Krakowskie place zabaw straszą

  • Przegląd prasy/Gazeta Krakowska
  • 13-07-2011
  • drukuj
Straszą brudnym piaskiem w piaskownicy, naderwanymi huśtawkami, odpadającą farbą, brakuje w nich ogrodzeń. Tak wygląda część placów zabaw w Krakowie.
Krakowskie place zabaw straszą

Miasto jednak nie ma zamiaru zlecać szczegółowych kontroli placów zabaw po apelu rzecznika praw dziecka – pisze „Gazeta Krakowska”.

Po czerwcowej i lipcowej śmierci 8-latki przygniecionej bramką koło Braniewa oraz 5-latki przygniecionej podporą hamaka w Dolnośląskiem – rzecznik praw dziecka zaapelował do burmistrzów, prezydentów i sołtysów o kontrolę miejsc zabaw dla najmłodszych.

Miasto prowadzi od kilku lat akcję „Bezpieczne place zabaw” i w jej ramach wszystkie place dla najmłodszych sprawdza regularnie straż miejska. Usterki są od razu usuwane przez Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

W tym roku na wiosnę straż miejska sprawdziła ponad 130 placów zabaw gminnych i położonych na terenach spółdzielczych. Kontrole wykazały, że wiele jeszcze trzeba poprawić.

Zdaniem straży, place zabaw położone na działkach gminnych są w lepszym stanie. Więcej zaniedbań zdarza się na terenach, którymi administrują spółdzielnie.

Dlatego też w lecie i jesienią strażnicy miejscy skontrolują przede wszystkim ogródki należące do spółdzielni. Stanowią one ok. 35 procent wszystkich miejsc do zabawy w mieście – informuje „Gazeta Krakowska”.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE