Kto ogrzeje mieszkańców, jeśli upadnie Energetyka Ursus?

Na wniosek Challange Eighteen sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Energetyki Ursus, która produkuje ciepło dostarczane przez Dalkię Warszawa dla około 25 tys. mieszkańców stołecznej dzielnicy Ursus. Energetyka Ursus zamierza złożyć apelację. URE, który monitoruje sytuację, ma prawo nakazać pracę nawet zbankrutowanej ciepłowni.
Kto ogrzeje mieszkańców, jeśli upadnie Energetyka Ursus?

Trzeciego kwietnia br. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy X Wydział Gospodarczy ds. Upadłościowych i Naprawczych ogłosił upadłość likwidacyjną Energetyki Ursus. Wniosek o upadłość złożyła spółka Challange Eighteen, należąca do grupy kapitałowej Celtic Property Developments ( CPD).

Czytaj też:  Dzięki planowi zagospodarowania Ursus ożyje

Przed rozprawą Energetyka Ursus informowała, że Challange Eighteen złożyła wniosek o upadłość w oparciu o zasądzone 126 zł kosztów zastępstwa procesowego w sporze z elektrociepłownią oraz że domaga się również spornej, ale niewymagalnej i niezasądzonej, kwoty ok. 2,3 mln zł, wynikającej z faktu, iż sieci ciepłownicze, wodno-kanalizacyjne i elektroenergetyczne przebiegają przez grunty Challenge Eighteen ( trwa spór sądowy o ustanowienie służebności przesyłu).

- Rzeczywiście, podstawą do złożenia wniosku o upadłość było 126 zł, ponieważ Celtic Property Developments (CPD), czy jej spółki córki, nie mają prawomocnie zasądzonych wierzytelności wobec naszej firmy. Prawdziwą intencją CPD jest dążenie do usunięcia Energetyki Ursus z gruntów, po których przebiegają nasze sieci przesyłowe, co nie pozwala tej firmie zrealizować jej głównego celu inwestycyjnego, budowy osiedla mieszkaniowego na terenach przemysłowych - uważa Bogdan Bigus, prezes zarządu Energetyku Ursus.

Cały artykuł czytaj tutaj.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE