Krakowskim kopcom grozi rozmycie

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Kraków
  • 02-02-2011
  • drukuj
Trzy największe krakowskie kopce: Piłsudskiego, Kościuszki oraz Kraka, są w bardzo złym stanie technicznym. Wszystkim grozi rozmycie, a pieniędzy na ich remont nadal nie ma.
Krakowskim kopcom grozi rozmycie

Kraków ma cztery kopce, bez których trudno wyobrazić sobie krajobraz miasta. Wszystkie są atrakcją turystyczną, a zarazem miejscem spacerów oraz imprez plenerowych. Usypywane w formie ściętego stożka były wznoszone jako pamiątki ważnych wydarzeń historycznych lub dla upamiętnienia zasłużonych osób. Jeśli szybko nie znajdą się pieniądze na ich remont, wszystkim grozi zniszczenie – alarmuje „Gazeta Wyborcza Kraków”.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zwrócił się z wnioskiem do rady miasta oraz Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa o dofinansowanie rewaloryzacji kopca Krakusa. Na razie chodzi o 100 tys. zł.

W zbocza kopca coraz głębiej wrzynają się ścieżki dla ludzi. Zniszczenia powodują także rowerzyści. Zarówno na kopiec Piłsudskiego, jak i na kopiec Kościuszki wjazd rowerem jest zabroniony.

Niezbędny jest monitoring kopca Kościuszki rejestrujący zmiany zachodzące w konstrukcji oraz badania wnętrza, np. metodą odwiertów. Inaczej trzeba będzie zamknąć kopiec dla zwiedzających.

Uszkodzenia widać gołym okiem, bo w ubiegłym roku osunęła się spora część kopca. Prace rewaloryzacyjne przewidują wymianę gruntu, ponieważ w wielu miejscach nawierzchnia utraciła stabilność. Konieczna okazała się również renowacja górnej platformy, która – w wyniku ruchu ziemi wywołanego deszczem i zwiększonym nasączeniem – uległa odkształceniu.

W podobnej sytuacji jest kopiec Piłsudskiego. Choć tam projekt rewaloryzacji już jest, to nadal nie ma pieniędzy na prace. Potrzeba 2 mln zł – pisze „Gazeta Wyborcza Kraków”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE