Komisja za jednakowymi ulgami dla studentów

Ulgi na przejazdy dla studentów powinny być takie same w transporcie kolejowym i autobusowym - uważają eksperci pracodawców i związków zawodowych z Komisji Trójstronnej.
Komisja za jednakowymi ulgami dla studentów

Eksperci podkreślają, że od 2011 r. jednorazowe bilety kolejowe dla studentów będą tańsze od autobusowych. Studenci będą mogli kupić bilety miesięczne na przejazd koleją lub autobusem z 51 proc. zniżką. Gdyby jednak chcieli kupić bilet jednorazowy, to na kolei zniżka by im przysługiwała, ale w autobusie już nie.

Jak powiedział PAP Marian Osuch z organizacji Pracodawcy RP, - takie rozgraniczenie przewidziane jest w ustawie okołobudżetowej na 2011 r. Wprowadza ono nierówność wobec prawa i dla korzystających z ulg, i dla przewoźników - dodał.

- Jeżeli po 1 stycznia 2011 r. student chciałby dojechać pociągiem np. z Lublina - gdzie studiuje - do Zamościa - gdzie ma rodzinę - zapłaciłby za bilet 49 proc. jego całej ceny. Niestety połączenia kolejowego z Lublina do Zamościa nie ma, co oznacza, że student musi pojechać autobusem. Tyle, że wtedy nie będzie mu już przysługiwała 51 proc. zniżka - wyjaśniał Osuch. Dodał, że gdyby ten sam student kupił bilet nie jednorazowy, a miesięczny, wówczas miałby zniżkę i na kolei, i w komunikacji autobusowej.

Eksperci Pracodawców RP z zespołu ds. polityki gospodarczej i rynku pracy KT uznali, że konieczne jest jak najszybsze zrównanie ulg komunikacyjnych dla studentów we wszystkich środkach transportu. Poparli ich związkowcy.

Zdaniem Norberta Kusiaka z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych - studenci powinni móc korzystać z takich samych ulg niezależnie do tego, czy dojeżdżają do miejsca zamieszkania koleją czy autobusem, czy robią to na podstawie biletu miesięcznego, czy jednorazowego - szczególnie, że coraz więcej połączeń kolejowych jest likwidowane - mówi Kusiak.

Według wyliczeń Pracodawców PR, zrównanie ulg dla studentów kosztowałoby budżet państwa ok. 17 mln zł rocznie.

Na poniedziałkowe posiedzenie zespołu KT nie przyszedł żaden przedstawiciel rządu, choć - jak podkreślał Adam Ambrozik z Pracodawców RP - "zaproszenie do ministrów finansów oraz infrastruktury zostało wystosowane kilka tygodni temu".

- Brak reprezentacji rządu na posiedzeniach Komisji zdarza się coraz częściej. Rząd próbuje unikać dialogu poprzez unikanie kontaktu z partnerami społecznymi - zauważył Wojciech Warski z Business Centre Club.

Ekspert NSZZ "Solidarność" Jacek Smagowicz zapowiedział, że jego związek zainteresuje Międzynarodową Organizację Pracy łamaniem zasad dialogu społecznego w Polsce. - Myślę, że w 2011 r. nastąpi koniec dialogu społecznego w naszym kraju - dodał.

Pracodawcy i związkowcy postanowili wystosować do przewodniczącego KT Waldemara Pawlaka pismo protestacyjne w sprawie "lekceważenia przez przedstawicieli rządu partnerów społecznych". Do posłów mają natomiast skierować pismo, w którym poinformują o swoim zgodnym stanowisku co do konieczności zrównania ulg na przejazdy kolejowe i autobusowe dla studentów jeszcze przed 2011 r.

Zgodnie ze znowelizowaną 26 listopada ustawą okołobudżetową, od 1 stycznia 2011 r. studenci do 26. roku życia uzyskają wyższe ulgi na przejazdy pociągami i autobusami. Z dotychczasowych 37 i 49 proc. ulgi wzrosną do 51 proc. i będą obowiązywały przy przejazdach pociągami ekspresowymi, osobowymi i pospiesznymi na podstawie biletów jednorazowych oraz miesięcznych. Z 51-proc. ulgi skorzystają też studenci posiadający bilety miesięczne imienne na autobusy zwykłe i pospieszne publicznego transportu zbiorowego.

Rzeczniczka prasowa MF Magdalena Kobos powiedziała w poniedziałek 6 grudnia, że - przepisy w sprawie ulg komunikacyjnych dla studentów zostały już uchwalone, więc jakakolwiek zmiana w tym zakresie wiązałaby się z koniecznością ponownego wejścia na ścieżkę legislacyjną. Z uwagą przyjrzymy się jednak postulatom partnerów społecznych, gdy tylko je otrzymamy - dodała.

Czytaj też:

W Radomiu za darmo autobusem

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.