Inteligentne liczniki u wszystkich do 2020 r.

  • Newseria.pl
  • 29-03-2013
  • drukuj
W Stanach Zjednoczonych tzw. inteligentne liczniki zużycia prądu zostały zainstalowane u ok. 12 proc. odbiorców energii elektrycznej. Dzięki temu Amerykanie mogą sami decydować, ile prądu potrzebują, a to przekłada się na niższe rachunki za prąd. W Polsce energetyczne firmy dopiero wprowadzają programy pilotażowe.
Inteligentne liczniki u wszystkich do 2020 r.

- Mamy w Stanach Zjednoczonych około 36 mln mierników, które zostały wdrożone przez przedsiębiorstwa energetyczne. Z doświadczenia i z obserwacji wynika, że klienci, odbiorcy korzystają z tej infrastruktury, lepiej zarządzają energią elektryczną, co oznacza zmniejszenie kosztów energii elektrycznej - mówi Bartosz Wojszczyk, dyrektor zarządzający ds. strategii rozwoju w GE Energy.

Smart grid (czyli inteligentne systemy elektroenergetyczne) są korzystne dla zakładów energetycznych, ponieważ dają możliwość sterowania przepływami energii elektrycznej w sieci, co jest ważne zwłaszcza w przypadku wprowadzania energii ze źródeł odnawialnych. Pozwalają też ograniczać straty przesyłowe i dystrybucyjne.

Zdaniem ekspertów, przynoszą też korzyści odbiorcom energii, ponieważ poprawiają jakość zasilania pod względem parametrów technicznych, czyli zapobiegają ograniczeniom dostaw prądu i tym samym podnoszą bezpieczeństwo zaopatrzenia w energię. Poza tym, dzięki poprawieniu efektywności zarządzania sieciami, mogą zostać obniżone koszty dostaw energii elektrycznej do odbiorców końcowych.

- Konsumenci dostają lepszą informację o zużyciu energii, czyli nie tylko dane dotyczące prognozowania, jak to ma miejsce w przypadku tradycyjnych liczników, ale również te, które pozwalają lepiej zarządzać kwestią popytu i podaży energii elektrycznej i to w czasie rzeczywistym - wyjaśnia Bartosz Wojszczyk.

Projekt Prawa energetycznego, nad którym trwają prace w rządzie, zakłada, że inteligentne liczniki zostaną zainstalowane w Polsce do 2020 roku u wszystkich odbiorców energii elektrycznej. Resort gospodarki szacuje, że korzyści z systemu wyniosą 12 mld zł w ciągu pierwszych 15 lat jego funkcjonowania.

Jeszcze pod koniec minionego roku Newseria informowała o rozmowach dotyczących współpracy polskich przedsiębiorców z amerykańskimi firmami z Chicago i Doliny Krzemowej w zakresie inteligentnych sieci. Bartosz Wojszczyk potwierdza, że taka wymiana ma miejsce.

- Jest kilka płaszczyzn, na których ta współpraca cały czas się rozwija. Przede wszystkim chodzi o adaptowanie dobrych rozwiązań do polskich warunków oraz sprawdzanie, które technologie przyniosą pozytywne efekty finansowe. Wiele przedsiębiorstw, np. Energa Operator w Gdańsku współpracuje z firmami w Stanach Zjednoczonych ucząc się, gdzie unikać błędów związanych z wdrożeniem inteligentnego opomiarowania czy kolejnego kroku, jakim są sieci inteligentne - informuje Bartosz Wojszczyk.

A doświadczenie firm zza oceanu jest ogromne. Projekty, które Polacy zaczynają wprowadzać, Amerykanie testują u siebie już od ponad 10 lat.

- Wdrażamy sieci inteligentne w różnej koncepcji - czy to jest inteligentne opomiarowanie, automatyzacja sieci czy wdrażanie mikrogeneracji, czyli rozwiązań prosumenckich. Tak więc mamy już duże doświadczenie jak wdrażać, które rozwiązania są najbardziej ekonomicznie efektywne i w jaki sposób skalować pewne rozwiązania na poziomie całego kraju - tłumaczy przedstawiciel GE Energy.

Wśród polskich form energetycznych pojawiają się opinie, że inteligentne opomiarowanie może okazać się nieopłacalne, ponieważ np. klienci nie będą korzystać z tego narzędzia.

- Żeby to okazało się opłacalne, należy najpierw stworzyć odpowiednią strategię wdrażania inteligentnych sieci. Następnie - wybrać w jakich technologiach chcemy to zrobić, które z nich rozwiążą problemy, które zostały określone w strategii. Na tej podstawie należy stworzyć zestaw projektów pilotażowych, demonstracyjnych, gdzie możemy testować technologię - podpowiada ekspert.

Dopiero po zakończeniu projektów pilotażowych można w jakiś sposób zeskalować, czyli wprowadzić system na większym terenie, np. całego kraju.

- Warto się zastanowić, w jaki sposób użyć infrastrukturę mierników inteligentnych również na inne potrzeby, czyli np. rozbudowanie, automatyzację sieci. Tak by jeszcze lepiej wykorzystać możliwości infrastruktury - podsumowuje Bartosz Wojszczyk.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Artykuł jest na di.com.pl
www kropka di.com.pl/news/47802,0,Bedziemy_inwigilowani_przez_liczniki_energii_Poslowie_nie_maja_nic_przeciwko.html

WartoWiedziec, 2013-03-29 23:05:18 odpowiedz

Panowie złudzenia na bok. JodekMordka ma rację chodzi o naszą kasę, ale nie tylko. Polecam ten artykuł: www kropka di.com.pl/news/47802,0,Bedziemy_inwigilowani_przez_liczniki_energii_Poslowie_nie_maja_nic_przeciwko.html

WartoWiedziec, 2013-03-29 23:02:18 odpowiedz

Resort gospodarki szacuje, że korzyści z systemu wyniosą 12 mld zł w ciągu pierwszych 15 lat jego funkcjonowania. OK. Pytanie ile będą kosztować wszystkie zamontowane liczniki i po jakim czasie koszt ich montażu się zwróci.A tak generalnie o co tu chodzi? Dla mnie małego odbiorcy energii nie dociera...ją te argumenty. Boję się, że jestem tylko przez to państwo dojony.

rozwiń

JodekMordka, 2013-03-29 18:13:34 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE