Łódź zachęcają restauratorów do podawania wody z kranu

- Łódzki Zakład Wodociągów i Kanalizacji zachęca restauratorów do podawania klientom w swoich lokalach wody kranowej. Zdaniem przedstawicieli miejskiej spółki, łódzka woda swoim składem i jakością nie ustępuje butelkowanym wodom sprzedawanym w sklepach.
Łódź zachęcają restauratorów do podawania wody z kranu

Zdaniem prezesa miejskiej spółki Romualda Bosakowskiego, Łódź ma wodę doskonałej jakości, która nie różni się od źródlanych wód butelkowanych sprzedawanych w sklepach. Przekonuje, że to jeden z głównych atutów miasta.

Z informacji ZWiK wynika, że w łódzkiej "kranówce" występuje sporo korzystnych dla zdrowia pierwiastków i związków chemicznych, w tym ważne dla człowieka: wapń, magnez, sód, fluorki; zawartość składników mineralnych wynosi ponad 320 mg/litr.

Według Bosakowskiego woda może stać się produktem przyciągającym inwestorów do Łodzi, bo jest nie tylko bardzo dobrej jakości, ale jest jedną z najtańszych spośród wód dostarczanych w największych polskich miastach. Liczy, że jakość wody może również przyciągać nowych mieszkańców.

"To, na co zwracają uwagę ludzie wybierając miejsce do zamieszkania, to jest jakość życia w mieście. Jednym z takich naszych mierzalnych atutów jest jakość naszej wody" - podkreślił na czwartkowej konferencji prasowej Bosakowski.

Czytaj też:  Łódź ma doskonałą wodę, którą można pić prosto z kranu

Wcześniej ZWiK prowadził kampanię informacyjną w autobusach i tramwajach, przekonując łodzian do picia wody z kranu. Wraz z rozpoczęciem sezonu rowerowego, zachęcał rowerzystów do napełniania bidonów łódzką "kranówką".

Tym razem akcja informacyjna skierowana jest do restauratorów. W internecie pojawił się spot zachęcający właścicieli lokali do podawania wody kranowej. Każdy lokal, który zgodzi się ją podawać, otrzyma od ZWiK certyfikat, że woda dostarczana do budynku siecią wodociągów jest dobra i spełnia wszystkie wymogi sanitarne. Pojawią się także specjalne naklejki skierowane do turystów zagranicznych.

"Woda kranowa jest podawana w restauracjach na całym świecie. Nam się wydaje, że może być tak też w Łodzi. Jest dużo restauracji, które tę wodę już podają, zachęcamy kolejne. Namawiamy również łodzian, żeby prosili o taką wodę w restauracjach" - mówił rzecznik ZWiK Miłosz Wika.

Łódzka "kranówka" w 90 proc. czerpana jest z 52 studni głębinowych i jest uzdatniana w trzech stacjach: w Łodzi, Tomaszowie Mazowieckim i podłódzkim Kalinku. Większość ujęć wodnych znajduje się na terenie miasta, ale do Łodzi trafia również woda z ujęć m.in. w Rokicinach i nad Zalewem Sulejowskim, który przez wiele lat był głównym źródłem wody dla miasta. Od 10 lat woda z zalewu nie jest już jednak pobierana.

Z informacji ZWiK wynika, że w porównaniu z końcem lat 80. ub. stulecia zużycie wody w Łodzi spadło trzykrotnie - z 350 tys. do 120 tys. metrów sześciennych na dobę, a w przeliczeniu na statystycznego mieszkańca prawie dwukrotnie - z 230 litrów do 120 litrów na dobę. Spowodował to głównie upadek przemysłu włókienniczego, ale także racjonalne gospodarowanie wodą przez mieszkańców.

Zakład Wodociągów i Kanalizacji jest spółką, w której 100 proc. udziałów ma gmina Łódź. ZWiK produkuje rocznie około 47 mln metrów sześciennych wody i zaopatruje w nią Łódź i Tomaszów Mazowiecki oraz częściowo Rzgów. Firma eksploatuje 2118 km sieci wodociągowej i blisko 1954 km kanalizacyjnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE