Kto zarobi na elektrycznych autach?

Już trwa walka o to, kto zarobi na ładowaniu elektrycznych samochodów.
Kto zarobi na elektrycznych autach?
Budowa stacji dla aut elektrycznych to dobra przymiarka do zmiany modelu biznesowego (fot.pixabay.com)

Choć samochodów na polskich drogach jest jak na lekarstwo, już trwa walka o to, kto zarobi na ich ładowaniu. W wyścigu biorą udział m. in. Energa, Innogy, PGE i Greenway - pisze w piątek "Rzeczpospolita".

Płocki koncern, mający ok. 35 proc. udziału w polskim rynku i ponad 1,7 tys. stacji, zebrał właśnie oferty na budowę własnych punktów szybkiego ładowania aut elektrycznych - dowiedziała się nieoficjalnie "Rzeczpospolita".

PKN Orlen na razie nie ujawnia planów budowy stacji ładowania. Z informacji gazety wynika, że możliwe jest wyposażenie w nie stacji na trasie Warszawa - Poznań, a potem do granicy Niemiec.

Przygotowanie sieci do sprzedaży paliw alternatywnych jest zgodne z jego strategią na lata 2017-2021. Do tej pory udostępnił ładowarki Tesli na dwóch stacjach w Polsce (w Kostomłotach i Katowicach )i w Niemczech - podaje "Rzeczpospolita".

"Budowa stacji dla aut elektrycznych to dobra przymiarka do zmiany modelu biznesowego i dywersyfikacji źródeł przychodu na rynku (klasycznych paliw - red.), który prędzej czy później się skurczy" - mówi prof. Konrad Świrski z Politechniki Warszawskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE