ISO, smart cities: nowa norma dla inteligentnych miast

Przyjęta niedawno norma dla inteligentnych miast może mieć kolosalne znaczenie dla decydentów urzędów miejskich w ich negocjacjach z inwestorami czy staraniach o fundusze europejskie.
ISO, smart cities: nowa norma dla inteligentnych miast
Decydenci w urzędach miast dostaną narzędzie, które może być punktem wyjścia do rozmów z inwestorami. Fot. Pixbay

16 marca Polski Komitet Normalizacyjny przyjął normę ISO 37120:2015-03 pt. „Zrównoważony rozwój społeczny – wskaźniki usług miejskich i jakości życia". Może mieć ona rewolucyjne znaczenie dla władz samorządowych. Decydenci w urzędach miast dostaną narzędzie, które może być punktem wyjścia do rozmów z inwestorami.

Zbiór międzynarodowych norm ISO 37120: 2014 poświęcony inteligentnym miastom, został opublikowany w maju 2014 r. przez Międzynarodową Organizację Normalizacyjną w Genewie. W Polsce 10 października 2014 r. podmiot zrzeszony w Polskim Komitecie Normalizacyjnym - The Keryx Group - przedstawił dokumenty z prośbą o wdrożenie polskiej wersji normy. Prace potoczyły się od tego momentu bardzo szybko i norma została przyjęta już w marcu br.

- Nowa norma to dokument obejmujący 100 wskaźników zawartych w 17 obszarach tematycznych dotyczących różnych aspektów funkcjonowania miasta, np. edukacji, bezpieczeństwa, finansów, rekreacji, zdrowia itp. To pierwszy tego typu system wskaźników dla miast w Polsce – wyjaśnia Anya Ogorkiewicz, dyrektor zarządzająca The Keryx Group.

Szerzej o normie pisaliśmy tutaj.

Wskaźniki dzielą się na niezbędne, które muszą zostać przez miasto uwzględnione, aby otrzymać certyfikat, oraz dodatkowe, fakultatywne. Norma dokładnie definiuje sposób pomiaru poszczególnych wskaźników oraz określa, skąd czerpać odpowiednie dane.

Należy przy tym pamiętać, że w omawianej normie wskaźnik nie określa minimalnej wartości, którą miasto musi spełnić. Chodzi natomiast o to, by organizm miejski nauczył się mierzyć poszczególne wymiary, a uzyskane wyniki służyły porównaniu "inteligencji" miasta z innymi metropoliami w regionie, kraju czy całym świecie.

Co nowa norma w praktyce oznacza dla decydentów polskich miast? Po pierwsze, do tej pory idea inteligentnych miast była obszarem chaotycznym, niezdefiniowanym. Każdy - obywatel, dziennikarz, analityk, inwestor czy urzędnik - mógł określać dowolnie, wedle własnych potrzeb i interesów, różne aspekty jego zdaniem kluczowe dla inteligentnego i zrównoważonego rozwoju miasta. Nowa norma definiuje pojęcia związane z miastami "smart". Obszar ten został więc uporządkowany.

Po drugie, władze miast dostają w końcu narzędzie, które może być punktem wyjścia do rozmów z inwestorami. Ci ostatni powinni wziąć pod uwagę wspomniane 100 wskaźników w proponowanych miastu usługach. Wdrożenie normy pozwoli także porównać poziom i cenę usług wykonywanych przez daną firmę dla różnych samorządów. Norma może służyć jednocześnie lepszej konkurencyjności przedsiębiorstw (również z sektora MŚP), gdyż umożliwia stworzenie równych warunków dla wszystkich podmiotów starających się o zdobycie miejskich kontraktów.

Po trzecie w końcu, przyznanie miastu normy będzie miało znaczenie w staraniach o fundusze europejskie. W rozmowach i pracach podjętych w brukselskiej Grupie Koordynującej Smart Cities utworzonej z trzech unijnych instytucji normalizacji europejskich CEN-CENELEC-ETSI brały udział Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny, które m.in. te fundusze przyznają.

Anya Ogorkiewicz, stały przedstawiciel polskiej strony w Grupie Koordynującej podkreśla, że gdy zacznie się nabór wniosków  na perspektywę finansową 2014-2020, posiadanie normy ISO 37120:2015-03 będzie swego rodzaju stemplem gwarancyjnym dla instytucji unijnych, pokazującym umiejętności miasta w zakresie liczenia parametrów funkcjonowania miasta, określania własnych wyzwań strategicznych czy zdolności na odpowiadanie na problemy mieszkańców.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

fajnie ze norma jest ... ale teraz trochę prawdy ... Ta norma będzie bezużyteczna ... zapytacie dlaczego ?? Otóż dlatego że jak każda firma i organizacja tak samo miasto najpierw musi mieć w sobie mechanizmy które są przez tą normę mierzalne .... zatem jeśli miasto jako organizacja nie ma wytworz...onych "na dzień dzisiejszy" określonych funkcji, atrybutów i mechanizmów to wdrażanie dowolnej normy nie jest ani możliwe, ani zasadne ani w ogóle możliwe do zrealizowania ... Mówiąc kolokwialnie aby dać ocenić się poprzez tą metodę i normę należy najpierw przez kilka lat przygotować miasto do oceny ... odnosząc się choćby do różnych wdrożeń norm ISO w organizacjach i firmach ... jedynym efektem jest lub są wiszące tabliczki i certyfikaty oraz stosy procedur na półkach ... To nie tędy droga ... najlepszym sposobem jest wdrożenie najpierw holistycznych metod budowy zrównoważonego rozwoju dla miast o zupełnie inne metodyki i praktyki ... a jak to już zrobimy to wtedy warto zastanowić się nad powolnym wdrażaniem w/w normy ... w przeciwnym razie czeka nas fiasko wdrożenia ... rozwiń

piotr, 2015-11-18 12:53:23 odpowiedz

To bardzo dobra informacja, że na liście wskaźników inteligentnego miasta nie zabrakło obszaru tematycznego zdrowie. Wprowadzenie wskaźnika „średnia długość życia” umożliwi porównanie efektów działań profilaktycznych oraz obiektywną ocenę skuteczności leczenia chorób.

Sebastian Pracuch, 2015-04-20 15:55:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE