Linia „Y” wkracza w kolejne stadia

  • wnp.pl (Piotr Stefaniak)
  • 02-02-2011
  • drukuj
Na świecie w ostatnich dwóch latach oddaje się po 600 km nowych odcinków linii kolei dużych prędkości, które mogą jechać ponad 350 km/h. W Polsce projekt budowy pierwszej linii o długości 469 km wchodzi w kolejny etap.
Linia „Y” wkracza w kolejne stadia

Do połowy lutego zakończona zostanie społeczna konsultacja z udziałem przedstawicieli jednostek samorządów terytorialnych, w sprawie ostatecznego przebiegu linii „Y” kolei dużej prędkości w Polsce. Jesienią tego roku studium wykonalności dla budowy tej linii przedstawi konsorcjum: Ingeneria IDOM Internaciol w Madrycie i Biuro Projektów Komunikacyjnych w Poznaniu.

Andrzej Żurkowski, dyrektor Instytutu Kolejnictwa przypomniał podczas konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie z samorządowcami, że już wkrótce koleje dużych prędkości (KDP) na świecie będą przekraczały prędkość 400 km/h, a nie jest to granica ostateczna.

- Nie chodzi o bicie rekordów, lecz realne potrzeby gospodarcze – pokreślił dyr. Żurkowski – KDP może skutecznie konkurować z transportem lotniczym na odległościach do 1000 km. Według niego, w Polsce występuje niemal powszechna aprobata dla budowy KDP. Zrozumienie dla jej budowy, postrzeganej jako szansa dla własnych regionów, dostrzegają także przedstawiciele samorządów. 

- Choć pociągi projektowanej linii „Y” będą łączyć Warszawę z Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem, nie zatrzymując się na stacjach pośrednich, to wręcz wskazane jest, aby na określonych jej odcinkach kursowały także pociągi o ruchu regionalnym, z prędkościami do 200 km/h – dodał dyrektor Żurkowski. Przewidywany koszt budowy 1 km linii KDP w Polsce może sięgać 10 mln zł. Czy nie lepiej więc zmodernizować, taniej, istniejące linie?

- Wbrew pozorom, nie ma wyboru - stwierdził Jan Raczyński, dyrektor Centrum KDP w PKP PLK. Jak wynika z doświadczeń krajów zachodnich, przewozy koleją konwencjonalną (nawet z prędkościami do 220 km/h), nie doprowadziły w ciągu minionych 20 lat do wzrostu liczby pasażerów. Tymczasem KDP szybko zyskała zwolenników i z każdym rokiem zwiększa liczbę pasażerów. Modernizacja istniejących linii i poprawa parametrów zapewniają najwyżej 25 proc. skrócenie czasu podróży, a KPD – zmniejszenie jej o trzy razy. Są też bezkonkurencyjne dla podróży samochodem (średnia prędkość na autostradach to 90 km/h).

- Polska jest ostatnim krajem spośród większych członków UE, która nie ma takiej sieci – dodał dyrektor Raczyński – Tymczasem UE zakłada, że w perspektywie do 2040 roku Europa będzie spięta siecią KDP.

Budowie KDP w Polsce będą towarzyszyć – także z perspektywą zakończenia głównie do 2020 roku (w dwóch przypadkach do 2025 r.) – inwestycje zwiększające prędkości na istniejących liniach lub budowę nowych linii albo krótkich „łączników.” W sumie PLK projektuje siedem takich inwestycji, które mają zapewnić osiągnięcie standardów zalecanych przez UE: dotarcie z głównych ośrodków do stolicy w ciągu 2 godzin, a z głównych aglomeracji – w ciągu 3 godzin.

Chodzi o następujące linie:

- Centralnej Magistrali Kolejowej - Warszawa – Kraków/Katowice – Ostrawa,
- Amber - Gdańsk – Warszawa/Łódź/Poznań, 
- Zachodniej - Poznań – Szczecin, z odgałęzieniem do Berlina
- Wschodniej -  Warszawa – Lublin – Rzeszów, z odgałęzieniem do Lwowa,
- Rail Baltica, Warszawa – Białystok,
- Południowej - Kraków – Zakopane/Nowy Sącz – Muszyna oraz 
- włączenie Kielc do sieci KDP

Po roku 2020 proponowane są ponadto następujące nowe linie dużych prędkości: Gdańsk – Poznań/Łódź/Warszawa, Poznań – Szczecin, Warszawa – Lublin – Rzeszów, Warszawa – Białystok oraz połączenia międzynarodowe: Poznań – Berlin, Wrocław – Praga oraz Katowice – Ostrawa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE