Koszalin wstrzymuje prace nad śmieciowymi uchwałami

W związku z zapowiedzią pilnej nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wyrażoną przez premiera Donalda Tuska podczas spotkania z samorządowcami na Podlasiu, prezydent Koszalina Piotr Jedliński podjął decyzję o wstrzymaniu prac legislacyjnych nad częścią projektów uchwał odpadowych.
Koszalin wstrzymuje prace nad śmieciowymi uchwałami

- Nie będziemy procedować podczas grudniowej sesji nad projektami uchwał dotyczących wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi i ustalenia stawki tej opłaty, wzoru deklaracji oraz w sprawie ustalenia sposobu obliczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w przypadku nieruchomości mieszanej. Poczekamy na ostateczne stanowisko rządu w zakresie zapowiadanych zmian ustawowych. Już w tej chwili w Ministerstwie Środowiska trwają pilne analizy - argumentuje prezydent Koszalina Piotr Jedliński.

Kilka dni temu proponował ustalenie stawek za śmieci w oparciu o zużycie wody, ale uchwały wycofał.

Czytaj też: Władze Koszalina chcą naliczać opłatę za śmieci od zużytej wody

Przypomnijmy, premier Donald Tusk wyraził podczas spotkania zdanie, że stawki niezależnie od sposobu naliczania opłat nierównomiernie obciążą mieszkańców. Takie wątpliwości ma również wielu samorządowców.

Czytaj też:Opłata za śmieci od gospodarstwa domowego oderwana od życia

Zdaniem niektórych włodarzy, część rozwiązań przyjętych w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach koliduje z przepisami unijnymi, co będzie utrudniać samorządom prowadzenie racjonalnej gospodarki odpadami na swoim terenie. W takich krajach jak: Szwecja, Niemcy, Austria samorządy mogą zlecać bezprzetargowo znaczną część zadań z zakresu gospodarki odpadami własnym firmom komunalnym. Nie są one traktowane jako podmioty konkurujące - ich celem jest realizacja nałożonych na gminy zadań np. sanitarnych.

- W naszych rozwiązaniach ustawowych zupełnie pominięto taką możliwość. Jest to przedmiotem wniosku do Trybunału Konstytucyjnego złożonego przez prezydenta Inowrocławia. Wniosek poparło już ponad 500 samorządów. Zyskał on również poparcie Zarządu Związku Miast Polskich, w pracach którego uczestniczy prezydent Koszalina - informuje koszaliński magistrat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czyzby nasz premier powrocił z Peru?

slonce, 2012-12-07 08:28:50 odpowiedz

Jest tańsza i efektywna droga - wejść na google.pl i wkleić "jak mniej płacić za śmieci" i cztać a nawet oglądać...

Płacić Mniej, 2012-12-06 14:21:33 odpowiedz

Tak, tylko wg organizacji Transparency International Szwecja ma 3 miejsce w Europie pod wzgledem przejrzystości i "czystości" w administracji publicznej. Polska odwrotnie ma 3 miejsce od końca. Dlatego w Szwecji można przydzielić zadania bez przetargu, a w Polsce takie pozwolenie skończy ...się obsadzaniem rodziny i koleżków na intratnych posadach w spólkach zaleznych od gminy. I TO JEST ZASADNICZA RÓZNICA!!! jest jeszcze jeden aspekt - finansowy, w Szwecji obywatela system odbioru odpadów komunalnych kosztuje ok 1000 Euro na rok. W polsce gdy szacunki mówia o kwocie zblizonej do 100 Euro na rok od osoby już zaczyna się raban. Czy stać nas na tak drogi system jak w Szwecji? oto jest pytanie!!! A może jest tańsza i bardziej efektywna droga? rozwiń

pytajnik, 2012-12-06 09:09:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE