Komunikacja miejska coraz popularniejsza, ale korki wciąż duże

Z roku na rok przybywa amatorów komunikacji miejskiej, ale korki podczas "Europejskiego Dnia bez Samochodu" nie były mniejsze. Eksperci uważają, że spadek liczby aut na ulicach korzystnie wpłynąłby na nasze zdrowie; apelują o promowanie miejskiego transportu.
Komunikacja miejska coraz popularniejsza, ale korki wciąż duże

22 września, przez cały dzień, w wielu miastach Polski można było jeździć za darmo komunikacją miejską. Warunkiem było posiadanie przy sobie dowodu rejestracyjnego swojego auta.

W stolicy Małopolski akcja nie cieszyła się powodzeniem ze względu na brzydką pogodę. Tramwaje i autobusy jeździły wypełnione, często stały w większych niż zwykle korkach. "Rano kierowcy wybierali raczej własny samochód zamiast autobusu czy tramwaju" - ocenił jeden z policjantów z krakowskiej "drogówki".

Również kierowcy jeżdżący po ulicach Gdańska ocenili, że "Europejski Dzień bez samochodu" nie przyczynił się do zmniejszenia korków w mieście.

Zdaniem Marcina Gromadzkiego z ZTM Gdynia akcja ta nie ma większego wpływu zarówno na liczbę pasażerów komunikacji zbiorowej, jak i samochodów na ulicach. Jest to okazja do zaprezentowania transportu zbiorowego i jego promocji - powiedział.

Czytaj też:  Komunikacja miejska i część parkingów w Warszawie za darmo

O tym, że przedsięwzięcie przekłada się na wzrost liczby pasażerów, ale w dłuższym okresie - mówił rzecznik prasowy ZTM Gdańsk Zygmunt Gołąb. W Gdańsku ich liczba wzrosła z ponad 147 mln w 2009 r. do ponad 168 mln w 2013 r.

W poniedziałek za darmo komunikacją miejską mogli jeździć też wrocławianie. "Odkąd obchodzony jest we Wrocławiu Dzień bez Samochodu, z roku na roku wzrasta liczba pasażerów wybierających komunikację miejską. Szacujemy, że w tym roku z naszych usług skorzysta niemal 200 mln" - oceniła rzeczniczka wrocławskiego MPK Agnieszka Korzeniowska.

 Czytaj też: Darmowa komunikacja. Czy się opłaca?

Z kolei w Warszawie od kilku lat "Europejski Dzień bez Samochodu" jest prowadzony na szerszą skalę. Nie tylko właściciele samochodu legitymujący się dowodem rejestracyjnym, ale wszyscy mieszkańcy stolicy mogą jeździć za darmo autobusami, tramwajami, metrem i SKM-kami. Można też bezpłatnie podróżować w ramach wspólnego biletu Kolejami Mazowieckimi i Warszawską Koleją Dojazdową.

Rzecznik prasowy warszawskiego ZTM-u Igor Krajnow powiedział, że ZTM nie ma szczegółowych danych, o ile więcej pasażerów z roku na rok podróżuje komunikacją miejską w "Dniu Bez Samochodu", bo tylko część pojazdów ma zamontowany system liczenia pasażerów. Z badań szacunkowych wynika jednak, że w ubiegłych latach wzrost liczby podróżujących sięgnął od kilku do kilkunastu proc. Systematycznie zwiększa się natomiast liczba osób korzystających z komunikacji miejskiej na co dzień. W 2006 r. odnotowano ok. 880 mln przejazdów transportem publicznym, w 2008 r. było ich ponad 932 mln, a w 2013 r. ok. 1 mld 60 mln. ZTM szacuje ponadto, że w tym roku liczba korzystających z komunikacji miejskiej jest większa niż w ub.r.

W poniedziałek warszawskich kierowców mogło jednak zniechęcić metro. Na torach odstawczych na Młocinach awarię miał skład Inspiro, który uniemożliwił zawracanie innym pociągom. Między stacjami Słodowiec a Młociny ruch odbywał się wahadłowo. Podróżni musieli czekać na pociąg nawet kilkanaście minut. Składy kursowały przepełnione.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy wszystkie narady muszą odbywac się w Warszawie ? A może zabronić organizowania w Warszawie zjazxdów/narad/konferencji, częściej niz raz na kwartał ?

Uczestnik takich spotkań., 2014-09-23 15:33:16 odpowiedz

Oprócz rezygnacji z własnego samochodu, na rzecz komunikacji publicznej, jeszcze musi być ROZUMNE ORGANIZOWANIE TEJŻE KOMUNIKACJI. Dla przykładu, dziesiątki o ile nie setki autobusów jadących z Warszawy na północ Polski, przemierza niepotrzebnie kilkanaście km z Dw. Zachodniego, zamiast z Dworca Pół...nocnego, którego niestety nie ma. rozwiń

Pasażer z Olsztyna., 2014-09-23 15:29:07 odpowiedz

Komunikacja zbiorowa ma wiele zalet, ale też i kilka słabości: największą z nich jest niemożliwość zapewnienia obsługi dojazdów w układzie drzwi-drzwi. Jeśli nie postawi się na poprawę warunków dochodzenia pieszo i dojazdu rowerem do przystanków lokalnych kolei, to działania na rzecz zmniejszenia uz...ależnienia od samochodu okażą się nieskuteczne. rozwiń

Aktywna Mobilność, 2014-09-23 14:52:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE