PARTNER PORTALU
  • BGK

Koleje Śląskie nie wystartują w czerwcu

  • tvs.pl    12 maja 2011 - 18:45
Koleje Śląskie nie wystartują w czerwcu

Koleje Śląskie nie wyjadą na tory 1 czerwca.




Marszałek województwa zdecydował o przesunięciu startu samorządowej spółki o kilka miesięcy, bo zbyt wiele spraw nie zostało jeszcze dopracowanych. Tymczasem Przewozy Regionalne, z którymi Koleje Ślaskie mają konkurować, uśmiechają się do pasażerów i proszą ich o pomoc w stworzeniu nowego rozkładu jazdy.

Czasu, by w końcu ruszyć coraz mniej. Do startu zostało zaledwie dwadzieścia dni. - Mają problemy, my ich nie znamy. My będziemy mieć problemy, jak oni ruszą - stwierdza Lidia Ziaja, Związek Zawodowy Kolejarzy Śląskich. Jak się okazuje nieprędko. Już wiadomo, że pociągi Kolei Śląskich na pewno pierwszego czerwca na tory nie trafią. Plany marszałka uśmierciła.. proza życia. - Konieczność zapewnienia przechodzenia pracowników za porozumieniem stron, wydzierżawienia pociągów, kwestii honorowania wzajemnych biletów - wylicza Adam Matusiewicz, marszałek województwa śląskiego.

Czytaj też: Pociągi pod samorządowym nadzorem

Dlatego start pociągów Kolei Śląskich przełożono na październik. Dziwi, że na temat tych oczywistych problemów wszyscy dotąd milczeli. - Ocenią nas podróżni. Jeżeli się okaże, że pod koniec roku wyjdą na peron, kupią bilet np. Przewozów Regionalnych, a wjedzie pociąg Kolei Śląskich, i nie będą mogli wsiąść albo zapłacą karę - mówi Lidia Ziaja, Związek Zawodowy Kolejarzy Śląskich.

Podróżni zapłacą z całą pewnością. Nowy wariant przejęcia połączeń od Przewozów Regionalnych jest o wiele droższy niż zakładano. Zamieszania przy reorganizacji śląskiej spółki kolejowej nie da się uniknąć. - Oto przykład rozkładu, który jest obecnie. Jedziemy rano do Katowic i jest pociąg o 6.18 i o 6.30 a potem 8.30, 8.40. To jest też chyba trochę dla PKP niekorzystne - stwierdza jeden z pasażerów.

By osłodzić nieco życie pasażerów, Przewozy Regionalne przyjęły ich prawie z otwartymi rękami, by wysłuchać co tym, którzy z ich usług korzystają, najczęściej na sercu leży. - Takie konsultacje robimy raz do roku. Dotyczą całego rocznego rozkładu jazdy. Poza tym przez cały rok spływają do nas wnioski pasażerów - tłumaczy Magdalena Tosza, rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych.

Jednym z pasażerów jest Przemysław Szczepanek. Od lat chłodnym okiem analizuje i weryfikuje pomysły kolejarzy. - Nie walczymy o zwiększenie liczby połączeń, walczymy tylko o połączenie relacji pociągów np. chcemy, aby powstał pociąg Cieszyn - Kraków - wyjaśnia.

Część zmian proponowanych przez pasażerów zostało przy planowaniu poprzednich rozkładów jazdy uwzględnionych. - Ciężko się zmieścić do pociągu. Raz kolega miał taki problem, że mnie jeszcze wepchnął z plecakiem, a on został na peronie - mówi jedna z pasażerek. Koleje losu Kolei Śląskich i nowego rozkładu. To co zacznie obowiązywać za kilka miesięcy omawiane jest już teraz, by jak już bywało, nowego nie rozkładać zaraz po wprowadzeniu.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.