Inteligentne miasta: Polska próbuje, ale do elity wciąż nam daleko

Polskie metropolie nie są białymi plamami na mapie inteligentnych ośrodków miejskich, choć dużo im brakuje do Barcelony, Nowego Jorku czy Singapuru.
Inteligentne miasta: Polska próbuje, ale do elity wciąż nam daleko
Mobilne aplikacje czy inteligentne oświetlenie to niektóre inteligentne rozwiązania, z jakich korzystają polskie miasta. (fot. pixabay)

• Samorządowcom trudno inwestować w inteligentne rozwiązania dla miast, gdy mieszkańcy skarżą się np. na niedobór placów zabaw.

• Takie miasta jak Gdańsk, Łódź czy Kielce już korzystają z inteligentnych rozwiązań, ale to wciąż niewiele w porównaniu z dużymi ośrodkami miejskimi na świecie.

• Podczas IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach odbędzie się panel „Smart City – miasto inteligentne i przyjazne” w dniu 11 maja.  

Zdaniem Roberta Mikołajskiego z firmy Atman owa dysproporcja wynika z braku długofalowej strategii i wizji włodarzy miast, którzy boją się podejmować odważne decyzje, bo trudno uzasadnić wydatki na Internet Rzeczy w sytuacji, gdy w miastach brakuje np. placów zabaw. Barierą jest niska świadomość mieszkańców i niskie nasycenie miast rozwiązaniami teleinformatycznymi.

- Dopóki nie stworzy się informatycznego ekosystemu złożonego z sensorów, aplikacji przetwarzających i analizujących informacje, nie zabezpieczy go w odpowiedni sposób, dopóty inteligentne miasta będą raczej modnym hasłem niż rzeczywistością – twierdzi Mikołajski.

Warto sięgnąć po środki unijne

Ekspert zwraca uwagę, że w tej chwili cyfryzacji miast sprzyja kolejna transza unijnych funduszy. Warto po nie sięgnąć, bo digitalizacja miast jest nieunikniona – ośrodki miejskie będą coraz bardziej konkurować o inwestycje czy know-how, a cyfryzacja może w tym pomóc. Wyzwań jest dużo. Miasta muszą poradzić sobie z przechowywaniem coraz większej ilości danych – wg Cisco do 2020 roku każde milionowe miasto generować będzie 200 petabajtów (200 mln gigabajtów) cyfrowych informacji każdego dnia.

- Jedną z najistotniejszych kwestii jest zagwarantowanie ochrony informacji przed niepowołanym dostępem osób trzecich - pozostawienie systemów automatycznie sterujących sygnalizacją świetlną, oświetleniem czy siecią energetyczną bez odpowiedniego zabezpieczenia wiąże się z ogromnym ryzykiem dla wszystkich mieszkańców funkcjonujących w inteligentnych ekosystemach miejskich – zauważa Mikołajski.

Samorządy próbują inteligentnych rozwiązań

Polskie miasta stają się coraz bardziej inteligentne, ale dzieje się to powoli. W Gdańsku 60 proc. miejskiego oświetlenia jest zdalnie kontrolowane i monitorowane przy wykorzystaniu wzajemnej komunikacji urządzeń M2M, co przekłada się na wymierne oszczędności w zużyciu energii elektrycznej przez dostosowanie trybu pracy latarni do aktualnego natężenia ruchu czy panujących w danej chwili warunków atmosferycznych.

Warto także wspomnieć o funkcjonującym w Trójmieście systemie Tristar, automatycznie sterującym ruchem miejskim przy pomocy Inteligentnych Systemów Transportowych.

Kraków do końca dekady ma zostać objęty systemem elektronicznych usług publicznych, Łódź można przemierzać przy asyście mobilnego przewodnika – aplikacji Łódź Insider, Kielce natomiast w ramach polityki „danych otwartych” (open data) udostępniają mieszkańcom Geoportal z aktualizowanymi danymi zagospodarowania przestrzennego czy cyfrowymi mapami informującymi o poziomie rozwoju społecznego, gospodarczego i ochrony środowiska w danym rejonie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE