Jeszcze miesiąc remontu trasy średnicowej

  • Newseria.pl
  • 02-08-2013
  • drukuj
Do końca sierpnia potrwa remont mostu średnicowego w Warszawie. Jego połowa wykorzystywana zwykle przez pociągi podmiejskie i regionalne jest zamknięta od końca czerwca.
Jeszcze miesiąc remontu trasy średnicowej

Remont torów był konieczny, bo pociągi mogły jeździć po moście z prędkością jedynie 40 km/h. Bez naprawy wkrótce musiałyby jeszcze bardziej zwolnić. Prace kosztujące ponad 9 mln zł pozwolą zwiększyć dozwolona prędkość wzrośnie do 60 km/h.

- Zamknięcie mostu średnicowego dla Kolei Mazowieckich to tak naprawdę przecięcie głównej żyły przepływu pociągów w sercu Mazowsza. Dla nas jest to największe utrudnienie, jakie tylko można sobie wyobrazić, ale nie tylko dla nas jako spółki, ale przede wszystkim dla podróżnych - mówi Dariusz Grajda, członek zarządu Kolei Mazowieckich.

Zamknięcie połowy mostu średnicowego oznacza nie tylko ograniczenie przepustowości tego najważniejszego kolejowego mostu nad Wisłą w stolicy. Niemożliwy jest też przejazd pomiędzy stacją Warszawa Śródmieście a Warszawą Wschodnią. To podstawowa trasa pociągów Kolei Mazowieckich. Pociągi nie zatrzymują się na stacjach Warszawa Powiśle i Warszawa Stadion.

Koleje Mazowieckiego starają się minimalizować utrudnienia dla pasażerów. Część pociągów jeździ na skróconych trasach do i ze stacji Warszawa Zachodnia i Warszawa Wschodnia, a niektóre wykorzystują dalekobieżną część trasy średnicowej, kursując przez stację Warszawa Centralna.

- Honorujemy bilety wspólnie z SKM, Intercity i Przewozami Regionalnymi na przyśpieszonej linii, na drugiej nitce średnicy. Jest uruchomiona komunikacja zastępcza i są honorowane bilety Kolei Mazowieckich w liniach autobusowych i tramwajowych jadących wzdłuż Alei Jerozolimskich. Tam, gdzie jest to możliwe, zawsze staramy się uruchomić komunikację zastępczą - dodaje Grajda.

Prace mają potrwać do końca sierpnia. Grajda podkreśla, że nie ma żadnych informacji o ewentualnych opóźnieniach robót na moście. Ma nawet nadzieję, że zakończą się nawet nieco przed terminem.

- Bolejemy z tego powodu, że takie zamknięcia są, ale rozumiemy, że muszą się odbywać i oczywiście staramy się zrobić wszystko, by te utrudnienia były jak najmniej uciążliwe dla naszych podróżnych - zaznacza członek zarządu KM.

Zamknięcie podmiejskiej części mostu średnicowego to problem również dla Szybkiej Kolei Miejskiej. Kursy pociągów tej spółki zostały skrócone i nie przekraczają Wisły.

Przed remontem każdego dnia przez trasę średnicową kursowało ponad 150 pociągów KM i 40 pociągów SKM. Łącznie z innymi spółkami na obydwu nitkach trasy to ok. 800 pociągów na dobę. Remont podmiejskiej części to pierwszy etap prac - wiosną przyszłego roku planowana jest wymiana torów na części dalekobieżnej.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE