Jacek Jaśkowiak: "Nie będziemy inwestować w dalszą rozbudowę dróg, bo to nie rozwiązuje problemu"

  • Piotr Toborek
  • 05-10-2015
  • drukuj
Myślę teraz przede wszystkim o poprawie komfortu życia mieszkańców, a tu kłania się sprawny transport publiczny – mówi prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Jacek Jaśkowiak: "Nie będziemy inwestować w dalszą rozbudowę dróg, bo to nie rozwiązuje problemu"
Jacek Jaśkowiak prezydent Poznania - fot.facebook.com

Nie ukrywa pan, że imponuje mu Kopenhaga. Co z tego duńskiego miasta chciałby pan przeszczepić do Poznania?

– Przede wszystkim powiem, że jednak każde miasto musi samo znaleźć swoje mocne strony. Nie ma uniwersalnych strategii, bo nawet na poziomie Polski nie da się często porównać dwóch miast.

Jak jednak rozmawiam z burmistrzami europejskich miast, tych zbliżonych wielkością do Poznania – bo z naszego punktu widzenia nie ma sensu patrzeć na Paryż czy Londyn – to właśnie Kopenhaga wydaje się mieć podobne atuty jak Poznań. Tak jak ona mamy np. duże pokrycie powierzchni terenami zielonymi, u nas jest to 28 proc., a np. w Warszawie tylko 14 proc., do tego jeziora wewnątrz miasta – Malta, Rusałka – to są rzeczy, które wpływają na jakość i styl życia. Podobnie jest w stolicy Danii.

Co jeszcze nas łączy? Niskie bezrobocie, Poznań ma przecież najniższy wskaźnik w Polsce (w granicach 3,5 proc. – red.) i ciekawe firmy, które w obu miastach zainwestowały.

Mamy u siebie tak znaną firmę jak Volkswagen, który zatrudnia blisko 10 tys. osób, Solaris, Bridgestone, Allegro – to są kultowe marki, które przyciągają młodych ludzi. Kopenhaga w ciągu ostatnich 15 lat dzięki znanym firmom powiększyła się o ok. 40 tys. ludzi, bo przyjechali tam młodzi, którzy chcą mieć dobrze płatną, ale i interesującą pracę.

Jeśli to, co już mamy, uzupełnimy o dobry transport, poprawimy szkolnictwo zawodowe, żeby było lepiej skorelowane z potrzebami rynku, jeśli zachęcimy młodych do mieszkania w Poznaniu poprzez danie im ciekawej oferty kulturalnej i sportowej, to pójdziemy właśnie ścieżką przetartą przez Kopenhagę.

Ciągle mamy jednak taki trend, że ludzie wolą mieszkać poza miastem, a nie w centrum.

– Tak, ale ta ucieczka z miast była podyktowana tym, że ludzie chcą mieszkać w spokoju, a w miastach mamy hałas, brak terenów zielonych, miejsc rekreacji, czyli niski komfort życia. Jeśli poprawimy ten komfort, to mieszkańcy przestaną uciekać, bo dużo się przecież mówi o tym, że życie gdzieś daleko od centrum też ma wiele minusów, zabiera choćby mnóstwo czasu na dojazdy.

Poza tym mamy dziś modę na zdrowie, nikt nie chce oddychać zanieczyszczonym powietrzem, w Poznaniu już dzisiaj ten problem – w porównaniu z innymi polskimi miastami – nie jest wielki, a będzie jeszcze lepiej.

Dodam tylko, że te zmiany trzeba rozpatrywać w kategorii całej metropolii, nie tylko samego miasta.

Właśnie, dużo się ostatnio o metropoliach mówi. Jaka jest pana ocena ustawy metropolitalnej?

– Sama idea jest dobra, bo dla mnie niezwykle ważne jest, żeby doprowadzić do tego, aby gminy położone wokół dużego miasta prowadziły wspólną z nim politykę. Dzisiaj jest tak, że każda z nich ma swoją wizję transportu, budownictwa, komunikacji. I to musimy zmienić.

Nie trzeba jednak iść w takim kierunku, żeby budować czwarty szczebel samorządu, a raczej te kompetencje, o których mówiłem, przerzucić na istniejące już stowarzyszenia. Mamy przecież takie, u nas jest to Metropolia Poznań, która składa się z przedstawicieli Poznania i sąsiednich gmin, szereg rzeczy udało się nam już wspólnie zrobić.

Gdybyśmy dostali te możliwości działania, które przewiduje ta ustawa, to pozwoliłoby nam to na poukładanie wielu spraw – myślę przede wszystkim o transporcie, bo to dziedzina, gdzie współpraca gmin jest konieczna.

 


KOMENTARZE (14)ZOBACZ WSZYSTKIE

Panie Prezydencie ,Obornicka to wstyd i horror, droga wjazdowa do miasta nie powinna tak wygladac , rozwoj drog miejskich wraz z drogami rowerowymi to jest propozycja dla mieszkancow z dzielnic metropolii pozdrawiam Mieszkanka Metroplii Poznan

Alex W, 2015-10-06 20:53:12 odpowiedz

Do Jacek: watpie żebyś głosował na Jaśkowiaka, ograniczony intelektualnie baranie

Sracek, 2015-10-06 15:42:21 odpowiedz

Wreszcie jakieś szersze spojrzenie poza naszą wąską polska mentalność. Kopenhaga juz dawno przerobiła te problemy które są prąd nami. Wystarczy wyciągnąć z ich doświadczeń to co się sprawdziło i zaadoptować się do lokalnych warunków. Nie ma tu sensu długotrwałe odkrywanie Ameryki. Tempo rozwoju/ada...ptacji do normalności trzeba przyśpieszyć bo inne miasta tez nas gonią. PS. Trzeba też zwrócić szczególną uwagę na tzw. Mega projekty jak np. Przebudowa kaponiery. Takie projekty jak w życiu lepiej rozbijać na mniejsze fragmenty i maksymalnie pilnować i rozliczać. Przy mega projektach budowlańcy (zarzad) ma tendencję do ukrywania kosztów i zwiększania w nieskończoność budowy - przy duzych projektami trudno znaleźć szybko zastępstwo i wykonawcy to wiedzą i chętnie wykorzystują to pomnażania kosztów i przedłużania terminu, a my podatnicy wszyscy na tym tracimy! rozwiń

architekttt, 2015-10-06 13:18:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU