Jak ograniczyć palenie węglem w piecach? MPEC ma pomysł

Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Krakowie opracowało koncepcję rozbudowy sieci ciepłowniczej w ścisłym centrum miasta. Jej realizacja pozwoliłaby na zlikwidowanie prawie wszystkich pieców węglowych, które wciąż funkcjonują w tej części miasta.
Jak ograniczyć palenie węglem w piecach? MPEC ma pomysł

Jak poinformował zastępca prezydenta Krakowa Tadeusz Trzmiel, zgodnie z zakończonym pierwszym etapem inwentaryzacji palenisk opalanych węglem, która objęła centrum Krakowa (Stare Miasto, część zachodnią Grzegórzek i część północno-wschodnią Dębnik), znajduje się tam blisko 5,9 tys. czynnych pieców węglowych w ponad tysiącu budynków.

Obszar ten - zaznaczył Trzmiel - należy do najbardziej zanieczyszczonych pyłem zawieszonym PM10 i PM2,5. Za jego wytwarzanie odpowiadają w znacznym stopniu domowe paleniska na paliwa stałe.

"Dlatego dla tego obszaru w pierwszym rzędzie przygotowano koncepcję rozwoju miejskiej sieci ogrzewania i ciepłej wody" - podkreślił zastępca prezydenta.

Czytaj też:  Smog truje mieszkańców Krakowa także w domu

Według prezes krakowskiego MPEC Zdzisławy Głód inwestycja zakłada uzupełnienie obecnie istniejącej sieci ciepłowniczej o 21 nowych odgałęzień, które sięgałyby do budynków w centrum Krakowa. Wymaga to wybudowania prawie 26 km nowej sieci ciepłowniczej, wymienienia i powiększenia średnicy ponad 6 km ciepłociągów oraz wybudowania 9 km przyłączy do nieruchomości. W sumie prace te kosztowałyby prawie 175 mln zł i zajęły 3-4 lata. Pozwoliłoby to na likwidację prawie 5,3 tys. pieców węglowych znajdujących się w tym obszarze miasta.

"Warunkiem koniecznym do rozbudowy sieci cieplnej i podłączenia do niej budynków pozostaje zawsze zgoda właścicieli i zarządców na takie podłączenie" - zaznaczyła Głód.

Jak przyznała, na razie zainteresowanie właścicieli i zarządców nieruchomości takim sposobem ogrzewania nie jest zbyt duże. Na początku tego roku MPEC wysłał oferty w sprawie przyłączenia do sieci cieplnej do właścicieli i zarządców 126 budynków znajdujących się w jej zasięgu. Do tej pory otrzymano kilkanaście odpowiedzi.

Władze miasta podkreślają, że osoby chcące przejść na ekologiczne sposoby ogrzewania mieszkań mogą skorzystać z miejskiego programu likwidacji niskiej emisji, w ramach którego przeznaczane są pieniądze m.in. na likwidację pieców węglowych.

Mieszkańcy Krakowa likwidujący piece węglowe mogą skorzystać z dopłat zarówno do oferty MPEC, jak i dostawców innych nośników energii: gazu ziemnego czy prądu, a tam, gdzie są możliwości techniczne, także odnawialnych źródeł energii, jak pompy ciepła czy panele słoneczne.

Wiceprezydent Trzmiel zapowiedział, że w tym roku władze Krakowa zamierzają przeznaczyć około 43 mln zł na dofinansowanie wymiany w domach i mieszkaniach pieców węglowych na bardziej ekologiczne rozwiązania grzewcze. Nabór wniosków o przyznanie dotacji trwa od stycznia. Do tej pory wpłynęło ponad 1,4 tysiąca wniosków na łączną kwotę 33,7 mln zł.

Zgodnie z przyjętymi zasadami miasto dopłaci maksymalnie 900 zł za każdy kW mocy nowego źródła ogrzewania oraz 1 tys. zł za każdy metr kwadratowy w przypadku zainstalowania kolektora słonecznego. Dotacja może być udzielona w pierwszej kolejności na podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej, a tam, gdzie to jest niemożliwe, na ogrzewanie gazowe, elektryczne, olejowe lub odnawialne źródło energii.

Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, w którym sejmik województwa uchwalił całkowity zakaz stosowania paliw stałych, w tym węgla, do ogrzewania mieszkań i domów. Dopuszczono jedynie spalanie drewna w domowych kominkach.

Nowe przepisy są obowiązujące dla nowych budynków, na które będą wydawane pozwolenia na budowę. Dla budynków już istniejących okres przejściowy na dostosowanie do nowych wymagań wyniesie pięć lat. Przepisy zaczną obowiązywać od 1 września 2018 r.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Chciałem tylko dopytać czym Głód we własnych piecach npali że tak się to Trzmielowi podoba. Może w tym ich wzajenmym że tak powiem stosunku jest drugie, głębsze dno bo dlaczego raz wegiel jest cacy a raz be. Glaczego ten głodowy jest lepszy od tego bidnego

pllo, 2014-06-13 19:38:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE