Łupkowa szansa na wschód od Wisły

W naszym kraju ogromna większość zakładów górniczych znajduje się na zachód od linii Wisły. Jednak w przypadku gazu łupkowego to wschodnia część Polski ma szansę grać główne skrzypce. Jednak do sukcesu jeszcze długa i najeżona przeszkodami droga.
Łupkowa szansa na wschód od Wisły

Gaz łupkowy może być kołem zamachowym dla polskiej gospodarki. Tanie i czyste źródło energii mogłoby się stać impulsem w dalszym unowocześnianiu naszej gospodarki. Nic więc dziwnego, że na poszukiwania gazu łupkowego wydawane są poważne sumy pieniędzy. Zwłaszcza, że szacunki mówią o setkach miliardów metrów sześciennych gazu.

Czytaj też:Polskie łupki moga być droższe od amerykańskich 

Od początku oczy specjalistów związanych z niekonwencjonalnymi złożami kraju kierowały się na wschód od Wisły. I nie była to żadna niespodzianka.

Jak przyznaje bowiem Ministerstwo Ochrony Środowiska, istnieją podstawy, żeby przyjmować że gaz łupkowy występuje w Polsce w basenie bałtyckim, depresji podlaskiej oraz na Lubelszczyźnie. A większość tych terenów to właśnie obszary zlokalizowane we wschodniej części kraju.

Powód jest dość oczywisty, budowa geologiczna tej części Polski sprzyja powstawaniu niekonwencjonalnych złóż gazu. Co prawda, pewność co do wielkości zasobów zapewnią dopiero informacje uzyskane z wierceń. Jednak praktyka geologiczna daje spore szanse na sukces.

Na koniec lipca były czynne w Polsce 72 koncesje łupkowe z ponad setki wydanych przez Ministerstwo Ochrony Środowiska w kilku poprzednich latach. Większość zlokalizowana jest w kilku "koncesyjnych zagłębiach". I tak największym powodzeniem cieszą się obszary w okolicach Kraśnika, Bełżyc, Chełma i Grabowca na Lubelszczyźnie. Sporo koncesji jest na Zamojszczyźnie.

Także prawie całe Żuławy są podzielone pomiędzy firmy poszukiwawcze. Sporo koncesji zostało wydanych na tereny graniczące z Obwodem Kaliningradzkim i na Ziemię Chełmińską. Również okolice Siemiatycz budzą zainteresowania poszukiwaczy.

Czytaj też: Łupki zreloucjonizują kujawsko-pomorskie? 

Na jakim etapie są prace? Wciąż mówimy o poszukiwaniach. Co prawda kilka firm pochwaliło się sukcesem, jednak droga do sukcesu ekonomicznego jeszcze daleka.

Co ważne, mimo sporych nadziei, nie wszystkim w smak jest poszukiwanie gazu łupkowego. Trzeba bowiem podkreślić, że część koncesji przypada na obszary, gdzie prowadzone są intensywne uprawy rolne i mamy bardzo dobre, jak na polskie warunki, gleby. A to może być punktem zapalnym.

Cały artykuł czytaj tu 

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dariusz Malinowski niech Lubelszczyzną nie mruczy
i niech starannie historii i geografii Polski się douczy,
i niech pojmie ta głowa,co powiada Rada Językowa.
Pismo Rady dołączyć się nie udało, bo przeszkadzało,
cenzurowi, który ma rozumu tyle, że nakaz wykonało!!
... rozwiń

Chełmianin N, 2014-09-12 12:38:15 odpowiedz

Są u nas łupki i głupki!!!!
WIKIPEDYŚCI.
My wiemy, że to stosowanie tego określenia może nie jest uprawnione, może nieodpowiednie, ale fakty i źródła mówią jak w artykule. Proszę napisać do urzędu marszałkowskiego i urzędu wojewódzkiego a szczególnie mediów by tego nie robiły. Wikipedi
...a przedstawia tylko fakty.JDavid 11:28,18 grudnia
2011(CET)
rozwiń

Chełmianin N, 2014-09-11 16:39:08 odpowiedz

Ciekawe jest tylko, jakie są w końcu zasoby tego łupka? Czy to czasem zamiast łupka po wyborach Polacy znowu wyjdą na głupka.

A, 2014-09-10 20:34:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU