Jasło-Zagórz znów na kolejowej mapie

Jest rozwiązanie, które sprawi, że Zagórz wróci na kolejową mapę Polski. Kolejowo - miasto od dwóch tygodni jest de fecto odcięte od reszty kraju.

Od początku 2010 roku - z powodu niewystarczającej dotacji z budżetu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego - zawieszone zostało połączenie kolejowe Jasło-Zagórz. Od dwóch tygodni Zagórz kolejowo jest odcięty od reszty kraju.

Poseł Zbigniew Rynasiewicz zaproponował rozwiązanie, które pozwala na ponowne uruchomienie przewozów, a dotacja do niego pochodzić będzie z budżetu państwa.

- Jeżeli jest problem to trzeba znaleźć sposób na jego rozwiązanie. Skoro nie ma pieniędzy w budżecie wojewódzkim na dotację do połączenia kolejowego Jasło-Zagórz to należało znaleźć miejsce, gdzie te środki niewykorzystane jeszcze są – mówi poseł Zbigniew Rynasiewicz, szef sejmowej Komisji Infrastruktury. – Udało się stworzyć taką konstrukcję finansową, którą już zaakceptował minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk i połączenie będzie przywrócone - dodaje poseł.

Poseł Rynasiewicz zaproponował, aby połączenie międzynarodowe Chyrów - Zagórz przedłużyć do Jasła.  Tomasz Moraczewski, prezes spółki Przewozy Regionalne wystąpił z taką prośbą do ministra Cezarego Grabarczyka. W czwartek przyszła odpowiedź pozytywna.

W skali roku trzeba ponad 2 mln zł dotacji, aby to połączenie utrzymać, co ważne nikomu tych środków odbierać nie trzeba, bo pochodzić one będą z funduszu, który nie był w pełni wykorzystany.

- Likwidacja tego połączenia doprowadziłaby do poważnych zwolnień wśród pracowników PKP Polskie Linie Kolejowe i spółki Przewozy Regionalne obsługujących całodobowo tę trasę – dodaje poseł Rynasiewicz.

Obecnie trwa dogadywanie szczegółów. – Pisemna zgoda ministra już jest. Teraz jeszcze tylko trzeba dopisać to połączenie do umowy rocznej pomiędzy Ministerstwem Infrastruktury i spółką Przewozy Regionalne. Powinno być niebawem – zapewnia prezes Tomasz Moraczewski.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jężdzę pociagiem na tej trasie ponad 40 lat ale tak beznadziejnego rozkładu jazdy nie było nigdy ani dojazd do pracy ani do szkoły. Przewozy Regionalne bardzo sie starały aby zniechęcic pasażeró do pociagów. Myślę, że należy ułożyć rozsądny rozkład jazdy a wielu pracowników i młodzięży wróci do jazd...y pociągami. Dojazd do pracy pociagiem jest przyjemnością w porównaniu do samochodu (korki iwdychanie spalin) rozwiń

Pasażer, 2010-01-28 12:35:54 odpowiedz

Czy sądzicie, że po likwidacji kolei
Łupków-Zagórz-Sanok-Krosno-Jasło sytuacja regionu
się poprawi? Otóż NIE! Jest ŹLE a będzie GORZEJ.
My Polacy z Podkarpacia, zamiast poprawiać błędy,
rozwijać się i budować - na życzenie decydentów
spychani jesteśmy na cywilizacy
...jny margines. Nasz
region fałszywie uważają za ostoję ciemnoty i
zacofania - i do tego poziomu chcą nas sprowadzić.
Wystarczy poczytać o założeniach polityki
gospodarczej dla tzw. Polski B, by się o tym
przekonać. Nikt w kraju nie chce pamiętać o naszym
potencjale intelektualnym, tradycjach COP,
przemysłu naftowego,lotniczego i 130-letniej
kolei. Zabiera się ubogim, by bogaci żyli
wygodniej...
rozwiń

Tarnica, 2010-01-28 10:21:59 odpowiedz

Za pozdrowienie dziękujemy.To prawda,taka ilością kursów i tym komfortem podróży jaką zaoferuje nam pociąg z Chyrowa podróżnych nie skusimy.Na lini Zagórz Jaslo to moim zdaniem rozsądny człowiek nawet nie wsiadzie do pociągu bo gdy zobaczy co się w nim dzieje to ucieknie żeby coś go przez przypadek ...nie zabiło,to przykra prawda ale prawdziwa.Trzeba dażyc do tego za wszelką cenę aby jeździł inny skład, bo niewiem czy jest jeszcze nadzieja żeby wróciło choć kilka par pociągów na tej lini.Mówią że nadzieja umiera ostatnia.Pozdrawiam wszystkich,którzy to przeczytają. rozwiń

Kolejarz, 2010-01-17 12:16:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE