IGWP: albo będą oczyszczalnie, albo ponad 4 mln euro kary dziennie

Jeżeli do końca 2015 r. Polska nie osiągnie odpowiednich wyników ekologicznych, UE naliczy karę w wysokości 4 mln 143 tys. euro dziennie. Zapłacą gminy, a więc każdy z nas.
IGWP: albo będą oczyszczalnie, albo ponad 4 mln euro kary dziennie

Po 2015 roku Unia Europejska rozliczy Polskę z zobowiązań akcesyjnych. - Osiągnięcie efektu ekologicznego, jakiego wymaga dyrektywa w sprawie oczyszczania ścieków komunalnych, będzie niestety ogromnie trudne - mówi Darota Jakuta, dyrektor Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie.

Po wejściu do UE, Polska zobowiązała się do budowy i modernizacji oczyszczalni ścieków i systemów kanalizacyjnych zgodnie z isniejącymi w Unii normami. Każda aglomeracja powyżej 2 tys. mieszkańców powinna być skanalizowana i mieć oczyszczalnie ścieków. Obszary mniejsze muszą z kolei zostać wyposażone w systemy zapewniające odpowiednie oczyszczanie - szczelne szamba i oczyszczalnie przydomowe.

Czytaj też: Samorządy dobrze realizują Krajowy Program Oczyszczania Ścieków

Dodatkowo Polska ze względu na swoje położenie w zlewisku Morza Bałtyckiego, została uznana przez UE za „obszar wrażliwy" i zobowiązana do bardziej rygorystycznego oczyszczania ścieków (ograniczenie zrzutów związków azotu i fosforu oraz zanieczyszczeń biodegradowalnych do wód).

Żeby sprostać unijnym wymaganiom w 2003 r. powstał Krajowy Program Oczyszczania Ścieków Komunalnych (KPOŚK), który zawiera wykaz niezbędnych przedsięwzięć w zakresie budowy i modernizacji sieci kanalizacyjnych i oczyszczalni.

Czytaj też: 1,85 mld złotych pójdzie na ścieki

Program oparto o art. 5.4., dyrektywy ściekowej, który ze względów ekonomicznych i technicznych wydawał się dla Polski korzystniejszy. Założono redukcję 75% azotu i fosforu ogólnego ze ścieków, co może być osiągnięte, jeśli:

- w grupie oczyszczalni ścieków o wielkości 2 000 - 15 000 RLM (równoważna liczba mieszkańców) stosowane będzie konwencjonalne biologiczne oczyszczanie ścieków,

- w grupie oczyszczalni o wielkości powyżej 15 000 RLM stosowane będzie pogłębione usuwanie azotu i fosforu ogólnego.

Art.5.4 nie przewiduje jednak okresów przejściowych, które Polska zastosowała w celu osiągnięcia ostatecznego efektu ekologicznego. Artykuł ten odnosi się również tylko do oczyszczalni ścieków, a nie do aglomeracji.

W 2010 roku Komisja Europejska zakwestionowała zastosowanie art. 5.4, wskazując jako właściwy art. 5.2 dyrektywy ściekowej. Okazuje się, że podwyższone usuwanie biogenów obowiązuje aglomeracje powyżej 10 tys. RLM z okresami przejściowymi sięgającymi 2015 r, a nie oczyszczalni powyżej 15 tys. RLM.

Zastosowanie art. 5.2 dyrektywy wiąże się z koniecznością nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego, poprzez wprowadzenie do jego zapisów obowiązku podwyższonego usuwania biogenów na oczyszczalniach ścieków w aglomeracjach powyżej 10 000 RLM.

- Stąd konieczna jest natychmiastowa aktualizacja KPOŚK. W tym celu trzeba przeprowdzić zmiany technologiczne, ktore wiążą się z nowymi inwestycjami na niektórych oczyszczalniach ścieków w aglomeracjach znajdujących się w AKPOŚK2010 - mówi Dorota Jakuta.

Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej oszacował, że koszty zastosowania art. 5.2 będą dotyczyły 302 oczyszczalni ścieków w 242 aglomeracjach powyżej 10 000 RLM i wyniosą około 1,5 mld zł.

Termin rozliczenia nas z efektów ekologicznych zbliża się nieubłaganie, a pieniędzy już brakuje.  Środki unijne z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, który obejmował lata 2007 - 2013, zostały już rozdysponowane, a wysokość kolejnej dotacji nie jest znana. Brakuje kontroli nad wyznaczaniem obszaru aglomeracji, co umożliwia sztuczne ich „nadmuchiwanie" w celu aplikacji środków z UE, które ostatecznie nie zawsze są efektywnie wykorzystane.

Jak wskazuje dyrektor IGWP brakuje monitoringu wypełniania zobowiązań akcesyjnych przez odbiorców indywidualnych - ilości, jakości i sposobu gospodarowania ściekami z przydomowych zbiorników bezodpływowych i oczyszczalni przydomowych. Sprawozdawczość z realizacji KPOŚK jest nie wystarczająca, a raporty z gmin i urzędów marszałkowskich napływają z opóźnieniem i często z błędami.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do roboty lenie, gamonie. Każdemu urzędnikowi, który na sowim szczeblu zawali taką sprawę - dożywotni zakaz wykonywania zawodu i kara finansowa! Może w końcu obudźcie się ze snu. To wy pełnicie rolę usłużną wobec społeczeństwa nas wszystkich a nie odwrotnie!!!

glews, 2013-02-01 11:32:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU