PARTNER PORTALU
  • BGK

JST mogłyby lepiej dbać o komunikację autobusową

  • AW    12 lipca 2011 - 12:04
JST mogłyby lepiej dbać o komunikację autobusową

Brak corocznej analizy sytuacji rynkowej, wydawanie zezwoleń na podstawie niekompletnych wniosków, zaniechaniu nadzoru nad przewoźnikami - to najczęstsze uchybienia, jakie stwierdziła NIK podczas kontroli w starostwach i urzędach marszałkowskich.




Celem kontroli było zbadaniem i dokonanie oceny wywiązywania się samorządów terytorialnych z obowiązków związanych z organizowaniem krajowych przewozów autobusowych na liniach regularnych, w tym dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów, a także prawidłowości przekazywania i rozliczania dotacji z tytułu honorowania przez przewoźnika ulg ustawowych. 

Krakowska delegatura największe zastrzeżenia miała do starosty tatrzańskiego. Zdaniem kontrolerów starosta nie przestrzegał w pełni postanowień ustawy o transporcie drogowym. W wystąpieniu pokontrolnym wytykane są przypadki nieuzasadnionego, tj. bez spełnienia wymogów ustawy, wydawania zezwoleń na regularny przewóz osób oraz licencji na wykonywanie transportu drogowego, braki w kontroli przewoźników w zakresie przestrzegania obowiązków przy realizacji usług dotyczących transportu osób. NIK negatywnie oceniła także nie wywiązywanie się starosty z obowiązku wykonania, co najmniej raz w roku, analizy sytuacji rynkowej w zakresie komunikacji regularnej na terenie powiatu tatrzańskiego.

Natomiast pozytywnie, mimo stwierdzonych uchybień, NIK oceniła wykonywanie zadań regulacyjnych marszałka województwa małopolskiego (sprawdź jego notowania), związanych z wykonywaniem przewozów autobusowych na liniach regularnych. Zastrzeżeń NIK nie budzi liczba wykonywanych kontroli drogowych przewoźników. Prawidłowo ustalane i pobierane były opłaty administracyjne we wszystkich 18 kontrolowanych aktach zezwoleń.

Pozytywnie zostały ocenione w tym zakresie także dziania starosty wielickiego i nowosądeckiego. W pierwszym przypadku jednak kontrolerzy zwrócili uwagę na to, że nie wszystkie zatwierdzone rozkłady jazdy ustalane były zgodnie z przepisami (w jednym przypadku stosowany rozkład jazdy mógł stanowić zagrożenie bezpieczeństwa podróżnych ze względu na zbyt wysoką średnią prędkość ustalana przy konstruowaniu rozkładu). W poświacie nowosądeckim NIK negatywnie ocenia fakt, iż starosta będąc organizatorem przewozów nie przeprowadzał, (zgodnie z art. 22 a ust. 5 ustawy o transporcie drogowym), co najmniej raz w roku analizy sytuacji rynkowej dla swojego powiatu z uwzględnieniem istniejącej komunikacji, dotychczasowego wywiązywania się przewoźników posiadających zezwolenia z realizacji przewozów i stosownych taryf, przewidywanych zmian w natężeniu przewozu podróżnych i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego gmin. Starostwo w ramach przeprowadzania analizy sytuacji rynkowej nie zasięgało również opinii organizacji konsumenckich w sprawach proponowanych zmian w zakresie udzielanych lub zmienianych zezwoleń.

Znacznie więcej uwag do kontrolowanych JST na swoim ternie miała delegatura zielonogórska NIK-u. Negatywnie oceniła kontrolowaną działalność starostwa krośnieńskiego z uwagi na niesporządzenie rocznej analizy sytuacji rynkowej w zakresie regularnego przewozu osób oraz brak nadzoru nad przewoźnikami wykonującymi regularny przewóz osób. Negatywną ocenę uzasadniało również: wydawanie zezwoleń na podstawie niekompletnych wniosków oraz nierzetelne, zdaniem kontrolerów, wywiązywanie się z obowiązków sprawozdawczych.

Z podobnych powodów oberwało się także staroście strzelecko – drezdeneckiemu oraz staroście zielonogórskiemu.  Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła zaś działalność lubuskiego urzędu marszałkowskiego (oceń działania marszałka). Stwierdzone tam nieprawidłowości nie miały istotnego wpływu na kontrolowaną działalność.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (1)

  • leda, 2011-07-12 14:29:41

    wojewodztwo śląskie - koszmar dojazdowy w obrebie Beskidu Żywieckiego. O ile na Śląsku Cieszyńskim komunikacja jest dobrze zorganizowana, tak już od Bielska -Bialej - tragicznie. Nie tylko turyści nie mają czym objechać pętli beskidzkiej, ale i mieszkańcy położonych najdalej na południu miejscowości... nie moga dojechać do pracy! Komunikacja publiczna jest żadna, a prywatna tak ustawiona, że pokrywa się z publiczną. Tak jest np. w Szczyrku, skąd trudno się wydostać gdziekolwiek, a zwlaszcza w kierunku Wisły i Ustronia - tam, mimo drogi w dobrym stanie nie jeździ nic!!!! (a niech ktos spróbuje się dostać do Koniakowa z Żywca!)  rozwiń