Lublin wybrał dostawcę trolejbusów

Konsorcjum firm Ursus oraz Bogdan Motors z Łucka na Ukrainie wygrało przetarg na dostawę 38 trolejbusów, ogłoszony przez Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie. Trolejbusy będą kosztować 64,9 mln zł.
Lublin wybrał dostawcę trolejbusów
"Wykonawca ma doświadczenie w produkcji trolejbusów, wykonał ich już 130. Przewidujemy, że umowa ze zwycięskim konsorcjum będzie podpisana w kwietniu" - powiedziała w czwartek Justyna Góźdź z ZTM w Lublinie.

W przetargu uczestniczyło dwu oferentów; oferta spółki Solaris Bus & Coach, która przegrała, była droższa o ponad 300 tys. zł.

Czytaj też: Lublin stawia na komunikację publiczną 

Pierwszych pięć nowych trolejbusów ma być dostarczonych do Lublina we wrześniu tego roku, a pozostałe, partiami, do końca marca 2015 r. Będą to niskopodłogowe pojazdy Ursus T-701.16 o długości 12 metrów, klimatyzowane, o monitorowanym wnętrzu, wyposażone w automaty do sprzedaży biletów i elektroniczne wyświetlacze informujące o trasie przejazdu. Dzięki bateriom akumulatorów będą mogły pokonać odcinek trasy do 5 km długości bez zasilania z trakcji elektrycznej.

Przetarg był elementem realizowanego od 2010 r. unijnego projektu "Zintegrowany system miejskiego transportu publicznego w Lublinie", który zakłada m.in. rozwijanie komunikacji trolejbusowej, w tym zakup 70 trolejbusów, budowę 25 km nowych linii trolejbusowych oraz zajezdni dla tych pojazdów. W ubiegłym roku podpisana została już umowa z firmą Solaris Bus & Coach na zakup 20 trolejbusów Trollino.

Projekt modernizacji transportu miejskiego - obejmujący też m.in. zakup 100 nowych autobusów, przebudowę niektórych ulic i skrzyżowań oraz utworzenie systemu zarządzania transportem publicznym - ma być zakończony w 2015 r. Będzie kosztował ponad 520 mln zł, a dofinansowanie z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej wyniesie przeszło 310 mln zł. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Z tej sytuacji płynie dla nas kilka nauk na przyszłość. Pierwsza jest taka, że do posłów nie docierają zwykle żadne racjonalne argumenty, nawet jeśli powtarzają je eksperci i to przez bite półtora roku. Druga jest taka, że nie ma lepszej motywacji do działania dla posła, niż uświadomienie mu, że j...ego bierność sprawi, że możne nie zostać wybrany w następnych wyborach. Trzecia jest taka, że dopóki do sejmu będziemy wybierać historyków, filozofów, sportowców, bohaterów reality show, a nie prawników i ludzi z doświadczeniem w samorządach lub stanowieniu prawa, to nic się w tej sytuacji nie zmieni. rozwiń

pomocniczość, 2013-02-24 18:09:02 odpowiedz

Czy ten wybór jest już ostateczny? Warto wiedzieć bo nie można już z tym żyć!

JE,JE !, 2013-02-23 22:40:24 odpowiedz

Aj waj - i kolejny samorzadowiec nie zrozumiał NIC! A przecież to jasne: my geszefty, wy opieka społeczna… Nie po to wydaliśmy tyle kasy na wasze ustawy - aby teraz móc sobie odpuścić gminne spółki... Oj goje, goje – zaprawdę wy jeszcze nie łapiecie ococho w tym wszystkim? ... rozwiń

pomocniczość, 2013-02-22 21:48:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE