Jest jasna definicja w sprawie przyłączy kanalizacyjnych i wodociągowych. Co z resztą wątpliwości?

W dniu 22 czerwca 2017 r. rozstrzygnięta została jedna z ważniejszych kwestii dotyczących rynku usług wodociągowo-kanalizacyjnych, tj. kwestia długości przyłączy, a co za tym idzie kosztów ich budowy i utrzymania.
Jest jasna definicja w sprawie przyłączy kanalizacyjnych i wodociągowych. Co z resztą wątpliwości?
Od lat wiele kontrowersji budziła kwestia definicji przyłączy kanalizacyjnych i wodociągowych. Przepisy były różnie interpretowane (fot. pixabay.com)

Od lat wiele kontrowersji budziła kwestia definicji przyłączy kanalizacyjnych i wodociągowych. Definicje zawarte w art. 2 pkt 5 i 6 ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (t.j.: Dz.U. 2017, poz. 328 - dalej: "ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu") były różnie interpretowane. 

Problem tych niejasności podnosił między innymi Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu z 31 stycznia 2012 r. do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Rzecznik zwrócił się o doprecyzowanie definicji przyłącza z uwzględnieniem wykładni przyjętej przez Sąd Najwyższy w uchwale z roku 2007.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: "Prezes UOKiK"), mając na uwadze istniejące od końca 2014 r. rozbieżności w orzecznictwie sądów w zakresie obowiązków odbiorców, dotyczące budowy przyłączy (tak np. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - dalej: "SOKiK" - z 24 listopada 2014 r., sygn. akt: XVII AmA 116/13) uznał za uzasadnione wprowadzenie odpowiednich zmian legislacyjnych. W ocenie Prezesa UOKiK pozwoliłoby to zagwarantować uczestnikom obrotu gospodarczego pewność prawną poprzez jasne rozdzielenie obowiązków przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych oraz właścicieli nieruchomości przyłączanych do sieci.

W związku z powyższym, Prezes UOKiK 1 grudnia 2015 r. skierował do Ministra Infrastruktury i Budownictwa pismo, w którym zwrócił uwagę na potrzebę interwencji legislacyjnej w tym obszarze.

Równocześnie, w związku z istniejącymi wątpliwościami, a także brakiem jednolitego orzecznictwa sądowego, które jednoznacznie przesądzałoby o zakresie praw i obowiązków przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, wynikających z obowiązku budowy sieci, Prezes UOKiK wstrzymał się z podejmowaniem interwencji w tym zakresie nawet w interesie publicznym.

Do roku 2014 Prezes UOKiK stał na stanowisku, opierając się na orzecznictwie Sądu Najwyższego, że przyłączami nie są przewody znajdujące się poza granicą nieruchomości odbiorcy. Tak bowiem podobne zdanie w odniesieniu do przyłącza kanalizacyjnego wyraził w 2007 r. Sąd Najwyższy w składzie trzech sędziów (tak: Uchwała Sądu Najwyższego z 13 września 2007 r., sygn. akt: III CZP 79/07). Przywołana została w tejże Uchwale Sądu Najwyższego także Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 8 marca 2006 r., sygn. akt: III CZP 105/05, w której stwierdzono, ze przyłącze jest elementem łączącym dwie odrębne całości prawne: sieć oraz instalację wewnętrzną odbiorcy, a "granica między obu tymi instalacjami jest zarazem granicą własności urządzeń".

Sąd Najwyższy w roku 2007, wskazując na brak spójności definicji przyłączy w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu, jednocześnie przywołał kierunek nowelizacji tejże ustawy, dokonanej w 2005 r. (ustawa z 22 kwietnia 2005 r. o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz.U. nr 85, poz. 729). Nowelizacja ta w ocenie Sądu Najwyższego zmierzała do ograniczenia kosztów przyłączenia, ponoszonych przez podmioty przyłączane, a więc w kierunku przeciwnym, jaki wynikać może z uznania za przyłącze także odcinków przewodów położonych poza granicą nieruchomości usługobiorców. Sąd Najwyższy w przywołanej uchwale z 2007 r. wskazał ponadto na niekonsekwencje i problemy związane z hipotetycznym uznaniem, że przyłącze może wykraczać poza granice nieruchomości przyłączanej, "Trudno uznać, że w posiadaniu odbiorcy usług są także odcinki przewodu położone na cudzych nieruchomościach. Prowadziłoby to do sytuacji, w której nikt nie byłby odpowiedzialny za zapewnienie niezawodnego działania tych odcinków przewodu (…)".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE