów.  rozwiń