PARTNER PORTALU
  • BGK

Kraków stawia na komunikację miejską. Więcej tramwajów i autobusów

  • KDS    5 stycznia 2018 - 14:38
Kraków stawia na komunikację miejską. Więcej tramwajów i autobusów
Do 2020 roku 30-40 tys. mieszańców wybierających jako środek transportu własny samochód będzie musiało przesiąść się do tramwaju lub autobusu (fot. zikit.pl)

Kraków stawia na komunikację miejską. Do 2020 roku 30-40 tys. mieszańców wybierających jako środek transportu własny samochód będzie musiało przesiąść się do tramwaju lub autobusu. Tylko 25 proc. podróży po mieście będzie mogło odbywać się z wykorzystaniem czterech kółek.




  • Zmiany, które mają zachęcić krakowian do przesiadki w komunikację miejską, mają ruszyć od poniedziałku (8.01). 
  • W efekcie na miejskich ulicach przybędzie 30 tramwajów i 50 autobusów więcej.
  • - Ogólne założenia zmian można oprzeć na prostym przekazie: częściej, szybciej, wygodniej. Więcej odjazdów, krótszy czas podróży dzięki krótszym przesiadkom - komentuje Emil Markowiak, kierownik sekcji rozwoju sieci transportowej w ZIKIT.

- Transport miejski jest przez 82 proc. mieszkańców dobrze oceniany. Zmiany w krakowskiej komunikacji miejskiej nie są więc łatwe. Korekty musieliśmy przeprowadzać tak, by nie naruszyć przyzwyczajeń krakowian, a jednocześnie by dokonać wzmocnień - informuje Łukasz Franek,  wicedyrektor zarządu infrastruktury komunalnej i transportu.

Przygotowania do nowej odsłony komunikacji miejskiej trwały kilka miesięcy. Jednym z wyzwań do pokonania było dopasowanie możliwości przewoźników - szczególnie krakowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego - do zakładanej większej pracy przewozowej. Dla MPK oznaczało to także przeprojektowanie niemal wszystkich rozkłady jazdy, nowe rozłożenie godzin pracy motorniczych i kierowców, zespołów sprzątających czy obsługi. Konieczne było też zaplanowanie nowego układu nocnego parkowania maszyn w zajezdniach.

Czytaj więcej: Śląskie: do 31 marca czas na wyrobienie ŚKUP na bezpłatne przejazdy dzieci

- W tym czasie trwały choćby zakupy taboru i szkolenia prowadzących pojazdy. Dziś to spore wyzwanie, bo nie jest łatwo znaleźć na rynku pracy odpowiednią liczbę chętnych do kierowania autobusami i tramwajami - przyznaje Jan Mitis, kierownik działu projektowania przewozów w MPK.

- Ogólne założenia zmian można oprzeć na prostym przekazie: częściej, szybciej, wygodniej. Więcej odjazdów, krótszy czas podróży dzięki krótszym przesiadkom - komentuje Emil Markowiak, kierownik sekcji rozwoju sieci transportowej w ZIKIT. - W szczegółach? Analizowaliśmy pracę szkół, wnioski mieszkańców, radnych, koordynowaliśmy rozkłady. Czasem dokonywaliśmy nieoczywistych decyzji, jak rozszczepienia linii, na pewnym jej fragmencie, by lepiej obsłużyć osiedla peryferyjne.

Czytaj więcej: Gdynia: pilotażowe połączenie kolejowe Kaliningrad-Gdynia-Kaliningrad

Efekt zmian to o 30 tramwajów więcej na krakowskich torach oraz 50 sztuk autobusów więcej na drogach. Połowa linii tramwajowych będzie poruszała się z częstotliwością 7,5 minuty, druga połowa, co kwadrans. Przez cały dzień na żadnej linii tramwajowej nie będzie odjazdów rzadziej niż co kwadrans. W sumie praca przewozowa zwiększy się o ponad 10 proc. Pojawią się nowe linie autobusowe, a linie przecinające centrum miasta będą odjeżdżały w okresie międzyszczytowym niemal dwukrotnie częściej. Wszystko razem ma kosztować prawie 70 mln zł rocznie więcej.

Jednak nie obyło się bez cięć. Sporo emocji budzi likwidacja jednej z linii, łączącej dwa osiedla na południu Krakowa - Bieżanów i Ruczaj. Teraz by przejechać tę trasę tramwajem, trzeba będzie się raz przesiąść. - Nie zakładamy jej przywrócenia, ale będziemy obserwowali sytuację i w razie potrzeby podniesiemy częstotliwość przejazdów - podkreślają przedstawiciele MPK. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.