Kolejne pociągi odwołane

Siódmego dnia od rozpoczęcia składania zwolnień lekarskich przez maszynistów śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych spółka nadal musi odwoływać pociągi w tym regionie.
Kolejne pociągi odwołane
W czwartek na tory nie wyjedzie ich siedem. Według porannej informacji rzeczniczki śląskiego zakładu Przewozów Justyny Grzesik nie wyjechały już pociągi z Kozłowa do Katowic (5:15) oraz z Katowic do Oświęcimia (5:38). Między Katowicami, a Kozłowem, o 7:38 nie pojedzie też pociąg z Katowic do Kielc.

W miejsce tych połączeń nie przygotowano zastępczej komunikacji autobusowej. Autobusy mają kursować natomiast za część pociągów na trasie z Oświęcimia do Czechowic-Dziedzic (odjazdy o 4:18, 6:54 i 18:30), a także w przeciwnym kierunku (15:59).

Aglomeracyjne połączenie z Sosnowca Głównego, przez Katowice, do stacji Tychy Lodowisko od kilku dni obsługiwane jest przez Przewozy Regionalne – z obsadą maszynistów wynajmowanych od samorządowej spółki Koleje Śląskie. Nadal też w kursujących na terenie woj. śląskiego pociągach TLK spółki PKP Intercity honorowane są bilety Przewozów Regionalnych.

Przedstawiciele Przewozów deklarują starania, by sytuacja wróciła do normy w najbliższych dniach. Nadal jednak spółka zmaga się z licznymi nieobecnościami maszynistów; według ostatnich danych na zwolnieniach przebywało 41 osób. Informacje o ewentualnym przywracaniu odwołanych połączeń mają być na bieżąco zamieszczane na stronie internetowej PR, a także mają być dostępne pod numerami infolinii 782 554 681 oraz 782 554 440.

Zwolnienia chorobowe większości nieobecnych w pracy maszynistów powinny kończyć się w tym tygodniu. Powodem rozpoczętego w miniony piątek nieformalnego protestu pracowników było niewypłacenie wynagrodzenia załodze śląskiego zakładu PR, co spółka tłumaczyła zaległościami płatniczymi zlecającego przewozy samorządu woj. śląskiego.

Od początku października urząd marszałkowski w Katowicach przekazał Przewozom Regionalnym w sumie ok. 36 mln zł, z czego ok. 15 mln zł we wtorek.

W poniedziałek załodze wypłacono połowę wynagrodzenia, a w środę kolejarze mieli otrzymać pozostałą część. To efekt wtorkowej decyzji samorządu o przekazaniu kolejnej transzy środków. Jednocześnie zarząd woj. śląskiego domaga się od Przewozów Regionalnych zawarcia stosownej umowy na świadczenie usług.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE