Kilma w miejskich autobusach pod kontrolą

Trzystopniowy system sankcji wobec stołecznych przewoźników za niewłączoną lub niesprawną klimatyzację przynosi efekty.
Kilma w miejskich autobusach pod kontrolą
Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie zaostrzył kary wobec przewoźników za niewłączoną klimatyzację. Przewoźnik otrzyma 20 proc. mniej środków za kurs realizowany pojazdem, w którym stwierdzono uchybienia.

Po raz pierwszy dopuszczono również odsyłanie autobusów z pętli do zajezdni. Pojazd z niewłączoną/niesprawną klimatyzacją będzie traktowany jako niesprawny technicznie i nie będzie mógł wyjechać z zajezdni.. W takich przypadkach przewoźnik nie otrzyma żadnych środków finansowych za niezrealizowany kurs. Dodatkowo zostanie naliczona kara finansowa za uchybienie.

Jka podaje ZTM, kontrole w pojazdach komunikacji miejskiej oraz groźba sankcji przynoszą efekty.

W czerwcu 45 proc. pojazdów, w których sprawdzono temperaturę powietrza stwierdzono uchybienia. W poniedziałek, 9 lipca (do godz. 12.00) tylko 8,54 proc. kontrolowanych pojazdów nie miało włączonej/sprawnej klimatyzacji.

Codziennie, przez 7 dni w tygodniu, w godzinach 6.00-22.00 nadzór ruchu ZTM sprawdza temperaturę powietrza w pojazdach, które mają zamontowaną klimatyzację. Pojazdy z klimatyzacją można rozpoznać po charakterystycznych białych nasadkach na dachu. Temperatura sprawdzana jest za pomocą specjalnego termometru, który dokonuje odczytów od -50 do 1000 stopni Celsjusza.
 
Po Warszawie nadal jeździ ponad 900 z 1857 autobusów bez klimatyzacji. W takich przypadkach kierowca ma obowiązek otwarcia szyberdachów. Dodatkowo powinien zadbać o to, by wszystkie okna były otwarte. Przypadki zamkniętych szyberdachów w pojazdach nieklimatyzowanych również podlegają sankcjom finansowym nakładanym przez nadzór ruchu ZTM. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.