PARTNER PORTALU
  • BGK

Kraków wyłączy ostatnie światła wokół Plant

  • PAP/PSZ    22 listopada 2017 - 12:13
Kraków wyłączy ostatnie światła wokół Plant
Wyłączanie sygnalizatorów na skrzyżowaniach wokół Plant trwa od kilku lat. (fot. Shutterstock)

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w piątek w nocy testowo wyłączy sygnalizatory świetlne na ostatnim skrzyżowaniu w centrum Krakowa. Likwidacja świateł na skrzyżowaniach wokół Plant trwa od kilku lat; ma usprawnić i uspokoić ruch w tym rejonie.




• Wyłączenie świateł oraz tymczasowa organizacja ruchu na jezdni będą wprowadzane testowo.

• Ścisłe centrum Krakowa jest obszarem z dużym natężeniem ruchu pieszego i komunikacji zbiorowej.

• Kraków będzie miał największy w Polsce obszar śródmiejski bez działającej sygnalizacji świetlnej.

Rzecznik ZIKiT Michał Pyclik ocenił w środę, że jeśli wprowadzane zmiany zostaną utrzymane, to Kraków będzie miał największy w Polsce obszar śródmiejski bez działającej sygnalizacji świetlnej.

W piątek w nocy testowo wyłączone zostaną sygnalizatory na ostatnim skrzyżowaniu przy Plantach: ulic św. Gertrudy, Bernardyńskiej, Stradomskiej oraz św. Idziego. Przy okazji zmieni się tam organizacja ruchu - mniej pojazdów będzie korzystać z przejazdu przy Zamku Królewskim na Wawelu.

"Decyzja, by sprawdzić, jak na poprawę ruchu może wpłynąć rezygnacja z sygnalizacji w tym rejonie, zapadła przy okazji reorganizacji parkowania na chodnikach" - poinformował rzecznik ZIKiT.

Wyłączenie świateł oraz tymczasowa organizacja ruchu na jezdni będą wprowadzane testowo. Dotychczasowe białe pasy organizujące ruch na skrzyżowaniu zostaną zastąpione nowymi, zgodnie z projektem testowej organizacji ruchu. Obserwacja skrzyżowania będzie trwała kilka tygodni.

"Będziemy w kontakcie z policją. Po tym czasie zostanie podjęta decyzja, czy światła zostaną wyłączone na stałe" - zapowiedział Pyclik.

Aby uprościć przejazd przez skrzyżowanie i zmniejszyć liczbę potencjalnych kolizji, wyjazd z ul. Bernardyńskiej będzie możliwy tylko w prawo. Zdaniem urzędników takie rozwiązanie powinno też podnieść przepustowość skrzyżowania. Na pozostałych ulicach zasady ruchu nie będą zmieniane.

Wyłączanie sygnalizatorów na skrzyżowaniach wokół Plant trwa od kilku lat. Jak tłumaczy Pyclik, początkowo decyzje te były poprzedzone długimi dyskusjami, czy takie rozwiązanie nie utrudni przejazdu na skomplikowanych skrzyżowaniach, łączących ruch pieszy, tramwajowy, autobusowy i samochodowy.

"Za każdym razem okazywało się, że konsekwencje były pozytywne. Tak stało się po wygaszeniu sygnalizatorów przy Dworcu Głównym, czy przy Poczcie Głównej. Trochę więcej zamieszania było w związku z dezaktywacją świateł pod Teatrem Bagatela - niezadowolenie zgłaszali kierowcy, którzy musieli dostosować prędkość do liczby przechodzących przez skrzyżowanie pieszych" - wyjaśnił.

Dodał, że ścisłe centrum Krakowa jest obszarem z dużym natężeniem ruchu pieszego i komunikacji zbiorowej. Z powodu stref ograniczonego ruchu nie może tam wjeżdżać wiele samochodów, a te które się tam poruszają nie mogą tam jeździć szybko - ograniczają je zatory czy ciasne pasy. "Z tego powodu wyłączona sygnalizacja na skrzyżowaniach nie przyczynia się do wzrostu wypadków - wręcz przeciwnie, kierowcy jeżdżą ostrożniej i wolniej" - ocenił przedstawiciel ZIKiT.

Przykładowo - zaznaczył - w ostatnim roku działania sygnalizacji świetlnej przy Teatrze Bagatela zanotowano 18 wypadków i kolizji oraz cztery potrącenia. Po wyłączeniu świateł dochodziło tam do trzech kolizji i wypadków rocznie, były też dwa potrącenia pieszego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.