Lokator się nie liczy

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 19-04-2012
  • drukuj
Reprywatyzacja w stolicy dotyczy około 8 tys. rodzin. W samym Śródmieściu w prywatne ręce przekazano 226 budynków mieszkalnych. A w nich 2687 mieszkań.
Lokator się nie liczy
Ilu warszawiaków przetrwało w zreprywatyzowanych budynkach, nie wiadomo. Ratusz (zabierz głos, oceń prezydenta) tego nie sprawdza – pisze „Gazeta Wyborcza”.

W prywatne ręce trafili zarówno lokatorzy, którzy podpisywali umowy z samorządem, jak i ludzie, którzy dostali tzw. kwaterunek, czyli przydział państwowy. Czynsz płacą miastu. Gdy pojawia się prywatny właściciel i podnosi czynsz, są zaskoczeni.

Dzwonią do urzędu z pytaniami. I słyszą, żeby niczym się nie przejmować, bo ich umowy są nadal ważne.

Zdaniem Komitetu Obrony Lokatorów to skandal, że miasto przekazuje budynki razem z ludźmi w środku. Jak meble. Ponadto reprywatyzacja odbywa się w sposób skandaliczny. Najczęściej eksmitowani są starsi ludzie. W ogóle nie rozumieją swojej sytuacji – informuje „Gazeta Wyborcza”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

zależy jaki lokator, jedni lokatorzy się nie liczą podczas gdy inni są dla osiedla cenni

PANDA, 2012-04-19 12:24:14 odpowiedz

Hehehe, w bantustanie, niwolnik czytaj mieszkaniec miasta, roboczyj czeławiek jest nikim dla urzedu, nawet mniej niż zero. Ot mięso, które trzeba "oprawić" azle umiejętnie, żeby jeszcze potyrał do 67 lat i oddał swój ostatni dech, a przedtem narządu...na rzecz Państwa Kacyków

gklewski, 2012-04-19 11:54:15 odpowiedz

Nasz "LOKATOR" jest zawsze numerem 1 !!!!

MPiOP, 2012-04-19 08:24:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE