PARTNER PORTALU
  • BGK

Jak rozwiązać problem z gapowiczami w komunikacji miejskiej?

  • PAP/Puls Biznesu    9 października 2014 - 06:59
Jak rozwiązać problem z gapowiczami w komunikacji miejskiej?

O 290 mln zł upominają się komornicy od pasażerów na gapę. Zaległości będą mniejsze, jeśli w pojazdach rozpowszechnią się automaty biletowe.




Tylko w latach 2010-12 kontrolerzy złapali w Warszawie 800 tys. osób bez biletu i wystawili mandaty na 138 mln zł. Według danych Krajowego Rejestru Długów, łączne zadłużenie Polaków z tytułu mandatów komunikacji miejskiej wynosi niespełna 290 mln zł - informują "Puls Biznesu".

"Pasażerowie jeżdżą na gapę najczęściej z powodu pośpiechu albo dlatego, że nie mają gdzie kupić biletów. Dlatego coraz więcej samorządów decyduje się na zakup mobilnych biletomatów, instalowanych w tramwajach i autobusach" - mówi Grzegorz Lange, prezes firmy Mera Systemy, którą samodzielnie i wespół z Mennicą Polską wprowadza do miast automaty biletowe.

Czytaj też:  Darmowa komunikacja. Czy się opłaca?

W mobilne biletomaty spółka wyposażyła 820 autobusów i tramwajów we Wrocławiu, a obecnie montuje ok. 600 automatów w komunikacji łódzkiej. W przyszłym roku chce wkroczyć do Olsztyna.

"We Wrocławiu po zamontowaniu urządzeń i wzmocnieniu kontroli w ciągu roku wpływy ze sprzedaży biletów zwiększyły się o 20 proc. i sięgają około 130 mln zł rocznie" - twierdzi Grzegorz Lange.

Czytaj też:Kuszą wyborców bezpłatną komunikacją w miastach

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • wagabunda, 2014-10-09 11:51:50

    Przecież w Polsce w ostatnich latach rządzący nie mają na celu poprawę komunikacji w miastach a tylko czyste zyski ze sprzedaży biletów oraz do tego jeszcze dotacje z budżetu, tak aby rosły fundusze miast na pensje i premie armii urzędników. Żaden pomysł, np. z Londynu, w Polsce nie przejdzie, bo us...prawnienie dla mieszkańców, to problem dla urzędników i zagrożenie ich stołków.  rozwiń
  • Aktywna Mobilność, 2014-10-09 07:51:21

    W aglomeracjach dobrze skomunikowanych liniami metra lub szybkiej kolei miejskiej warto poprawiać warunki dojścia pieszych i dojazdu rowerzystów do ich stacji, stosując tam systemy kontroli dostępu na perony, tak jak to funkcjonuje choćby w Londynie.