Kielce: porozumienie ws. schroniska

Przedstawiciele organizacji walczących o prawa zwierząt podpisali w piątek z wiceprezydentem Kielc Tadeuszem Sayorem porozumienie dotyczące zasad przejęcia Schroniska dla zwierząt w Dyminach.
Kielce: porozumienie ws. schroniska

Porozumienie zakłada, że od piątku do poniedziałku pięciu przedstawicieli organizacji społecznej ma prawo przebywać w schronisku. W razie stwierdzenia zwierzęcia chorego lub rannego mają oni prawo zabrać je z placówki do weterynarza. Mają też prawo oddawać zwierzęta do adopcji. 

W poniedziałek organizacje przedstawią w urzędzie miasta swego reprezentanta, który podpisze umowę o prowadzenie schroniska, do czasu rozstrzygnięcia konkursu w tej sprawie. Proces przekazywania schroniska organizacji społecznej ma się zakończyć do 26 listopada.

Docelowo schronisko ma być przekazane w drodze konkursu jednej z organizacji obrońców zwierząt. Procedura konkursowa potrwa kilka miesięcy.

Po podpisaniu porozumienia obrońcy zwierząt wraz z dziennikarzami pojechali pod schronisko. Po negocjacjach wpuszczono ich na teren instytucji. Dziennikarzom nie pozwolono wejść za bramę.

W czwartek powiatowy lekarz weterynarii zdecydował o likwidacji schroniska ze względu na to, że miejsce to nie spełnia wymogów weterynaryjnych.

W środę Stowarzyszenie Obrona Zwierząt z Jędrzejowa zorganizowało w Kielcach manifestację sprzeciwu wobec praktyk, jakie mają miejsce w schronisku. Do magistratu protestujący dostarczyli petycję podpisaną przez ponad 20 tys. internautów, z żądaniem natychmiastowego odsunięcia Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych od prowadzenia schroniska i przekazanie go organizacji społecznej zajmującej się ochroną zwierząt. Piosenkarka Agnieszka Chrzanowska przywiozła list otwarty, w którym zaniepokojenie panującą w azylu sytuacją wyrazili krakowscy artyści.

Na początku października powiatowy lekarz weterynarii w Kielcach zawiadomił prokuraturę, że w kieleckim schronisku dla zwierząt w Dyminach naruszono przepisy ustawy o ochronie zwierząt oraz przepisy o inspekcji weterynaryjnej.

Jak poinformował kielecki powiatowy lekarz weterynarii Wiesław Wyszkowski, w schronisku w Dyminach stwierdzono nierespektowanie rozporządzeń dotyczących warunków weterynaryjnych obowiązujących w tych placówkach. Jedno z nich zabrania, by rodząca suka znajdowała się - jak w Dyminach - z innymi psami w tym samym pomieszczeniu, natomiast drugie nakazuje izolować zwierzę skrajnie wyniszczone chorobą od osobników zdrowych - wyjaśnił weterynarz. Dodał, że we wniosku do prokuratury znalazła się również informacja o tym, iż pracownicy schroniska utrudniali przeprowadzenie kontroli weterynaryjnej i odmawiali otworzenia niektórych pomieszczeń, mimo obecności policji.

Prokuratura i policja prowadzą w tej sprawie postępowanie. TOZ i inne organizacje broniące zwierząt od lat alarmowały, że w kieleckim azylu źle się dzieje.

Czytaj też:

Chcą zmian w kieleckim schronisku 

Będzie przetarg na schronisko w Kielcach 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE