Kraków kontroluje kierowców Ubera. Będą skargi do wojewody

• W tym roku Urząd Miasta Krakowa przeprowadził 66 kontroli kierowców Ubera, wielu z nich grożą kary ograniczenia wolności albo grzywny.
• Prawnicy Ubera radzą poskarżyć się do wojewody na nieprawidłowości związane z przeprowadzaniem kontroli.
Kraków kontroluje kierowców Ubera. Będą skargi do wojewody
W ocenie prezesa UOKiK, główna przewaga konkurencyjna Uber ma swoje źródło w wykorzystaniu nowoczesnych technologii informacyjnych (fot.wikipedia.org)

Od początku tego roku pracownicy Urzędu Miasta Krakowa w ramach sprawowanego nadzoru nad wykonywaniem transportu drogowego zamówili 66 przewozów Uber. Pięć z nich zakończyło się kontrolami inspektorów Małopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego, którzy nałożyli na każdego z kierowców karę pieniężną w wysokości 16 tys. zł. Wobec pozostałych prowadzone są postępowania wyjaśniające.

Na początku sierpnia złożono w sądach rejonowych pierwsze 18 wniosków o ukaranie kierowców za wykonywanie zarobkowego transportu osób bez wymaganej licencji, a w czterech przypadkach – dodatkowo – za wykonywanie działalności gospodarczej bez wymaganego zgłoszenia do ewidencji działalności gospodarczej. Kierowcom grożą kary ograniczenia wolności albo grzywny do 5 tys. zł.

– Nie mamy nic przeciwko innowacyjnej technologii używanej przez Ubera. Uważamy ją wręcz za korzystną dla użytkowników, ale nie możemy pozwolić na łamanie prawa. Liczę, że uda nam się nakłonić Ubera, by uzależnił współpracę z kierowcą od przedstawienia przez niego licencji taksówkarskiej. W niektórych europejskich miastach udało się do tego doprowadzić – powiedział Wiesław Szanduła z Wydziału Ewidencji Pojazdów i Kierowców krakowskiego urzędu.

– Wszyscy przewoźnicy popełnili nieprawidłowości skarbowe, polegające na niezaewidencjonowaniu sprzedaży usługi za pomocą kasy fiskalnej. Nieprawidłowości te będą sukcesywnie zgłaszane do właściwych urzędów skarbowych – zapewnił.

Konsultant Ubera polecił kierowcom zwlekać z odbieraniem awizo i odmawiać wyjaśnień, a sprawa zakończy się mandatem w przedziale 500-8000 zł.

Co ciekawe, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie dostrzega uchybień w funkcjonowaniu aplikacji Uber, uzasadniając, że oferowanie usług przewozowych za pomocą smartfonów nie uderza w zasady uczciwej konkurencji.

Więcej na puls.hr

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE