Kłócą się o energetykę wiatrową

Bezzasadne blokowanie wydawania pozwoleń na budowę siłowni wiatrowych zarzucają samorządowi kujawsko - pomorskiemu przedsiębiorcy.
Kłócą się o energetykę wiatrową
-Popieramy budowę wiatraków, ale muszą być zgodne z określonymi przez nas warunkami - zapewnia marszałek województwa.

Inwestorzy branżowi, zrzeszeni w Polskim Stowarzyszeniu Energetyki Wiatrowej, zarzucają władzom województwa kujawsko-pomorskiego "odgórne, niezależne od obowiązujących przepisów, a także wbrew woli lokalnych społeczności, blokowanie projektów".

- Pan marszałek podpisał się pod ulotką kolportowaną na terenie województwa przez przeciwników elektrowni wiatrowych, w której życzył powodzenia w walce z wiatrakami, dając swoje poparcie. Czy tak powinien zachowywać się urzędnik państwowy?- zarzucił w rozesłanym do mediów komunikacie Janusz Berger z Investment Protection Agency, firmy zajmującej się ochroną inwestycji i mediacjami.

Całbecki odrzuca te argumenty i podkreśla, że władze samorządowe "nie są przeciwne wiatrakom, a województwo kujawsko-pomorskie jest najbardziej zaawansowanym województwem, jeśli chodzi o inwestycje w energię wiatrową".

Czytaj też: Energetyka wiatrowa popularna w Polsce

- Jednak w rozwoju i planowaniu inwestycji samorząd i marszałek są zobowiązani stać na straży zrównoważonego rozwoju, który służy poprawie jakości życia mieszkańców, a nie tę jakość pogarsza. Dlatego wprowadziliśmy zalecenia dotyczące lokowania elektrowni wiatrowych i zwracamy uwagę na długofalowy wpływ takich inwestycji na rozwój gospodarczy lub jego ograniczenia, zdrowie ludzi oraz zwierząt, konsekwencje infrastrukturalne itp.- powiedział w poniedziałek marszałek Całbecki (oceń działania marszałka).

Marszałek przyznał, że "pod wpływem licznych protestów i licznych głosów sprzeciwu" władze samorządowe zamroziły wydawanie decyzji, "jeśli są sprzeczne z tymczasowymi założeniami". Zaznaczył jednocześnie, że zdaje sobie sprawę, iż stanowisko zarządu województwa w sprawie warunków lokalizacji nowych wiatraków "nie do końca jest podstawą prawną", ale brak szczegółowych przepisów w tej dziedzinie.

Według danych Urzędu Regulacji Energetyki w woj. kujawsko-pomorskim istnieją obecnie 174 elektrownie wiatrowe o mocy ok. 190 MW. Z takim potencjałem region zajmuje trzecie miejsce w kraju, za Zachodniopomorskiem (456 MW) i Wielkopolsce (220 MW).

W 2011 roku zarząd województwa zdecydował się na określenie kryteriów, jakie powinny spełniać projektowane instalacje energetyki wiatrowej. Uzasadniono to tym, że elektrownie wiatrowe "budowane są na terenach atrakcyjnych turystycznie i krajobrazowo, o rozdrobnionej strukturze osadniczej".

"Wymogi prawne dotyczące ich lokalizacji (tylko na podstawie pomiaru poziomu hałasu) są nieadekwatne do specyfiki tych instalacji i nie uwzględniają m.in. ochrony krajobrazu. W związku z tym, dla ochrony cennych walorów przyrodniczych i krajobrazowych oraz dla ochrony zdrowia ludności, w województwie kujawsko-pomorskim staramy się właściwie ukierunkować rozwój energetyki wiatrowej" - podkreślił zarząd województwa w ogłoszonym w maju dokumencie.

Do obszarów, które powinny być wyłączone z lokalizacji elektrowni wiatrowych, zaliczono: obszary cenne przyrodniczo, krajobrazowo i gospodarczo, strefy buforowe do ochrony tras przelotów ptaków w kilkukilometrowych pasach wzdłuż Wisły, Brdy, Drwęcy, Noteci i Kanału Bydgoskiego.

Na pozostałym obszarze województwa dopuszczono rozwój energetyki wiatrowej przy zachowaniu ograniczeń indywidualnych: odległości określonej przez tzw. promień upadku elektrowni wiatrowej (wysokość masztu elektrowni wiatrowej + długość jednej łopaty śmigła) od linii kolejowych, dróg krajowych, wojewódzkich, powiatowych oraz od linii elektroenergetycznych wysokich napięć. Maszty powinny także być oddalone o co najmniej 1000 m od budynków mieszkalnych, w tym budynków mieszkalnych w zabudowie zagrodowej.

"Alternatywą dla energetyki wiatrowej mogą być instalacje oparte o biomasę, biogaz i hydroenergetykę. Dobrze rozwinięte rolnictwo oraz potencjał rzeki Wisły daję duże możliwości rozwoju tego typu +zielonej energii+" - oceniły władze samorządowe województwa kujawsko-pomorskiego.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

nie dla korporacji wiatrakowych czerpiacych korzysci z wyzysku miejscowej ludnosci. walczmy!!! , nie dla ACTA , NIE dla GMO ,nie dla mega WIATRAKOW !!!

rrr, 2012-05-22 19:35:18 odpowiedz

Jak wieją wichry światowego kryzysu hazardu bankowego kręci się złote interesy na byle czym. Należy się zgodzić z naturą, że wiatry wieją i lepiej czy gorzej kręcą tymi wiatrakami. Niby czysta z nich energia, ale nadająca się do wykorzystania lokalnego. Rodzi się pytanie dlaczego te proste urządzeni...a są nadal tak drogie. Póki co jeszcze żadne forum naukowo-biznesowe nie opracowało koncepcji opomiarowania przepływu mas powietrznych. Na początek można zwołać wielką konferencję klimatczno-wiatrową i przydzielić darmowe limity proporcjonalnie do liczby ludności i spożywanych produktów /grochu, kapusty, kaszy/. To byłby koszerny interes. Po co zawracać głowy wybitnych naukowców czystymi technologiami spalania węgla i biomasy. To przecież wiatry roznoszą CO2, a to jest wielkie marnotrawstwo w świetle możliwości wykorzystania go do produkcji etanolu lub biomasy mikroalgowej. rozwiń

Bolesław Herudziński, 2011-11-23 01:01:15 odpowiedz

Popieram Pana Całbeckiego. Onegdaj na terenie gminy Lubień Kujawski burmistrz wydał decyzję na lokalizację wiatraka w odległości ok.130 m od planowanej zabudowy zagrodowej, na którą sam tez wydał decyzję. Na szczęście SKO zadziałało zgodnie z prawe.

AP, 2011-11-22 22:42:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU