Jak zmienia się sposób zagospodarowania śmieci

  • Piotr Stefaniak
  • 05-03-2013
  • drukuj
Gospodarstwa domowe w miastach w całej UE wytworzyły w 2011 r. średnio na osobę 486 kg odpadów, a wliczając odpady powstające w działalności małych przedsiębiorstw i instytucji, a zbieranych przez gminy – średnio 503 kg na osobę – informuje Komisja Europejska.
Jak zmienia się sposób zagospodarowania śmieci

Były one neutralizowane na cztery sposoby. Ok. 27 proc. było składowanych, 23 proc. - spalanych, 25 poddano recyklingowi, a 15 proc. - kompostowaniu.

W ciągu dekady, korzystnie zmieniła się struktura degradacji śmieci komunalnych. W 2001 r. aż 56 proc. było składowanych na wysypiskach, 17 proc. spalonych i tyle samo poddawanych recyklingowi, a 10 proc. - kompostowaniu.

W ub.r. łącznie recyklingowi lub kompostowaniu poddawano ok. 40 proc. odpadów, podczas gdy w 2001 r. - 27 proc., podkreśla KE.

Czytaj też: Kłopot z przewozem odpadów przez granicę

Zarówno pod względem wielkości odpadów per capita, jak i struktury ich utylizacji, występuje duże zróżnicowanie między krajami UE.

Najwięcej śmieci komunalnych wytwarzają Duńczycy (719 km/osobę), przed Luksemburgiem, Cyprem i Irlandią (wartości pomiędzy 600 a 700 kg). Na drugim biegunie, z najniższymi poziomami, tj. poniżej 400 kg/osobę, są kraje Europy Środkowo-Wschodniej: Bułgaria, Czechy, Estonia, Łotwa, Rumunia, Polska (315 kg), Słowacja i Węgry.

Ponad 40 proc. udział recyklingu i kompostowania osiągnęły: Niemcy i Austria (po 62 proc.), Belgia (56 proc.), Holandia (50 proc.), Szwecja (48 proc.), Luksemburg (47 proc.), Dania (43 proc.), Irlandia (41 proc.) i Słowenia (40 proc.), a spośród innych krajów europejskich Szwajcaria (51 proc.) i Norwegia (40 proc.).

Z kolei najwyższy udział składowania śmieci komunalnych, bez selekcji i obróbki, występował w 2011 roku w: Rumunii (99 proc.), Bułgarii (94 proc.), na Malcie (92 proc.), Łotwie i Litwie (po 88 proc.). Tylko 1 proc. tych odpadów składują: Belgia, Holandia, Niemcy i Szwecja, a Szwajcaria - 0 proc. (50 proc. jest z nich spalanych).

Dla Polski wskaźniki neutralizacji odpadów komunalnych w 2011 roku przedstawiały się następująco: składowanie - 71 proc., spalanie - 1 proc., recykling - 11, a kompostowanie - 17 proc.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Uciekać z utylizacją odpadów z miast, utylizować odpady komunalne po dokładnym recyklingu w miejscach ich składowania.
Proponuję technologię w pirolizie: 1.5 t/godz. lub 2.5 t/godz.
zamtech12@vp.pl

top, 2013-03-07 13:36:07 odpowiedz

A bedzie jeszcze tragiczniejszy, popieram w całości tą wypowiedź.

Ta ustawa jest bardzo szkodliwa dla gospodarki
I to z kilku powodów, a to najważniejsze:
1. Cały system nawet jeśli nie spowoduje żadnych zawieruch to obciąży budżet obywateli. Przeglądając różne uchwały r
...óżnych gmin, stosując różne wyliczenia, wyszło mi, ze każdy zapłaci o 4 zł/ miesiąc więcej. Biorąc to pod uwagę daje to sumę około 1,8 mld złotych rocznie. O TYLE MNIEJ POLACY WYDADZĄ NA KONSUMPCJĘ. O tyle mniej zostanie wydanych pieniędzy na rynku.
W czasach kryzysu obcinanie takiego strumienia pieniędzy może spowodować tylko jedno - pogłębienie kryzysu. Za te pieniądze nie powstanie nic nowego, to jest po prostu wydrenowanie rynku na prawie 2 mld złotych.
2. Powstanie następnych kilka tysięcy miejsc pracy w urzędach. O ile przy wdrażaniu ustawy, zmianach, te miejsca będą uzasadnione, to po 0,5 roku staną się zbędne. Ale znając mechanizm biurokracji, te miejsca pozostaną i będą następnym niepotrzebnym obciążeniem. Ktoś powie, że jest to zapobieganie bezrobociu. Nic bardziej mylnego. Stworzenie 1 miejsca w urzędzie kosztuje utratę 2 miejsc pracy w przemyśle. Skądś musza się wziąć pieniądze na utrzymanie urzędnika...a w kryzysie wezmą się tylko z oszczędności, nie wzrasta produkcja...więc trzeba ograniczyć koszty, zoptymalizować produkcję,..., czyli zwolnić ludzi. Prosta zależność, której nie rozumieją lub nie chcą rozumieć populiści.
3. W dłużej perspektywie ustali się lokalny monopol. I to niezależnie od tego, czy będzie to spółka komunalna, koncern czy mała firma prywatna. Będzie monopol na rynku lokalnym. Każdy monopol szkodzi rozwojowi gospodarki. Zmonopolizowana gospodarka generuje koszty, w dłuższej perspektywie przyczyniając się do recesji. (Przykład PRL-u - gospodarka kulała, nie dlatego, że zarządzający tak chcieli, ale właśnie z powodu całkowitego zmonopolizowania całego rynku).

Dlatego uważam, że powinno się:
1. Ustalić warunki kiedy instalacja może stać się RIPOK,
2. Pełna i nieograniczona konkurencja rynkowa między RIPOK.
3. Otwarcie rynku dla firm spełniających określone wymagania, ale rygorystyczna kontrola spełniania wymagań.
4. Jasne i rygorystycznie przestrzegana sprawozdawczość - jednak ograniczona do minimum.
5. Ułatwienia w budowie wszelkich instalacji mających za zadanie przetwarzanie odpadów w celu ich odzysku, recyklingu, ponownego użycia.
rozwiń

kopista, 2013-03-07 07:59:32 odpowiedz

Nic dodać nic ująć - taka rzeczywistość. Stan polskiej gospodarki odpadami tragiczny.
Czy czuja się odpowiedzialne samorządy, ministerstwa, kontrolujący a co miesiąc pobierają pobory za nie wykonana pracę.
Za dużo jest teoretyków a za mało praktyków.

Należy szukać nowych
... innowacyjnych technologi i je wdrażać - prosze pisac T.Garlicki odpady@wp.pl rozwiń

T.Garlicki odpady@wp.pl, 2013-03-06 22:01:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU