Koleje Śląskie chcą mieć 30 nowych pociągów

Do 2020 r. należąca do samorządu woj. śląskiego spółka Koleje Śląskie planuje pozyskać 30 nowych pociągów. Całkowite zastąpienie starych składów nowoczesnymi to jeden z elementów nowej strategii rozwoju przewoźnika do 2030 r.
Koleje Śląskie chcą mieć 30 nowych pociągów

Jak wynika z informacji Kolei Śląskich, nowa strategia, a także równolegle przygotowywany plan inwestycyjny przewidują, że do 2020 r koleje Śląskie będą używały wyłącznie nowoczesnych składów. Obecnie na 62 wszystkie wykorzystywane przez tę spółkę pociągi, kryterium to spełnia 36 nowych i zmodernizowanych składów.

Pozyskanie co najmniej 30 nowych jednostek - przy zupełnej rezygnacji m.in. z popularnych tzw. elektrycznych zespołów trakcyjnych typu EN 57 - ma umożliwić Kolejom Śląskim rozwój oraz wzrost liczby przewożonych pasażerów.

„Jesteśmy na finiszu przygotowywania szczegółowych planów operacyjnych. Rozpatrujemy kilka kierunków rozwoju sytuacji, jednak każdy z nich zakłada wzrost pracy przewozowej i liczby pasażerów” - zaznaczył prezes Kolei Śląskich Piotr Bramorski. „Jednym z niezbędnych warunków, który ten rozwój pozwolą osiągnąć, jest wysoki standard podróży, który zapewniają jedynie nowoczesne składy” - dodał.

Zakup większości nowych jednostek ma być współfinansowany środkami Unii Europejskiej. Pozostałe mają być kupione ze środków spółki.

Przewoźnik zakłada, że docelowo pozyska sześć pociągów nabytych przez urząd marszałkowski w ramach tzw. Południowej Grupy Zakupowej. Łącznie w ramach grupy woj. świętokrzyskie, małopolskie, podkarpackie i śląskie kupują przy wsparciu unijnym 19 pociągów. Mają one być przypisane do konkretnych tras, m.in. Katowice-Kraków, Rybnik-Katowice-Kraków, Kielce-Częstochowa oraz Kielce-Włoszczowa-Katowice.

Czytaj też: RAŚ: Należy poważnie rozważyć likwidację Kolei Śląskich

Koleje Śląskie spodziewają się też dziesięciu kolejnych pojazdów, których nabycie samorząd zaplanował w Regionalnym Programie Operacyjnym Woj. Śląskiego na lata 2014-2020. Projekt ten znalazł się też na liście rezerwowej podpisanego już Kontraktu Terytorialnego dla woj. śląskiego.

Czytaj też:  Koleje Śląskie: stabilizacja czy raczej stagnacja?

Pozostałe pociągi mają kupić bezpośrednio Koleje Śląskie w przetargu, którego ogłoszenie planowane jest na pierwszą połowę 2015 r. Obecnie trwają prace nad założeniami postępowania. Przedstawiciele spółki zapewniają, że analizowana jest m.in. optymalna pojemność składów. W ostatnim czasie pasażerowie z regionu często skarżyli się, że jest ona niewystarczająca.

Dlatego pracownicy biura taboru spółki rozpatrują możliwość zakupu pociągów z dwoma piętrami. Tego rodzaju składy – używane m.in. w aglomeracji warszawskiej - ich zdaniem powinny sprawdzić się w ruchu aglomeracyjnym, szczególnie na najbardziej obciążonej tzw. linii średnicowej Gliwice–Katowice-Częstochowa.

Przedstawiciele spółki szacują, że jeżeli przetarg przebiegłby bez problemów, pierwsze nowe pociągi kupione przez Koleje Śląskie mogłyby się pojawić na torach w ostatnim kwartale 2015 r.

Obecnie Koleje Śląskie na 13 liniach w woj. śląskim przewożą około 16 mln pasażerów rocznie. Spółka dysponuje 62 składami, z czego 25 to nowoczesne konstrukcje typu Flirt, Elf i Impuls. 11 kolejnych to gruntownie zmodernizowane pociągi bazujące na EN-57. Pozostały tabor to głównie dzierżawiony tabor tego typu. Roczny budżet przewoźnika to ok. 230 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE