Jak Polacy oceniają ustawę śmieciową?

Miesiąc po wejściu w życie „ustawy śmieciowej" 47% Polaków ocenia ją negatywnie. Jest to 6% wzrost niezadowolenia w stosunku do poprzedniego badania przeprowadzonego w czerwcu 2013 r. - wynika z badania On Board PR Ecco Network przeprowadzonego przez SW Research na potrzeby raportu „Rewolucja śmieciowa".
Jak Polacy oceniają ustawę śmieciową?

Jednocześnie 54% ankietowanych uważa, że w dłuższej perspektywie, zmiany w systemie odbioru odpadów pozytywnie wpłyną na czystość w ich najbliższej okolicy - dowiadujemy się z raportu.

Polacy są sceptycznie nastawieni do zmian, jakie zaszły w ich najbliższej okolicy po wejściu w życie nowych przepisów - tylko 5% respondentów ocenia je zdecydowanie pozytywnie, 26% raczej pozytywnie, a w sumie aż 47% negatywnie.

Czytaj też: Izba Gospodarcza Recyklingu: recykling w polskim wydaniu to fikcja

- Chociaż większość respondentów negatywnie ocenia rewolucję śmieciową, pocieszające jest, że w dłuższej perspektywie aż 54% mieszkańców spodziewa się poprawy czystości. Do osiągnięcia lepszych wskaźników w odbiorze, segregacji i zagospodarowaniu odpadów potrzebna jest jednak współpraca władz centralnych, samorządów i biznesu - komentuje Michał Kudła, dyrektor działu Gas & Industry w On Board Public Relations Ecco Network.

Co ciekawe, 46% badanych, pomimo wiary w pozytywne zmiany, nie wie, w jaki sposób została wybrana firma, która jest odpowiedzialna za wywóz śmieci z ich okolicy. Aż 65% mieszkańców uważa, że informacje o procedurach przetargowych nie były dostępne w wystarczającym stopniu.

- Raport On Board PR przynosi zaskakujące wnioski - 56% respondentów uważa, że procedury przetargowe były uczciwe i przejrzyste, choć 65% uważa, że publicznie dostępne informacje o nich nie były wystarczające. Czyli nie mając wiedzy o procedurach większość badanych nie miała do nich zastrzeżeń. Wynika z tego, że opinia publiczna przestaje być nadmiernie podejrzliwa, za to czuje się niedoinformowana. Ludzie podświadomie nie zakładają występowania nieprawidłowości. A zwłaszcza nie w swoim najbliższym sąsiedztwie - komentuje Jakub Kraszkiewicz, Senior Manager w Dziale Zarządzania Ryzykiem Nadużyć Gospodarczych EY.

Badanie stanowi podstawę raportu pt „Rewolucja śmieciowa" przygotowanego przez On Board PR Ecco Network. Zostało przeprowadzone agencję SW Research w dwóch etapach: w dniach 19-23.06.2013 (przed wejściem w życie tzw. ustawy śmieciowej) oraz 30.07-04.08.2013 (po jej wejściu w życie). Zastosowano metodę internetowych zestandaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych (CAWI). Próba badawcza miała charakter losowy. Operatem losowania był panel internetowy SWpanel.pl, do udziału w badaniu zaproszono osoby w wieku od 18 do 65 lat.

Zebrano łącznie 815 (I etap) oraz 798 (II etap) w pełni wypełnionych kwestionariuszy, a dopuszczalny błąd statystyczny w badaniu nie przekraczał 3,6 punkta procentowego dla całej próby.

Ponieważ okres miesiąca od wejścia w życie ustawy jest zbyt krótki, żeby właściwie ocenić skutki wprowadzonych zmian, zaplanowano powtórzenie badania po upływie kolejnych kilku miesięcy.

Zobacz cały raport.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Lokalnej społeczności przede wszystkim trzeba uświadomić, że zasoby odpadów komunalnych, to także WŁASNE ZASOBY ENERGETYCZNE GMINY: wg doświadczeń Szwecji 2 tony odpadów to energetyczna równowartość 1 tony węgla. Z tego wynika, że w ustawie brak określenia celu - np. wytwarzanie energii - na potrzeb...y własne gminy oraz systemu motywacji aktywności gminy w tym zakresie. Dlatego i mieszkańcy i gminy traktują ustawę śmieciową jako generator kłopotów, a nie interesu. I mają rację. rozwiń

pom2013, 2013-09-04 11:09:09 odpowiedz

Wnioski z badań są moim zdaniem nieprawidłowe. Nie wystarczy współpraca rządu z urzędnika gminnymi i z biznesem. O recyklingu rozstrzygną mieszkańcy, którzy na razie są jakby świadomie niedoinformowani. Zaś recykling wymaga wzrostu świadomości mieszkańców, bo oni o segregacji rozstrzygną i oni powin...ni segregacji dopilnowywać. Mieszkańców trzeba do segregacji u źródła finansowo zmotywować, a organizacyjnie głębszą niz dziś segregację umożliwić, zamiast wydawać pieniądze na zbędne instalacje, czyniąc surowce wtórne mniej wartościowymi. Miało być lepiej, a wyszło jak zwykle. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2013-08-30 11:02:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE