Katowice tracą na zamieszkach w Egipcie

Po raz pierwszy od wielu miesięcy w lutym port lotniczy Katowice odprawił mniej pasażerów. 10-procentowy spadek to efekt niepokojów w Egipcie i odwoływania lotów czarterowych do tego kraju. Obecnie liczba wyjeżdżających do Egiptu znów stopniowo rośnie.
Katowice tracą na zamieszkach w Egipcie

- Pod koniec lutego z Pyrzowic odleciało już kilka rejsów czarterowych do Egiptu. Z rejsu na rejs notuje się większe wypełnienie samolotów - powiedział w środę rzecznik portu Cezary Orzech. Jego zdaniem, liczba pasażerów odlatujących do Egiptu rośnie powoli, ale systematycznie.

Sprawdź notowania prezydenta Katowic

Przedstawiciele lotniska, które wśród polskich portów regionalnych jest liderem ruchu czarterowego, nie widzi na razie powodów do korygowania tegorocznych prognoz w zakresie ilości czarterów. Port zakłada, że w tym roku skorzysta z nich ok. 800 tys. osób, czyli o ponad 100 tys. więcej niż rok wcześniej.

"Lutowy spadek ruchu czarterowego miał jasne przyczyny - traktujemy go jako chwilowy. Można spodziewać się stopniowego odbudowywania połączeń do Egiptu, ponadto organizatorzy wypoczynku w większym stopniu stawiają też na inne kierunki" - powiedział rzecznik.

Według niego, biura podróży szybko zareagowały na napiętą sytuację w Egipcie, przyspieszając loty do innych wybranych miejsc. Np. już 19 lutego odbył się pierwszy rejs do tureckiej Antalyi; wcześniej niż w zeszłym sezonie, bo już 11 marca ruszą także loty do Tunezji, a 4 marca do Maroka. Ponadto w lutym i marcu samoloty częściej latają na hiszpańską Fuerteventurę. 5 marca ruszy również połączenie czarterowe z Pyrzowic na Cypr.

W lutym w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Katowice w Pyrzowicach odprawiono ponad 116,8 tys. pasażerów, czyli o 10 proc. mniej niż w tym samym okresie przed rokiem. W lutym nie odbyło się 35 rejsów czarterowych, co oznacza, że z Pyrzowic nie odleciało ok. 10 tys. pasażerów. W styczniu port notował wzrost liczy pasażerów czarterowych aż o 115 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE