PARTNER PORTALU
  • BGK

Inteligentne miasta: Polska próbuje, ale do elity wciąż nam daleko

  • MN    5 maja 2017 - 15:47
Inteligentne miasta: Polska próbuje, ale do elity wciąż nam daleko
Mobilne aplikacje czy inteligentne oświetlenie to niektóre inteligentne rozwiązania, z jakich korzystają polskie miasta. (fot. pixabay)

Polskie metropolie nie są białymi plamami na mapie inteligentnych ośrodków miejskich, choć dużo im brakuje do Barcelony, Nowego Jorku czy Singapuru.




• Samorządowcom trudno inwestować w inteligentne rozwiązania dla miast, gdy mieszkańcy skarżą się np. na niedobór placów zabaw.

• Takie miasta jak Gdańsk, Łódź czy Kielce już korzystają z inteligentnych rozwiązań, ale to wciąż niewiele w porównaniu z dużymi ośrodkami miejskimi na świecie.

• Podczas IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach odbędzie się panel „Smart City – miasto inteligentne i przyjazne” w dniu 11 maja.  

Zdaniem Roberta Mikołajskiego z firmy Atman owa dysproporcja wynika z braku długofalowej strategii i wizji włodarzy miast, którzy boją się podejmować odważne decyzje, bo trudno uzasadnić wydatki na Internet Rzeczy w sytuacji, gdy w miastach brakuje np. placów zabaw. Barierą jest niska świadomość mieszkańców i niskie nasycenie miast rozwiązaniami teleinformatycznymi.

- Dopóki nie stworzy się informatycznego ekosystemu złożonego z sensorów, aplikacji przetwarzających i analizujących informacje, nie zabezpieczy go w odpowiedni sposób, dopóty inteligentne miasta będą raczej modnym hasłem niż rzeczywistością – twierdzi Mikołajski.

Warto sięgnąć po środki unijne

Ekspert zwraca uwagę, że w tej chwili cyfryzacji miast sprzyja kolejna transza unijnych funduszy. Warto po nie sięgnąć, bo digitalizacja miast jest nieunikniona – ośrodki miejskie będą coraz bardziej konkurować o inwestycje czy know-how, a cyfryzacja może w tym pomóc. Wyzwań jest dużo. Miasta muszą poradzić sobie z przechowywaniem coraz większej ilości danych – wg Cisco do 2020 roku każde milionowe miasto generować będzie 200 petabajtów (200 mln gigabajtów) cyfrowych informacji każdego dnia.

- Jedną z najistotniejszych kwestii jest zagwarantowanie ochrony informacji przed niepowołanym dostępem osób trzecich - pozostawienie systemów automatycznie sterujących sygnalizacją świetlną, oświetleniem czy siecią energetyczną bez odpowiedniego zabezpieczenia wiąże się z ogromnym ryzykiem dla wszystkich mieszkańców funkcjonujących w inteligentnych ekosystemach miejskich – zauważa Mikołajski.

Samorządy próbują inteligentnych rozwiązań

Polskie miasta stają się coraz bardziej inteligentne, ale dzieje się to powoli. W Gdańsku 60 proc. miejskiego oświetlenia jest zdalnie kontrolowane i monitorowane przy wykorzystaniu wzajemnej komunikacji urządzeń M2M, co przekłada się na wymierne oszczędności w zużyciu energii elektrycznej przez dostosowanie trybu pracy latarni do aktualnego natężenia ruchu czy panujących w danej chwili warunków atmosferycznych.

Warto także wspomnieć o funkcjonującym w Trójmieście systemie Tristar, automatycznie sterującym ruchem miejskim przy pomocy Inteligentnych Systemów Transportowych.

Kraków do końca dekady ma zostać objęty systemem elektronicznych usług publicznych, Łódź można przemierzać przy asyście mobilnego przewodnika – aplikacji Łódź Insider, Kielce natomiast w ramach polityki „danych otwartych” (open data) udostępniają mieszkańcom Geoportal z aktualizowanymi danymi zagospodarowania przestrzennego czy cyfrowymi mapami informującymi o poziomie rozwoju społecznego, gospodarczego i ochrony środowiska w danym rejonie.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.