Jest propozycja obniżenia opłat za śmieci w Białymstoku

Opozycyjni radni PiS złożyli w biurze Rady Miasta Białystok dwa alternatywne projekty uchwał, zmierzających do obniżenia stawek za odbiór śmieci bardziej niż proponuje to prezydent miasta i PO. Pod głosowanie na sesji trafią one jednak dopiero po wakacjach.
Jest propozycja obniżenia opłat za śmieci w Białymstoku

W Białymstoku opłaty za odbiór śmieci będą od 1 lipca zależały od wielkości mieszkania lub domu. Na początku marca przyjęte zostały trzy stawki. Przy zbiórce selektywnej, dla lokalu mieszkalnego do 40 m kw. - 24 zł miesięcznie, od 40,01 do 80 m kw. - 38 zł, a powyżej tej powierzchni - 49 zł.

Jeśli zbiórka nie będzie selektywna, stawki będą o 50 proc. wyższe. Uchwała Rady Miasta przewiduje też m.in. dopłaty dla samotnych starszych osób.

Przed tygodniem prezydent Białegostoku, popierany przez radnych PO, zaproponował jednak obniżenie tych stawek średnio o 10 proc. w związku z tym, że koszty wywozu odpadów - jak wynika z rozstrzygnięcia przetargu (jego wyniki nie są jeszcze prawomocne - PAP) - będą niższe, niż zakładano, gdy ustalano stawki dla mieszkańców.

Czytaj też: Zaskarżyli rozstrzygnięcie przetargu śmieciowego w Białymstoku

W odpowiedzi na tę propozycję radni PiS złożyli dwa własne projekty zmian w stawkach za odbiór śmieci w mieście.

Pierwszy projekt oparto również na kryterium powierzchni lokalu. PiS proponuje jednak aż sześć stawek i obniżki większe niż chce prezydent. Przy zbiórce selektywnej, np. w mieszkaniach o powierzchni do 30 metrów kw. opłata wynosiłaby 16 zł, zaś przy dużych mieszkaniach i domach o powierzchni powyżej 90 metrów kw. - 40 zł miesięcznie.

Druga propozycja polega przede wszystkim na zmianie systemu - na oparty o liczbę domowników. PiS proponuje, by w przypadku gospodarstw domowych jednoosobowych, przy selektywnej zbiórce, opłata wynosiła 10 zł, w gospodarstwach dwu- i trzyosobowych 20 zł, a w przypadku większych rodzin - 25 zł.

Przewodniczący klubu radnych PiS Rafał Rudnicki powiedział w czwarteK, że radni chcą przede wszystkim doprowadzić do dyskusji na temat stawek za wywóz odpadów. Zaznaczył, że docelowo radnym Prawa i Sprawiedliwości zależy na zmianie systemu na zależny od liczby domowników, choć biorą oni pod uwagę, iż wprowadzenie takiej zmiany już od 1 lipca mogłoby wprowadzić zbyt dużo zamieszania.

Propozycje PiS nie znajdą się jednak w programie najbliższej sesji Rady Miasta, zaplanowanej na 25 czerwca. Przewodniczący Rady Leszek Kusak powiedział, że do wprowadzenia ich do porządku obrad potrzebna jest najpierw opinia prawników, a potem prezydenta miasta. Tymczasem już w najbliższy wtorek musi być przez niego podpisany porządek obrad sesji z 25 czerwca.

Pytany, czy radni nie mogliby przegłosować wprowadzenia tych projektów do porządku obrad już na sesji (mimo braku wymaganych prawem opinii), przyznał, że formalnie jest to możliwe. "Ale los takich uchwał jest z góry przesądzony, bo uchyli je wojewoda w trybie nadzoru prawnego nad działalnością samorządów" - powiedział Kusak.

Dodał, że kolejna, po czerwcowej, sesja Rady Miasta Białystok odbędzie się po wakacjach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.