Kraków zmienił model finansowania roweru miejskiego. Inne miasta chcą wiedzieć, jak to zrobił

W 2016 roku władze Krakowa zdecydowały o całkowitej zmianie funkcjonowania systemu rowerów miejskich. Kraków jako pierwsze polskie miasto uruchomił rower publiczny a teraz jako pierwsze Polskie miasto uruchomił system czwartej generacji w nowym modelu jego finansowania.
Kraków zmienił model finansowania roweru miejskiego. Inne miasta chcą wiedzieć, jak to zrobił
Ponad dwa miliony kilometrów w nieco ponad rok to wynik, który cieszy. Użytkownicy Wavelo własnymi nogami udowodnili, że system krakowskiego roweru miejskiego się sprawdza (Fot. wavelo.pl / materiały prasowe)

System przestał być dotowany przez miasto, całkowita odpowiedzialność za jego funkcjonowanie została przeniesiona na koncesjonariusza, czyli firmę BikeU. Początkowo obawiano się, że wypożyczenie miejskiego roweru będzie za drogie i przyniesie straty. Jednak rozwiązanie – pomyślane z korzyścią dla osób, które wypożyczają rower regularnie – okazało się wygodne, tanie i praktyczne.

Co więcej, kolejne miasta pytają Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu o szczegóły tego modelu funkcjonowania roweru publicznego (we wtorek, 5 września, oficer rowerowy spotkał się z przedstawicielami Poznania, wcześniej prezentowaliśmy krakowski model przedstawicielom Aglomeracji Śląskiej i Trójmiasta).

Podstawowy miesięczny abonament w cenie 19 złotych pozwala na korzystanie z roweru przez godzinę dziennie, co na ogół wystarczy np. do dojazdu do pracy i z powrotem. Oczywiście inne opcje pozwalają na nieregularne korzystanie z roweru. System sprawia, że coraz więcej krakowian przesiada się z samochodów na rowery Wavelo przyczyniając się do zmniejszenia natężenia ruchu i zyskując na czasie dojazdu.

System rozwinął się do 150 stacji i 1500 rowerów – nowoczesnych maszyn IV generacji, które są trwałe i wygodne, a dzięki systemowi GPS możliwe jest nawet zbudowanie systemu bez stacji dokujących. Kraków zdecydował o utrzymaniu stacji ze względu na uporządkowanie systemu. Dzięki temu użytkownik zawsze wie, gdzie znajdzie rower miejski i nie musi korzystać z aplikacji na smartfonie. Koncesjonariusz stale dba o stan techniczny rowerów, dzięki czemu awarie usuwane są na bieżąco. Użytkownik zyskał pewność, że rower, który wypożyczy, nie zepsuje się w czasie jazdy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE