PARTNER PORTALU
  • BGK

Kierowcy narzekają na organizację ruchu

  • www.esosnowiec.pl (Arkadiusz Kaczor)    24 października 2012 - 08:55
Kierowcy narzekają na organizację ruchu

Sosnowieccy kierowcy narzekają na organizację ruchu przy światłach na wysokości dawnego Pałacu Ślubów.




Uważają, że możliwość jazdy prosto tylko z jednego pasa korkuje wyjazd z centrum miasta i doprowadza do nagminnego łamania przepisów przez kierujących pojazdami. Urzędnicy pozostają jednak niewzruszeni na prośby i apele uważając, że organizacja działa poprawnie i zgodnie z wszelkimi przepisami.

– Organizacja ruchu przy światłach obok wiaduktu przy byłym Pałacu Ślubów, a obecnie Galerii Extravagance, pozostawia wiele do życzenia. W kierunku Parku Sieleckiego i osiedla Środula jest jedynie jeden pas jazdy na wprost, bo tak sobie to zaprojektował jakiś mądry inżynier ruchu. Przecież to obłęd. W tym miejscu powstają każdego dnia gigantyczne korki lub kierowcy i tak łamią prawo jadąc pasem lewym (do skrętu na wiadukt), po czym przecinają podwójną ciągłą i jadą na wprost. Zrobienie z lewego pasa jazdy także na wprost nie powoduję żadnej kolizji ruchu drogowego i nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo ruchu w tym miejscu – skarży się redakcji jeden z czytelników.

Przedstawiciele sosnowieckiego magistratu tłumaczą, że w tym miejscu prowadzono specjalne pomiary natężenia ruchu.

– Z wykonanej analizy sytuacji ruchowej na skrzyżowaniu ulic 3 Maja – Ignacego Mościckiego wynika, że udział relacji lewoskrętnej na kierunek od Centrum do Zagórza w ciągu dnia wynosi ok. 40 proc. Widoczna różnica natężeń występuje w zasadzie tylko w godzinie szczytu popołudniowego. Dołączając do tego wlot od ul. Mościckiego, rozkład natężeń wygląda następująco: lewoskręt plus zawracanie – ok. 47 proc., kierunek na wprost – 40 proc, prawoskręt – 13 proc. Mając na uwadze fakt, iż lewoskręt w kierunku Pogoni w stosunku do sygnalizatora do jazdy na wprost w kierunku Zagórza ma inne czasy podawania sygnału zielonego oraz konieczność zatrzymania ruchu z przeciwnego kierunku kiedy skręcającym w lewo świeci się zielone światło, zdecydowano o pozostawieniu obecnej organizacji ruchu na skrzyżowaniu – wyjaśnia Grzegorz Rączka z Wydziału Zarządzania Drogami i Ruchem Drogowym Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.

Jego zdaniem wprowadzenie proponowanej zmiany, z uwagi na brak możliwości wstrzymania wlotu przeciwległego, wymusiłoby zabudowę dodatkowego sygnalizatora do jazdy na wprost.

Wówczas na jednym pasie widniałyby dwa sygnalizatory o różnych wskazaniach i czasie podawania sygnału zielonego, jak np. na skrzyżowaniu ul. Kościelna-Sienkiewicza.

 

<!-- pagebreak //-->

Grzegorz Rączka dodaje również, że sprawa skrzyżowania była już przedmiotem analiz prowadzonych przez służby urzędu i proponowana zmiana nie znalazła uzasadnienia.

 

– W przypadku wystąpienia znaczących zmian w rozkładach ruchu na tym skrzyżowaniu będzie ponownie analizowana – zapowiada.

Podobna sytuacja ma miejsce na ulicy Będzińskiej w Sosnowcu, gdy jedzie się w kierunku centrum, o czym informowaliśmy wielokrotnie. Tam z kolei występuje pas jedynie do zawracania.

Z wcześniejszych wyjaśnień podczas remontu Będzińskiej miał tam powstać dodatkowy pas, który umożliwiłby jazdę na wprost dwoma pasami. Remont tej części drogi skończył się już dawno, a pasa nie ma. Pytanie, czy pomysł został porzucony, czy planuje się jakieś inne rozwiązanie w tym miejscu?

– Odnośnie ul. Będzińskiej informuję, że przebudowa skrzyżowania wraz z dobudową pasa stanowi jeden z etapów przebudowy ulicy, jednak w chwili obecnej, z uwagi na brak środków finansowych, trudno jest określić termin realizacji prac – odpowiadają w Wydziale Zarządzania Drogami i Ruchem Drogowym. Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.