Koleje Śląskie w trasę od 1 października

Pierwszego października ruszą pierwsze rozkładowe pociągi Kolei Śląskich. Będą obsługiwać trasy z Gliwic przez Katowice do Częstochowy oraz weekendowe połączenie z Częstochowy lub Sosnowca do Wisły Głębce.
Koleje Śląskie w trasę od 1 października
O szczegółach debiutu kolejowej spółki w całości należącej do samorządu woj. śląskiego poinformowali podczas piątkowej konferencji prasowej marszałek regionu Adam Matusiewicz i prezes nowego przewoźnika Marek Worach. Pierwszy rozkładowy pociąg przewoźnika - z Częstochowy do Gliwic - ma wyjechać 1 października o godzinie 3.55.

- Wejście Kolei Śląskich na tory jest związane z naszą troską o los pasażerów.Czujemy odpowiedzialność przed tysiącami podróżnych, którzy nie oczekują tego, że pojadą pociągiem Kolei Śląskich czy Przewozów Regionalnych chcą, by pociągi wyjechały i dojechały do celu punktualnie, aby ten przejazd odbywał się w dobrych warunkach i najwyższym standardzie. Zapewnimy to- mówił marszałek.(oceń działania marszałka)

Czytaj też: Koleje Śląskie mają już kasy

Worach wyjaśnił, że 1 października Koleje Śląskie będą dysponowały taborem podstawowym w postaci trzech nowoczesnych składów typu Flirt i ośmiu typu Elf oraz rezerwowym w postaci dwóch zmodernizowanych składów EN-57, a także dwóch pozyskanych od polskiego przewoźnika lokomotyw Traxx i dziesięciu kupionych w Czechach przedziałowych wagonów pasażerskich. Czwarty Flirt obecnie jest naprawiany po wypadku. Niedawno KŚ rozstrzygnęły przetarg na dostarczenie pięciu kolejnych zmodernizowanych składów EN-57.

Od 1 października firma uruchomi w relacji Gliwice-Częstochowa-Gliwice 84 pociągi osobowe i przyspieszone w tzw. 12 obiegach, wykonując pracę eksploatacyjną na poziomie 8 tys. pociągokilometrów w ciągu doby. W soboty i niedzielę będą to 42 pociągi osobowe i przyspieszone w 8 obiegach, z pracą eksploatacyjną na poziomie 4,9 tys. pociągokilometrów.

Prócz zapowiadanego od dawna kluczowego połączenia Gliwice-Katowice-Częstochowa, Koleje Śląskie w weekendy pojadą też z Częstochowy lub Sosnowca do Wisły Głębce. To trasa, którą - zgodnie z zawartym porozumieniem - również całkowicie opuszczają Przewozy Regionalne.

Mimo zapowiedzi, rozkład jazdy na trasie z Gliwic do Częstochowy tylko częściowo udało się ułożyć z zachowaniem taktu półgodzinnego w godzinach szczytu i godzinnego poza nim. Większość pociągów np. z Gliwic będzie wyjeżdżać 23 minuty lub 53 minuty po pełnej godzinie, są jednak odstępstwa od tej reguły - zwłaszcza rano i wieczorem.

Nie wszystkie pociągi pokonają pełną trasę, np. dwa połączenia przyspieszone w kierunku Częstochowy będą zaczynały bieg w Chorzowie Batorym. Część porannych pociągów z Gliwic będzie dojeżdżała tylko do Katowic, wiele z wczesno porannych pociągów do Częstochowy rozpocznie bieg w bazie taborowej spółki w Łazach. Ostatnie połączenie z Katowic w kierunku Gliwic przewidziano kilka minut po północy.

Jak zaznaczył Matusiewicz, choć pierwotnie Koleje Śląskie miały zadebiutować na torach 1 czerwca, teraz można mówić już o ich pełnym przygotowaniu. Prócz gotowego taboru oraz kadr, na dwunastu większych stacjach trasy spółka przygotowała swoje kasy (na pięciu z nich - w postaci stojących poza dworcami kontenerów). Na czternastu stacjach działać będą biletomaty. Bilety będzie można kupić też przez internet i telefon komórkowy oraz w pociągu - od konduktora.

Czytaj też: Koleje Śląskie wezmą składy w leasingu

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE