Latarnie w Mierzynie – świecą czy nie?

Jak informują urzędnicy, w ramach oszczędności wyłączana jest co druga lampa uliczna znajdująca się na bocznych drogach w gminie Dobra.
Latarnie w Mierzynie – świecą czy nie?
Wielu z mieszkańców Mierzyna obawia się, że gorsze oświetlenie ulic zagrozi bezpieczeństwu osób korzystających z dróg.

Wieczorami nie jest włączana co druga latarnia na wszystkich bocznych drogach, prowadzących bezpośrednio do posesji. Biorąc pod uwagę, że latarnie ustawione są w odległościach od kilku do kilkunastu metrów od siebie, ulice w dalszym ciągu pozostają jednak dość dobrze oświetlone.

Włączane są wszystkie lampy znajdujące się przy drodze krajowej, drogach powiatowych oraz ważniejszych ulicach w Mierzynie. Z dróg tych korzysta, co naturalne, największa liczba kierowców i pieszych, którzy w żaden sposób nie powinni odczuć wprowadzonych przez gminę oszczędności.

Oszczędności wynikające z wyłączania niektórych lamp w całej gminie są znaczące i sięgają nawet 20-30 tysięcy złotych miesięcznie. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczane są m.in. na budowę chodników i remonty dróg w całej gminie – poinformowała wójt gminy Dobra Teresa Dera.

Zaoszczędzone pieniądze są znaczące dla mocno obciążonego inwestycjami budżetu gminy. Na przykład: całkowity koszt wybudowanego niedawno kilkusetmetrowego fragmentu ulicy Akacjowej w Mierzynie wyniósł niecałe 30 tysięcy złotych, a więc mniej więcej tyle ile udaje się zaoszczędzić w ciągu jednego miesiąca.

Wyłączanie lamp z powodu oszczędności, nie jest pomysłem nowym, wymyślonym przez urzędników gminy Dobra. Taka sytuacja ma miejsce w wielu miastach i gminach w Polsce, przy czym w niektórych miejscowościach z powodu braku pieniędzy, nocną porą gasną nawet wszystkie latarnie.

Problem wyłączonych latarni dotyka dużej części mieszkańców Mierzyna. W sytuacji, gdy dni są jeszcze dość długie, ciężko jest dostrzec znaczne pogorszenie się bezpieczeństwa osób korzystających z dróg gminnych, gdzie nie pali się część lamp.

Ważne jednak, aby urzędnicy trzymali rękę na pulsie obserwując, czy taka sytuacja utrzyma się również w porze jesiennej, gdy zmrok zapada znacznie szybciej. Oszczędności oszczędnościami, ale bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE