Katowice-Tychy Miasto bez nowoczesnych pociągów

Najmłodsze i najnowocześniejsze pociągi jeżdżące po śląskich torach przestaną obsługiwać trasę Katowice-Tychy Miasto. Decyzją zarządu woj. śląskiego będą wykorzystywane przede wszystkim na trasie łączącej Gliwice, Katowice i Częstochowę.
Katowice-Tychy Miasto bez nowoczesnych pociągów

O wtorkowej decyzji zarządu poinformowały służby prasowe Urzędu Marszałkowskiego. Nie zgadzają się z nią władze Tychów, dzięki którym ponad dwa lata temu reaktywowano połączenie kolejowe z centrum tego miasta do stolicy regionu, kierując na tę trasę cztery szwajcarskie pociągi typu Flirt, kupione w 2008 r. przez samorząd województwa za 90 mln zł.

W ponad 130-tysięcznych Tychach linia kolejowa przebiega przez środek miasta, jednak przez wiele lat nie była używana dla ruchu pasażerskiego. Od grudnia 2008 r. położoną w śródmieściu stację Tychy Miasto łączy z Katowicami reaktywowane połączenie kolejowe.

Początkowo na trasę przeznaczono najnowocześniejsze pociągi, które miały skłonić pasażerów, by zamiast dojeżdżać do Katowic autobusem lub własnym samochodem, korzystali z kolei. Wprowadzono specjalny bilet, zintegrowany z komunikacją miejską. Przygotowano projekt budowy i modernizacji przystanków oraz parkingów. Szybko jednak okazało się, że z połączenia, mimo jego popularności wśród tyszan, korzysta mniej osób niż zakładano.

O nowe, komfortowe pociągi zaczęli dopominać się samorządowcy z innych miast, a właściciel pojazdów - samorząd woj. śląskiego - zaczął zastanawiać się nad wycofaniem ich z tej trasy. Jeden z Flirtów już wcześniej skierowano na trasę Gliwice-Częstochowa, inny w ubiegłym roku wykoleił się i wciąż jest poważnie uszkodzony. Teraz zarząd województwa zdecydował, że także dwa pozostałe Flirty w ogóle nie będą jeździć na tej trasie. Powodem jest zbyt mała ilość pasażerów.

"Na trasie Katowice-Tychy Miasto-Katowice kursuje 70 pociągów, z których średnio na dobę korzysta ok. 3,8 tys. pasażerów, co daje średnio 54 osoby na pociąg. Tymczasem Flirt ma 212 miejsc siedzących. Na trasie Gliwice-Częstochowa z pociągu korzysta średnio ok. 200 osób" - tłumaczył Witold Trólka z biura prasowego marszałka woj. śląskiego.

Po wycofaniu Flirtów połączenie Katowice-Tychy Miasto ma obsługiwać stary, ale zmodernizowany kilka lat temu pociąg. W przyszłości na tą linię mają być skierowane szynobusy. Na zakup pierwszego z nich w budżecie woj. śląskiego zarezerwowano 10 mln zł. Jeszcze w tym roku ma być ogłoszony przetarg na jego zakup.

Zastępca prezydenta Tychów ds. infrastruktury, Mieczysław Podmokły, podkreśla że władze miasta nie zgadzają się z decyzją zarządu województwa. Przypomniał, że miejscowy samorząd podjął duży wysiłek, by reaktywować połączenie Tychy Miasto - Katowice.

"Uruchomienie Szybkiej Kolei Regionalnej Flirt było jednym z najważniejszych projektów komunikacyjnych w Tychach. Mamy kolejne konkretne projekty budowy i modernizacji przystanków kolejowych, parkingów wielopoziomowych, planujemy modernizację sieci trolejbusowej - wszystko w celu integracji transportu kolejowego i miejskiego oraz samochodowego w Tychach" - przypomniał Podmokły.

Wiceprezydent zapewnił, że mimo wycofania z tej trasy nowoczesnych pociągów, zaplanowane inwestycje będą realizowane, a samorządowcy dołożą wszelkich starań, by połączenie jak najszybciej było obsługiwane przez szynobusy.

Już w tym roku w Tychach ma ruszyć budowa trzech nowych stacji kolejowych i remont czwartej - właśnie na potrzeby szybkiej kolei, łączącej miasto z Katowicami. Projekt, wraz z budową wielopoziomowych parkingów, pochłonie ok. 11 mln euro, głównie z unijnych środków. Wszystko ma być gotowe w 2012 r.

Według samorządowców, kolej to najdogodniejsza forma skomunikowania miasta ze stolicą regionu, a sam projekt jest już daleko zaawansowany. Jednocześnie władze miasta obawiają się, że konieczność korzystania ze starych, zużytych pociągów o nieporównywalnie gorszym komforcie jazdy, może zniechęcić pasażerów do tego połączenia.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE