Konin ma tramwaj wodny

W Koninie zwodowano pierwszy w mieście tramwaj wodny. Jednostka została zbudowana przez miejską spółkę, od nowego sezonu rozpocznie regularne kursy po Warcie.
Konin ma tramwaj wodny
Koniński tramwaj wodny

 Według prezydenta Konina Józefa Nowickiego, tramwaj ma służyć nie tylko mieszkańcom, ale także turystom odwiedzającym miasto. Docelowo tramwaj ma pływać na trasie między bulwarem nadwarciańskim, gdzie znajdować się będzie kapitanat, a pomostem przy amfiteatrze i dalej aż do przystani w Gosławicach

"Do tej pory Konin był od Warty odwrócony. To się zaczęło zmieniać po wybudowaniu bulwaru. Teraz chcemy uczynić krok dalej i skomunikować starówkę z drugą częścią miasta. Tramwaj będzie też spełniał rolę turystyczną, bo będzie nim można przepłynąć do ośrodka wypoczynkowego i na plażę" - powiedział PAP prezydent.

Zwodowany w piątek tramwaj regularne kursy rozpocznie dopiero od nowego sezonu. Na razie posłuży chętnym do wypraw turystycznych.

"Ze względu na niski stan wody, w tej chwili jest zakaz żeglugi na interesującym nas odcinku Warty. Póki co nie mamy rozkładu regularnych kursów, ani ustalonych cen biletów. Przygotowujemy się do startu na wiosnę" - wyjaśnił Nowicki.

Będą kolejne tramwaje

Tramwaj wodny pomieści 12 pasażerów i dwóch członków załogi. W najbliższych latach zbudowane mają być dwie kolejne jednostki. Niewykluczone, że drugi tramwaj zostanie zwodowany już w połowie przyszłego roku.

Producentem tramwaju wodnego jest miejska spółka, Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Koninie. Koszt produkcji jednostki wyniósł ok. 180 - 200 tys zł. Tramwaj będzie mógł pływać również zimną, zanim lód skuje rzekę - zainstalowano w nim ogrzewanie.

Jest duża szansa, że konińskie przedsiębiorstwo będzie jednym z głównych producentów tego typu tramwajów wodnych.

"Sądząc po zainteresowaniu z różnych stron kraju, nasza firma będzie produkowała więcej nowych jednostek; będzie to dodatkowe, bardzo interesujące zadanie produkcyjne dla PKS. Tramwaj dla Konina został wybudowany po kosztach własnych, jednostki zamawiane przez inne miasta będą pewnie droższe" - powiedział Józef Nowicki

Na razie prezydent nie chciał informować, na jak wiele zamówień liczy w najbliższej przyszłości koniński PKS

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.