Ktoś się myli co do ilości łupków w Polsce

Rozbieżność pomiędzy raportem Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG), a ostatnimi danymi United States Geological Survey wynika najprawdopodobniej z odmiennych założeń przyjętych przy opracowywaniu archiwalnych danych - mówi dr Grzegorz Pieńkowski, zastępca dyrektora i sekretarz naukowy PIG.
Ktoś się myli co do ilości łupków w Polsce

W opublikowanym ostatnio raporcie USGS przewiduje, że polskie skały łupkowe kryją najprawdopodobniej tylko 38 mld m sześc. gazu.

Według marcowego raportu PIG najbardziej prawdopodobna wielkość zasobów gazu łupkowego w Polsce zawiera się w przedziale od 346 do 768 mld metrów sześciennych. - To duża rozbieżność, ale może ona wynikać nawet z niewielkiej różnicy w przyjętych założeniach - twierdzi dr Pieńkowski.

Czytaj też: Nasze zasoby łupków nie tak spore jak sądzono

- Pamiętajmy, że analizy te opierają się na odwiertach archiwalnych, które nie były wiercone pod kątem gazu łupkowego, a tym samym dane, jakich dostarczyły są dość wyrywkowe i należy traktować je bardzo ostrożnie - zaznacza zastępca dyrektora PIG.

Jego zdaniem znaczące różnice w szacunkach dotyczących zasobów gazu łupkowego będą maleć wraz z postępami w pracach poszukiwawczych. - Czekamy przede wszystkim na dane z odpowiedniej liczby odwiertów horyzontalnych, w których przeprowadzono zabiegi szeczelinowania. To one pokażą prawdziwy potencjał polskich łupków - mówi Grzegorz Pieńkowski.

Cały artykuł czytaj tu

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Miejmy nadzieje, ze to Amerykanie maja racje.
Tylko politycy wszelkiej maści moga skorzystac na nadmuchiwaniu polskich prognoz.

Horror - gaz łupkowy, 2012-07-24 18:01:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE